Opieka zdrowotna w Polsce jedną z najskuteczniejszych na świecie

phalinn
Okazuje się, że opieka zdrowotna w Polsce jest skuteczniejsza niż w państwach, takich jak Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia czy Dania. W rankingu stworzonym przez serwis ekonomiczny Bloomberg uwzględniono 48 krajów o populacji przewyższającej 5 mln, PKB wynoszącym ponad 5 tys. dolarów na mieszkańca i średniej długości życia obywateli równej co najmniej 70 lat. Biorąc pod uwagę wszystkie te kryteria, Polska uplasowała się na 21 miejscu.


Jak oceniono skuteczność opieki zdrowotnej?
Każdy kraj oceniono na podstawie trzech kryteriów – średniej długości życia (60% wartości noty), relatywnego kosztu opieki zdrowotnej na osobę (30%) i całkowitego kosztu opieki zdrowotnej na osobę (10%). Pod pojęciem całkowitego kosztu opieki medycznej kryją się wszelkie wydatki na ochronę zdrowia, związane m.in. z leczeniem, profilaktyką schorzeń, doradztwem żywieniowym i pomocą w nagłych przypadkach. Tymczasem kosztem relatywnym określa się odsetek produktu krajowego brutto (PKB) wydawany na opiekę zdrowotną jednego mieszkańca. Najwyższe pozycje w rankingu zajęły więc kraje, w których pomimo niskich nakładów na opiekę medyczną obywatele żyją najdłużej. Okazuje się, że najlepiej pod tym względem wygląda sytuacja w Hong Kongu, Singapurze, Japonii, Izraelu i Hiszpanii.


Zaskakująco nisko w rankingu uplasowały się Stany Zjednoczone, które zajęły 46 miejsce. Okazuje się, że rząd amerykański wydaje na opiekę zdrowotną ogromne sumy pieniędzy (ok. 8608 dolarów na osobę rocznie). Przekłada się to także na wysoki odsetek PKB, który wynosi 17,2%, a nie skutkuje proporcjonalnym wydłużeniem długości życia obywateli. W przypadku Polski, średnia długość życia oszacowana została na 76,7 lat, a ogólne koszty opieki zdrowotnej na 899 dolarów na osobę, co stanowi 7,1% PKB.


Systemy opieki zdrowotnej, które wypadły najlepiej w rankingu, są niezwykle różnorodne, podobnie jak państwa, w których się je stosuje. Łączącym je mianownikiem wydaje się być ścisła kontrola rządowa, która przybiera wiele form i kształtów. Jest to szczególnie widoczne w przypadku 3 najskuteczniejszych systemów ochrony zdrowia – w Hong Kongu, Singapurze i Japonii. Należy pamiętać, że tworząc ranking, nie wzięto pod uwagę informacji dotyczących dostępności do ochrony zdrowia, ani jakości życia obywali, którzy z niej korzystają.


Najskuteczniejsza ochrona zdrowia na świecie
W trzecim na liście kraju – Japonii – stosuje się powszechną opiekę zdrowotną o charakterze obowiązkowym, opłacaną z podatków od wynagrodzeń przez pracodawcę lub pracownika lub z uzyskiwanych przychodów przez osoby samozatrudnione. Osoby starsze niż 40 lat obejmowane są także długoterminowym ubezpieczeniem opiekuńczym. Jak podkreśla dr John W. Traphogan w czasopiśmie „The Diplomat”, Japonia kontroluje koszty poprzez ustanawianie jednolitej stawki na wszystkie towary i usługi medyczne – od leków po zabiegi. W ten sposób eliminuje konkurencję wśród ubezpieczycieli. Podczas gdy większość szpitali jest w tym kraju własnością prywatną, rząd wprowadza sprytne regulacje w celu upewnienia się, że system pozostaje uniwersalny i dostępny dla każdego obywatela.

Drugą pozycję na liście Bloomberg zajmuje Singapur. System opieki zdrowotnej w tym kraju napędzany jest przez „niewidzialną rękę” sektora publicznego, a osoby indywidualne zobowiązane są do wnoszenia wkładu w wysokości odsetka miesięcznego wynagrodzenia, wyliczanego na podstawie wieku, do osobistego funduszu, z którego opłacane jest leczenie i wydatki szpitalne. Co więcej, rząd zabezpiecza pokrycie wydatków przekraczających sumę złożonych przez obywatela oszczędności. W Singapurze funkcjonuje także prywatna opieka zdrowotna, jednak to w placówkach publicznych wykonuje się największą liczbę zabiegów i zatrudnionych jest większość lekarzy oraz pielęgniarek.

Chociaż Hong Kong pochwalić się może najbardziej wolną gospodarką na świecie, przyjęty w nim uniwersalny system opieki zdrowotnej charakteryzuje się dużym zaangażowaniem rządowym. Szpitale państwowe odpowiedzialne są za wykonanie 90% zabiegów operacyjnych, podczas gdy liczne ośrodki prywatne oblegane są głównie przez obywateli bogatych. Jak wylicza Bloomberg, Hong Kong wydaje jedynie 3,8% PKB na opiekę zdrowotną każdego mieszkańca, co stanowi jeden z trzech najlepszych wyników we wszystkich badanych krajach.