Co łączy hormon miłości z autyzmem?

Angelo Gonzalez
Badacze w końcu wyjaśnili, dlaczego autystyczne dzieci są bardziej zainteresowane przedmiotami i własną osobą niż innymi ludźmi. W wyniku szeregu eksperymentów specjalistom udało się odnaleźć związek między jednym z hormonów – oksytocyną – a obszarem mózgu związanym z motywacją i przyjemnością. Poziom oksytocyny gwałtownie wzrasta w czasie orgazmu, ciąży i początkowej fazy romantycznej znajomości, dlatego też nazywana jest potocznie hormonem miłości. Jednak naukowcy dowodzą, że uwarunkowania genetyczne mogą zmienić sposób działania tego związku chemicznego.


Dwojaka rola oksytocyny
Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda określili, w jaki sposób zakłócenie aktywności oksytocyny może wpływać na zachowania społeczne człowieka. Hormon ten współdziała z inną substancją chemiczną w mózgu, a mianowicie z serotoniną, która odpowiedzialna jest za uczucie satysfakcji, czyniąc interakcje społeczne przyjemnością i zachęcając do powtarzania podobnych zachowań. Jak wskazują badacze, zjawisko to może mieć odmienny charakter wśród osób z autyzmem.


Ludzie dotknięci autyzmem mogą nie doświadczać poczucia satysfakcji wynikającego z przebywania z przyjaciółmi w taki sposób, w jaki odczuwają ją osoby zdrowe – podkreśla autor badania dr Robert Malenka, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych na Uniwersytecie Stanforda. Z tego powodu interakcje społeczne mogą okazać się dla chorych nieprzyjemne, a wręcz bolesne.


Dwa związki kluczowe dla zachowań społecznych
Zdaniem dr Erica Hollandera, dyrektora kliniki zajmującej się pacjentami z autyzmem, działającej w ramach Montefiore/Albert Einstein College of Medicine, odkrycie to ma ogromne znaczenie dla nauki i niesie wiele ciekawych implikacji. Podczas gdy od jakiegoś czasu podejrzewano, że oksytocyna odgrywa znaczącą rolę w rozwoju społecznym chorych, aż do teraz naukowcy nie byli w stanie określić, w jaki sposób współdziała ona z ośrodkami przyjemności w mózgu. Związek hormonu z serotoniną może tłumaczyć, dlaczego antydepresanty, takie jak Prozak, nazywane także selektywnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny (selective serotonin reuptake inhibitors, w skrócie – SSRI), często okazują się skuteczne w terapii autyzmu, pozwalając pacjentom na nawiązanie lepszych stosunków z innymi osobami, zmniejszając izolację i wycofanie chorych. Wyniki badania pozwalają sądzić, że poprzez dodanie oksytocyny do leków SSRI lub terapii opierających się na serotoninie, można wpłynąć w pozytywny sposób na zachowania społeczne osób z autyzmem.


Chociaż początkowe wyniki testów klinicznych, mających na celu stwierdzenie, czy oksytocyna okaże się skutecznym lekiem na autyzm, nie przyniosły zadowalających efektów, naukowcy wierzą, że aby osiągnąć pożądane skutki, konieczna jest dłuższa terapia. Hollander wykorzystuje połączenie Prozaku lub podobnych leków i oksytocyny w swojej praktyce, co pozwoliło mu zauważyć silne współdziałanie środków, zaznacza jednak, że wpływają one na inne typy objawów. Specjalista używa leków SSRI w celu złagodzenia zachowań kompulsywnych i powtarzalnych oraz lęku, a oksytocyny – aby pomóc pacjentom w interakcjach społecznych i komunikacji.

Jeżeli autyzm wynika z niemożności czerpania przyjemności z kontaktów społecznych, które innym osobom przynoszą radość, zjawisko to tłumaczyć może także to, dlaczego wczesne interwencje mające na celu zachęcenie pacjentów do interakcji z innymi ludźmi często odnoszą pozytywne skutki. Kilka badań potwierdziło, że wczesne rozpoczęcie terapii może wpłynąć na zmianę aktywności mózgu i sprawić, że chory zacznie czerpać większą satysfakcję z zachowań społecznych.

Kontrowersyjny lek na autyzm
Podczas gdy istnieje już środek, który może poprawić interakcje społeczne pacjentów, a mianowicie MDMA, znany także pod nazwą ecstasy, pomysł stosowania podobnej terapii wśród chorych jest wielce kontrowersyjny, tym bardziej, jeżeli chodzi o leczenie dzieci. Wpływa on zarówno na aktywność oksytocyny, jak i serotoniny, jednak nieprawidłowo stosowany może nieść katastrofalne konsekwencje dla zdrowia. Naukowcy badają MDMA jako narzędzie w terapii zespołu stresu pourazowego, jednak nie wiadomo, czy rozpoczęcie podobnych testów w zakresie autyzmu jest uzasadnione.

Mimo wszystko naukowcy wierzą, że dalsze etapy badań nad lekiem przyniosą lepsze zrozumienie działania MDMA oraz substancji zbliżonych na różne schorzenia – m.in. autyzm. Terapia taka niesie ze sobą ryzyko – podkreśla Hollander – jednak fakt, że ecstasy może odgrywać znaczną rolę w łagodzeniu objawów autyzmu, sprawiając, że uwaga chorego z własnej osoby zaczyna kierować się na innych, jest sam w sobie niezwykle interesujący.

Szczegółowe informacje na temat objawów i leczenia autyzmu znaleźć można na abcZdrowie.pl.