Suplementy witaminy D nie chronią przed złamaniami

tedeytan
Kilka pigułek niestety nie wystarczy, aby uchronić kości przed złamaniami – ostrzegają naukowcy z nowozelandzkiego Uniwersytetu w Auckland. Dowiedli oni, że przyjmowanie suplementów witaminy D nie wpływa na gęstość kości ani nie zmniejsza ryzyka rozwinięcia osteoporozy u osób starszych.

Suplementy witaminy D korzystne tylko dla niektórych
Nowozelandzcy badacze porównali wyniki 23 badań, w których udział wzięło 4082 zdrowych ochotników w wieku ok. 59 lat. Zauważyli, że osoby, które przyjmowały suplementy witaminy D przez ok. 2 lata nie doświadczyły znaczącej poprawy w zakresie gęstości kości ani niższego ryzyka osteoporozy niż pozostali uczestnicy, którzy suplementów takich nie stosowali.

Kilka miesięcy temu do podobnych wniosków doszli amerykańscy specjaliści z U.S. Preventive Services Task Force. Stwierdzili oni, że dodanie 400 j.m. (jednostek międzynarodowych) witaminy D i 1000 mg wapnia do zdrowej diety nie zmniejsza ryzyka złamań wśród kobiet w wieku postmenopauzalnym. Witamina D wspomaga przyswajanie wapnia – jednego z podstawowych budulców kości, dlatego lekarze od dawna przyjmowali, że zachęcanie osób starszych do stosowania suplementów diety pomoże im zachować zdrowy poziom witaminy D, której pokłady uszczuplają się wraz z wiekiem.

Jak podają naukowcy z Uniwersytetu w Auckland, którzy wyniki badania opublikowali na łamach magazynu „Lancet”, przyjmowanie suplementów witaminy D nie czyni kości silniejszymi. W przypadku osób zdrowych, czyli tych, które nie cierpią na osteoporozę, uzupełnianie poziomu witaminy w organizmie, dostarczanej wraz z regularną dietą i promieniami słonecznymi (przekształcanymi przez skórę w aktywną formę witaminy D), nie jest konieczne.


Nadmiar witamin może być szkodliwy
Ostatnie badania ukazują, że rozpowszechnione szacunki dotyczące niedoboru witaminy D mogą być mylące, ponieważ naukowcy poddawali analizie różne formy witaminy w organizmie ludzkim. Jak tłumaczy autor badania, Ian Reid z Uniwersytetu w Auckland, suplementy diety powinny być stosowane jedynie przez osoby narażone na niedobory witaminy. Większość ludzi dorosłych jest natomiast w stanie zapewnić kościom zdrowie, dostarczając organizmowi co najmniej 600 j.m., a w przypadku osób starszych – 800 j.m. witaminy D dziennie wraz z dietą. W tym celu warto spożywać tłuste ryby i nabiał (więcej naturalnych źródeł witaminy D znajdziesz na abcZdrowie.pl).

Tymczasem naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore, którzy także przyjrzeli się skutkom zwiększonego spożycia witaminy D, doszli do dwojakich wniosków. Po pierwsze, stwierdzili oni, że podniesiony poziom witaminy D we krwi może skutkować obniżeniem stężenia białek c-reaktywnych (c-reactive protein, w skrócie CRP), czyli popularnego wskaźnika zapaleń układu krążenia. Z drugiej strony jednak, poziom witaminy D wyższy niż 21 ng/ml wiązać się może ze wzrostem stężenia wspomnianych protein, co prowadzi do twardnienia naczyń krwionośnych i zwiększonego ryzyka chorób układu krążenia.

Osoby narażone na niedobory witaminy D
Witamina D wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego, buduje mocne kości i zęby oraz wspomaga wchłanianie wapnia. Naukowcy dowodzą, że jej niedobór może przyczyniać się do wykształcenia wielu chorób, w tym nowotworów. Znaczna część witaminy D wytwarzana jest przez organizm w sposób naturalny przy wykorzystaniu promieni słonecznych, chociaż mniejsze jej ilości znajdują się także w poszczególnych produktach spożywczych.

Dr Claire Bowring z National Osteoporosis Society podkreśla, że wyniki badania przeprowadzonego przez nowozelandzkich naukowców pozostają w zgodzie z przekonaniami NOS, która to organizacja za najlepsze źródło witaminy D uważa bezpieczną ekspozycję na słońce. Specjalistka dodaje, że suplementy powinny przyjmować jedynie osoby narażone na niedobory witaminy D, czyli kobiety ciężarne i karmiące piersią, dzieci poniżej 5 roku życia, osoby o ciemnej karnacji, ludzie powyżej 65 roku życia oraz ci, którzy unikają kontaktu ze słońcem. Witamina D jest szczególnie ważna dla kobiet po 65 roku życia, które wykazują najwyższe ryzyko rozwinięcia osteoporozy ‒ w trakcie menopauzy zwiększa się bowiem prędkość utraty masy kostnej. Szacuje się, że choroba ta przyczynia się do 1 na 2 złamania kości wśród kobiet i 1 na 5 wśród mężczyzn.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...