
Do „historycznego starcia” doszło podczas programu „Siódmy Dzień Tygodnia” na antenie Radia Zet. Doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego prof. Tomasz Nałęcz starał się udzielić lekcji historii rzecznikowi PiS Adamowi Hofmanowi. „Dziennik.pl” komentując wystąpienie byłego rzecznika PiS nazwał je „wpadką”, na co poseł na Twitterze napisał: „trochę ups by Dziennik. Niezłe matołki tam pracują.”
Wszystkie papiery komendy lwowskiej i krakowskiej zostały przez piłsudczyków wyczyszczone do ostatniego papierka. Wiemy o tym, bo ocalały austriackie archiwa. A generał Zagórski stracił życie najprawdopodobniej dlatego, że miał prywatną dokumentację tych kontaktów. Więc to, jak Piłsudski pozwalał o tym mówić, no na litość boską... CZYTAJ WIĘCEJ
Sam Hofman po zakończeniu programu nie dał za wygraną. Najpierw na Twitterze napisał dziennikarzowi Radia Zet Jackowi Czarneckiemu „To, że bierze Pan Prof. Nałęcza "na wiarę" to słabo.” Następnie poseł PiS skrytykował dziennikarzy portalu Dziennik.pl, którzy nazwali jego wypowiedzi „wpadkami”
@robertzielinski troche ups by Dziennik. Niezle matołki tam pracują.
— Adam Hofman (@AdamHofman) grudzień 22, 2013

