
"Watykan powołując się na wolę papieża Franciszka obwieścił zmiany w przyznawaniu duchownym tytułów honorowych" – napisał w czwartek na Facebooku ks. Kazimierz Sowa. Te informacje potwierdza Nuncjatura Apostolska: watykański dokument dotarł także do Polski i oznacza zerwanie z długą tradycją przyznawania duchownym takich godności i tytułów jak prałat czy infułat.
Dotąd innymi odznaczeniami papieskimi dla duchownych diecezjalnych były tytuły Prałata oraz Protonotariusza Apostolskiego (infułata).
— Ks.Józef Kloch (@RzecznikKEP) January 3, 2014
Nuncjatura, choć potwierdza wpłynięcie takiego pisma, nie chce zdradzać szczegółów. Jednak ks. Sowa, powołując się na nieoficjalne informacje, przedstawił zarys zmian.
Papież zniósł funkcje i godności prałatów, infułatów itp. kościelne rewie mody. Dokument wprowadza spore ograniczenia i pozostawia tylko jeden tytuł honorowy: Kapelana Jego Świątobliwości. Żeby go otrzymać duchowni muszą mieć wyjątkowe i szczególne zasługi dla Kościoła a po drugie minimum 65 lat życia. Oczywiście prawo nie działa wstecz i wcześniej zamianowani prałaci i infułaci tytuły zachowają, ale już muszą zastosowania się do wymogu skromności noszonych przez nich strojów. CZYTAJ WIĘCEJ
W rozmowie z naTemat Sowa zaznacza, że decyzja Watykanu nie jest żadną rewolucją, jeśli chodzi o tradycję i życie “wewnątrzkościelne”. – Tytuły, które mają zostać zniesione, są tylko honorowe i nie wiążą się z żadną władzą ani specjalnymi przywilejami – tłumaczy. Tajemnicą poliszynela jest jednak, że nawet te honorowe tylko godności i towarzyszące im przywileje noszenia specjalnych strojów (np. czerwonych lub fioletowych pasów i biretów z pomponem) od lat były przedmiotem starań wielu duchownych – stąd słowa ks. Sowy o swoistej “kościelnej rewii mody”.
po decyzji Franciszka o zniesieniu tytułów, pod znakiem zapytania staje forma ścieżki kościelnej kariery...
— Błażej Strzelczyk (@BStrzelczyk) January 3, 2014
Wedle nieoficjalnych informacji watykański dokument, choć znacznie ogranicza “rozdawnictwo” tytułów, wciąż pozostawia pod tym względem dużo swobody biskupom diecezjalnym. Będą oni mogli nagradzać wybranych duchownych “lokalnymi” godnościami, które w przeciwieństwie do np. prałatury personalnej, nie są w bezpośredniej gestii Watykanu.

