
Sposób, w jaki anglojęzyczna telewizja RT (znana wcześniej jako Russia Today) relacjonuje wydarzenia na Krymie, Radosław Sikorski skomentował jako “wyznaczanie nowych standardów obrzydliwej propagandy”. I trudno się z tą opinią nie zgodzić. Tę hojnie finansowaną z państwowej kasy i świetnie robioną telewizję komentatorzy zgodnie nazywają “daleko wysuniętą ręką Kremla”.
W informacjach serwowanych przez kanał RT aż roi się od amerykańskich sabotażystów, ukraińskich radykałów, faszystów, banderowców, a także bitych i upokarzanych Rosjan mieszkających na Ukrainie. Zaś rosyjskie siły “mogą być czynnikiem stabilizującym kraj pozbawiony legalnego rządu”. Do tego mnóstwo dezinformacji i kłamstw – a wszystkie je cechuje to, że idealnie wpasowują się w oficjalną linię Kremla.
To genialne posunięcie rosyjskich władz. RT doskonale realizuje swoje zadania, uprawiając ćwiczoną od lat propagandę. Wychodzi jej to tym lepiej, że jest przez Kreml sowicie opłacana.
Rosyjskie CNN
RT (pierwotnie jako Russia Today) powstała w 2005 roku. Dziś ta nadająca całą dobę informacyjna telewizja dostępna jest w ponad stu krajach, gdzie oglądać może ją prawie 650 mln ludzi. – Jest jedną z najpopularniejszych zagranicznych stacji w USA. O uwagę Amerykanów konkurować mogą z nią tylko BBC i Al Jazeera – mówi ksiądz Kazimierz Sowa, który wielokrotnie podróżował do Rosji, a także pisał w naTemat o tamtejszym rynku medialnym.
Oczywiście hojność rosyjskiego rządu nie jest bezinteresowna – wbrew licznym zapewnieniom o obiektywizmie RT stacja jest w gruncie rzeczy “medialnym pasem transmisyjnym Kremla”, jak ujął to ks. Sowa.
RToday setting new standards in disgusting propaganda. Politicians make their biggest mistakes when they start believing in their own lies.
— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) March 2, 2014
I choć nawet niektórzy zachodni komentatorzy mogą twierdzić, że RT nie jest wcale mniej obiektywna od państwowych stacji Wielkiej Brytanii czy Niemiec, to zwłaszcza takie sytuacje, jak wojna w Gruzji czy obecna interwencja na Ukrainie pokazują dobitnie, że jest inaczej.

