"ADHD nie istnieje". Lekarz twierdzi, że to schorzenie jest diagnozowane zbyt często, a stymulanty rozdawane pochopnie

[url=http://www.shutterstock.com/pl/pic-170790572/stock-photo-little-boy-sticking-out-his-tongue.html?src=XAJc8ZUuboJ-yFTwz2RJgQ-1-71]ADHD[/url] nie istnieje?
ADHD nie istnieje? Fot. Shutterstock.com
ADHD nie istnieje? Tak na łamach magazynu "Time" przekonuje dr Richard Saul, który ma za sobą pięćdziesięcioletnią praktykę w leczeniu schorzeń neurologicznych. Naukowiec ostrzega, że dzisiejsza medycyna nie tylko pochopnie pozwala uznać kogoś za chorego na ADHD, ale i zbyt łatwo faszeruje się pacjentów stymulantami.

Według obecnych wytycznych, którymi powinni kierować się lekarze diagnozujący ADHD, wystarczy występowanie pięciu symptomów choroby, by pacjenta skierować na leczenie stymulantami. No i w ogóle przyznać, że jest on chory na zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Tymczasem na łamach "Time" Richard Saul przekonuje, iż po pięćdziesięciu latach praktyki w neurologii, udało mi się zauważyć, że ludzie naprawdę chorzy na ADHD zwykle wykazują się prawie dwudziestoma charakterystycznymi objawami.

Są różnorodne i skomplikowane w ocenie. Zupełni inaczej niż podstawowe wytyczne oparte na klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, według których osobę uskarżająca się na problemy z koncentracją, organizacją zadań, zapominalstwo, czy rozproszenie już powinno się uznać za cierpiącą właśnie na ADHD.

Tę regułę towarzyszącą dziś diagnozowaniu ADHD dr Richard Saul komentuje przypominając, iż wszystkie te problemy miewa w życiu przecież każdy człowiek. Nie oznacza to jednak, że wszyscy ludzie nie mają zdiagnozowanej nadpobudliwości psychoruchowej i deficytu uwagi.


Jednak szczególnie w Stanach Zjednoczonych ADHD diagnozuje się bardzo szybko i równie szybko kieruje się chorych na leczenie z wykorzystaniem stymulantów, które mają wspomagać podnoszenie zdolności koncentracji i skupienia. Lata takiej praktyki spowodowały, że dziś od farmakologii uzależnia normalne funkcjonowanie wiele dorosłych już osób, u których być może zbyt pochopnie stwierdzono kiedyś ADHD.

Bo jak przekonuje dr Saul, ADHD dziś po prostu nie istnieje. Nie w takiej formie, w jakiej opisano ją w klasyfikacji zaburzeń psychicznych. A tym bardziej nie istnieje takie, jak wyobraża to sobie większość ludzi na świecie.


Źródło: Time.com
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...