
Marcin Meller przedstawił ostrą diagnozę tego, co Zachód robi w sprawie Ukrainy. A raczej czego nie robi. Były korespondent wojenny ocenia, że zajęcie Krymu to wyrwanie świata zachodniego z mrzonki, że żyjemy w spokojnych czasach, w których najważniejszymi problemami jest gender, segregacja śmieci i dziura ozonowa. Tymczasem tuż przy naszej granicy działa przywódca, który może posunąć się do najostrzejszych działań.
Ale, niestety, wygląda to tak, jakby do uczelnianego kółka dyskusyjnego studentów ekonomii wszedł kark, dał pierwszemu z brzegu w mordę, zabrał mu portfel, a do reszty rzucił: „No i co frajerzy? Niech się który ruszy, to też z liścia dostanie”. A studenteria zaczęła w tym momencie dyskutować, czy poskarżyć się dziekanowi, poprosić karka, by więcej nie bił, napisać list do gazety, czy może nie podawać karkowi ręki, (…). CZYTAJ WIĘCEJ
Marcin Meller krytykuje też Adama Michnika i tych wszystkich, którzy przekonują, że tylko Putin jest zły, a Rosjanie są niewinni. Dziennikarz przypomina jak dużym poparciem społecznym cieszy się prezydent. Przytacza też słowa prezydent Litwy Dalii Grybauskaitėè, która oceniła, że to Europa, a nie Rosja, musi dzisiaj walczyć o zachowanie twarzy, bo ta druga po prostu już jej nie ma. I dzięki temu nie boi się na ostra posunięcia, na które zajmujący się tak drugorzędnymi sprawami Zachód nie potrafi zareagować.
Marcin Meller w punkt. Świetny tekst. http://t.co/tqiXaeC4Lo
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) marzec 19, 2014
Świetny Meller http://t.co/RPvx3ScsP9
— Marcin Kędryna (@marcin_kedryna) marzec 19, 2014
Marcin Meller niezastapiony:Putin wszedl jak kark do kolka naukowcow, zdzielil w ryj, i co frajerzy ? #Ukraina pic.twitter.com/Q81aLaaZG2
— Paweł Świąder (@pawelswiader) marzec 17, 2014
@robertzielinski true, must read. takiego kuriozum jak Meller nie popełnił dziś nawet Michnik
— PopPolityk (@PopPolityk) marzec 19, 2014
Meller dopiero pisząc rzeczy trywialne i oczywiste trafił z przekazem do prawactwa. #Meller
— StylWolny.pl (@stylwolny) marzec 19, 2014
Źródło: "Newsweek"

