Solidarna Polska i rodzice z niepełnosprawnymi dziećmi okupują Sejm. „Możemy tutaj zostać nawet cztery dni”

Zdesperowani rodzice niepełnosprawnych dzieci okupują Sejm.
Zdesperowani rodzice niepełnosprawnych dzieci okupują Sejm. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W środowe popołudnie wspierani przez polityków Solidarnej Polski rodzice niepełnosprawnych dzieci zaczęli protest okupacyjny Sejmu. Domagają się zwiększenia świadczeń dla rodzin osób wymagających całodobowej opieki. Choć spotkali się już z nimi Rzecznik Praw Dziecka, minister pracy i rzecznik rządu, rodzice deklarują, że są w stanie zostać w Sejmie nawet kilka dni.

Tuż po konferencji prasowej Solidarnej Polski rodzice dzieci niepełnosprawnych zaczęli okupację Sejmu. Wspierają ich politycy, którzy zaprosili ich na Wiejską. Wcześniej rodzice pikietowali przed Kancelarią Premiera. Ich główny postulat to zwiększenie pomocy państwa dla rodzin, które przez całą dobę muszą opiekować się niepełnosprawnymi – podaje TVN24.

Protestujący to członkowie Fundacji Mam Przyszłość, przyjechali z Torunia, Poznania, Krakowa, Gdańska, Bydgoszczy i Warszawy. Na miejscu spotkali się z ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, rzeczniczką rządu Małgorzatą Kidawą-Błońską i Rzecznikiem Praw Dziecka Markiem Michalakiem.


Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Sejm
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.