Dr House wyleczył telewidza!

Simon Davison
Lekarze z niemieckiej kliniki podają, że bohater popularnego serialu, dr House, w niespodziewany sposób pomógł im zdiagnozować tajemniczą chorobę u jednego z pacjentów. Chociaż zwyczaje uzależnionego od leków przeciwbólowych medyka pozostawiają wiele do życzenia, posiada on niezwykłą wręcz zdolność dedukcji, która okazała się cenną wskazówką dla niemieckich specjalistów.


„Dr House” narzędziem dydaktycznym
Każdy odcinek tego serialu medycznego opowiada odrębną historię choroby (najczęściej rzadkiej), którą po wielu perypetiach w końcu diagnozuje wspomniany dr House. Zespół Munchausena, zespół płata czołowego, czy zespół obcej ręki to tylko kilka spośród całej gamy chorób, które udało się rozpoznać lekarzowi na przestrzeni 8 sezonów serialu. Różnorodność zaprezentowanych patologii jest tak wielka, że prof. Juergen R. Schaefer, dyrektor Centrum Nierozpoznanych Chorób w Marburgu zaczął używać tego telewizyjnego show podczas zajęć medycznych, w których uczy studentów diagnozować rzadkie schorzenia.


Zajęcia te sprawiły, że w niemieckich mediach prof. Schaefer zyskał miano „niemieckiego dr Housa”. Jednak niekonwencjonalne podejście do przedmiotu nauczania nie jest wyłącznie jedną z profesorskich chwytów specjalisty. Szczegółowa wiedza na temat serialu prof. Schaefera i jego współpracowników przyniosła kilka zaskakujących wyników.


Historia tajemniczej choroby
Zanim pacjent został skierowany do kliniki Uniwersytetu w Marburgu w 2012 roku z ciężką niewydolnością serca, wykluczono już najbardziej prawdopodobną przyczynę problemu – chorobę wieńcową. W ciągu roku odbył on kilka wizyt w szpitalu wykazując szereg różnych objawów, jednak lekarze nie mieli pojęcia co mu dolega. Jednak gdy dotarł do kliniki okazało się, że jego symptomy, obejmujące niedoczynność tarczycy, gorączkę, zapalenie błony śluzowej przełyku, postępującą utratę widzenia i słyszenia oraz niewydolność serca, były łudząco podobne do tych, których doświadczał jeden z bohaterów ulubionego serialu marburskich lekarzy.


W odcinku tym dr House zdiagnozował u pacjenta zatrucie kobaltem spowodowane metalową protezą stawu biodrowego. Po przeanalizowaniu jego historii medycznej, lekarze zauważyli, że 2 lata wcześniej rzeczywiście przeszedł operację zastąpienia uszkodzonej protezy ceramicznej nową, metalowo-plastikową. Badania krwi ukazały wysokie stężenie kobaltu i chromu, a radiogram potwierdził, że metal w protezie uwolnił się, powodując zatrucie kobaltem.

Chociaż tego typu zatrucie jest znaną przyczyną kardiomiopatii (choroby mięśnia sercowego), przeważnie rozpoznaje się ją wyłącznie u osób narażonych na kontakt z kobaltem w codziennej pracy. Kobalt wykorzystywany jest w zabiegach wszczepienia protezy stawu biodrowego, ponieważ jest bardzo trwałym związkiem. Jednak w niektórych przypadkach, gdy pojawia się problem techniczny z umieszczeniem protezy lub ceramiczny produkt zastąpiony zostaje metalowym komponentem, tak jak w tej sytuacji, kobalt może wejść do krwiobiegu i zatruć pacjenta. Podsumowując swoją analizę opublikowaną na łamach magazynu „The Lancet”, prof. Schaefer mówi, że zatrucie kobaltem spowodowane nieprawidłowym przeszczepem biodra, jest coraz powszechniejszym problemem, który może zagrażać życiu pacjenta.

Niemiecki dr House
Jak zaznacza prof. Schaefer, dr House okazał się w tym przypadku bardzo przydatny. Pół roku po tym, jak specjalista zorganizował seminarium na temat zatrucia kobaltem, pojawił się ten pacjent. Profesor wykorzystywał serial jako narzędzie dydaktyczne przez 5 lat – najpierw, aby przyciągnąć uwagę studentów, a potem, gdy okazało się, że chętnych na tego typu zajęcia jest wielu, jako pomoc w prowadzeniu wykładów na temat rzadkich i niezwykłych chorób.

Po tym jak gazety zainteresowały się działalnością prof. Schaefera i nazwały go niemieckim dr Housem, do kliniki ściągać zaczęli pacjenci z tajemniczymi chorobami z całego kraju. Osoby, które od lat walczyły z niewyjaśnionymi chorobami, pragnęły umówić się na wizytę do słynnego specjalisty. Klinika pomogła wielu pacjentom z problematycznymi schorzeniami, a dr Schaefer został nagrodzony licznymi wyróżnieniami państwowymi, przyznanymi mu za osiągnięcia edukacyjne i kliniczne. Mimo wszystko na temat porównań do dr House’a odnosi się ze skromnością. Jest to trudna postać, jednak biorąc pod uwagę jego umiejętności medyczne, porównanie takie jest komplementem – mówi specjalista. Jest to wspaniałe show telewizyjne, w którym wykorzystywane są prawdziwe przypadki, zaczerpnięte z „New England Journal of Medicine” i „The Lancet”. Jest to zatem tylko kwestia czasu, zanim lekarz natknie się na pacjenta z podobnym problemem – podsumowuje profesor.