Uczulenie na orzechy można leczyć… orzechami

lainBuchanan
Lekarze znaleźli potencjalny lek przeciw alergii na orzechy ziemne, który zmienił życie dzieci biorących udział w dużym badaniu klinicznym. 85 małych uczestników codziennie spożywało białko z orzechów ziemnych – najpierw w małych, a następnie coraz większych dawkach. Wyniki, opublikowane na łamach magazynu „Lancet”, sugerują, że 84% uczulonych dzieci po 6-miesięcznej terapii mogło zjeść równowartość 5 orzechów bez żadnych efektów ubocznych.


Jak pokonać alergię na orzechy ziemne?
Orzechy ziemne są najczęstszą przyczyną śmiertelnych reakcji alergicznych na żywność. Na przypadłość tę nie istnieje żaden lek, dlatego jedynym wyjściem dla pacjentów jest całkowite wykluczenie orzechów ziemnych z diety, co wiąże się z koniecznością sprawdzania etykiet na każdym kupowanym produkcie.


W eksperymencie, który miał miejsce w Addenbrooke's Hospital w Cambridge, udział wzięło 99 dzieci w wieku od 7 do 16 lat. Badacze postanowili wytrenować ich układy odpornościowe do tolerowania białka z orzechów ziemnych. Każdego dnia podawano im sproszkowane białko, zaczynając od porcji równej 1/70 orzecha. Terapię rozpoczęto więc od bardzo niskiej dawki, dalekiej od progu dla reakcji alergicznych.


Raz na dwa tygodnie, podczas gdy dzieci przebywały w szpitalu, dawka była zwiększana. Gdy upewniano się, że nie szkodziła ona badanym, dalej przyjmowali ją w domach. Większość małych pacjentów nauczyła się tolerować orzechy ziemne.

Czy terapia znajdzie powszechne zastosowanie?
Jeden z badaczy, dr Andrew Clark, stwierdził, że eksperyment naprawdę zmienił życie dzieci – było to widoczne w trakcie jego trwania. Jest to potencjalna terapia, a kolejnym krokiem będzie rozpowszechnienie jej wśród pacjentów. Jednak pojawią się znaczne koszty związane z wprowadzaniem leczenia do ośrodków medycznych – tłumaczy dr Clark.


Współautorka badania, dr Pamela Ewan, dodaje, że jest to pierwsze tak duże badanie na świecie, które przyniosło tak pozytywny wynik i jest ważnym krokiem naprzód w badaniach nad alergią. Jednak specjalistka ostrzega także, że potrzebne są kolejne badania i ludzie nie powinni stosować terapii na własną rękę. Jak dodaje, powinna być ona przeprowadzana w specjalistycznych warunkach przez lekarzy.

Prof. Gideon Lack, który prowadzi badania nad alergią na orzechy ziemne w Evelina Children's Hospital w Londynie, stwierdził, że wyniki badania są bardzo ważne, jednak terapia nie jest jeszcze gotowa do użycia w praktyce klinicznej. Jak zaznacza, konieczne jest przekonanie się, że nie będzie ona zagrażała życiu dzieci. Okazuje się bowiem, że 60% osób uczulonych na orzechy ziemne nie toleruje także innych orzechów, dlatego też terapia taka nie pozwoli im żyć w pełni swobodnie.

Cele dalszych badań nad alergią
Zdaniem dr. Barry’ego Kaya z wydziału alergii i immunologii klinicznej Imperial College London, wśród kwestii, które wciąż muszą zostać rozwiązane, znajduje się to, jak długo utrzymają się wyniki terapii i czy pozytywne skutki doprowadzą pacjenta do fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Należy także sprawdzić, czy pomimo braku pełnej reakcji alergicznej, takiej jak zapalenie przełyku, pojawić się mogą długoterminowe skutki uboczne kontaktu z orzechami.

Tak więc ostatnie badanie prezentuje obiecujące wyniki, jednak powinny one zostać potwierdzone w kolejnych testach. Z całą pewnością jest zbyt wcześnie, aby zmienić zalecenia stosowane wobec osób uczulonych, którym sugeruje się unikanie orzechów ziemnych. Maureen Jenkins z organizacji Allergy UK podaje, że wyniki najnowszego badania przewyższają oczekiwania. Alergia na orzechy ziemne jest szczególnie groźnym jej rodzajem, powodującym nieustanną obawę o niepowołane reakcje wywołane śladowymi ilościami orzechów.

Tymczasem prof. Simon Murch, ekspert ds. alergii z Royal College of Paediatrics and Child Health, tłumaczy, że jest to obiecująca praca, jednak z całą pewnością nie jest to lek. Niemniej jednak po kolejnych eksperymentach i udoskonaleniu stosowanych technik, w przyszłości może okazać się terapią, która znajdzie szerokie zastosowanie w szpitalach.