Czy choroba przewlekła wyklucza pracę zawodową?

Fotolia abcZdrowie.pl
Jak tłumaczy prof. Steven Bevan, dyrektor Centrum Podnoszenia Efektywności Pracowników w The Work Foundation, coraz więcej Europejczyków, u których diagnozuje się choroby przewlekłe, przestaje wykonywać obowiązki zawodowe. Tymczasem praca wpływa korzystnie i na zdrowie fizyczne, i psychiczne człowieka. Jako że coraz więcej społeczeństw, w szczególności zamożnych, stopniowo się starzeje, niezwykle ważne jest, aby pomóc chorym w zachowaniu aktywności zawodowej.


Chronicznie chorzy w miejscu pracy
Prof. Bevan podaje, że obecnie prowadzone są badania nad wpływem chorób układu mięśniowo-szkieletowego na produktywność oraz samopoczucie fizyczne i psychiczne pracowników. Wiadomo już, że możliwość dłuższego pełnienia obowiązków zawodowych przynosi korzyści w życiu osobistym i rodzinnym, a także w aspekcie społecznym i ekonomicznym – dodaje specjalista. Ze względu na obserwowany w wielu krajach europejskich wzrost ekonomiczny i produkcyjny, warto dołożyć wszelkich starań, aby aktywność zawodową zachowało jak najwięcej ludzi – tłumaczy profesor.


Z drugiej strony, badacze z Instytutu Gallupa dowodzą, że rosnąca liczba chorób przewlekłych wśród pracowników przynosi amerykańskim przedsiębiorstwom miliardowe straty, a dokładniej 84 mld dolarów rocznie. Wynika to głównie z nieobecności chorych w miejscu pracy czy zmniejszonej produktywności wskutek nadmiernej wagi. Według wyliczeń specjalistów, najwięcej dni roboczych opuścili pracownicy cierpiący na wysokie ciśnienie tętnicze, astmę, nadwagę i otyłość, bóle karku, nóg i pleców, nowotwory, depresję, cukrzycę i choroby serca.


Jak podaje amerykańskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób, w 2012 roku około 1/3 mieszkańców Stanów Zjednoczonych była otyła, a problem dotyczył co najmniej 20% populacji każdego ze stanów. Tymczasem ciężsi pracownicy generują o 42% większe wydatki medyczne w zatrudniających ich firmach.


Problemy przewlekle chorych
Tymczasem Monique Gignac ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu w Toronto, która na co dzień zajmuje się obserwacją osób żyjących z chorobą chroniczną (także w miejscu pracy), podkreśla, że problemy chorych często pozostają niezauważalne dla ich szefów i ogółu społeczeństwa. Jak podaje, zapalenie stawów jest drugą co do częstości występowania, po problemach z plecami i kręgosłupem, przyczyną niepełnosprawności w Kanadzie. W jej obrębie znajduje się 4,6 mln osób cierpiących na to schorzenie, z czego 2/3 najprawdopodobniej pracuje. Jednak jest to problem, którego społeczeństwo jest w dużej mierze nieświadome.

Podobnie jak zapalenie stawów, inne schorzenia przewlekłe, obejmujące cukrzycę typu 2 i choroby serca, mogą postępować wraz z wiekiem pracownika. Problemy te nie są tak oczywiste, jak niepełnosprawność osoby poruszającej się na wózku – tłumaczy Gignac. Nie potrafimy rozpoznać osoby chorej, patrząc na nią. Z tego powodu rosnąca liczba organizacji stara się zwrócić uwagę pracodawców na problem chorób przewlekłych wśród osób aktywnych zawodowo.

Choroby te mogą być nieprzewidywalne i dawać o sobie znać sporadycznie. Pracownik może nie wykazywać objawów schorzenia, a potem nagle doświadczyć jego ataku. Z tego powodu o osobach chorych często myśli się, że symulują bądź też szukają wymówek, aby nie pracować. Tymczasem to właśnie choroba przewlekła utrudnia wykonywanie obowiązków zawodowych. Z drugiej strony jednak, niesie pozytywne przesłanie, głoszące, że osoba chora może być aktywna zawodowo i zmotywowana do pracy – mówi Gignac.

Dlaczego warto pracować pomimo choroby?
Liczne badania podają, że praca jest bardzo ważna dla osób przewlekle chorych. W niektórych przypadkach wynika to z potrzeb finansowych. Wielu chorych pracowników pragnie wspomóc materialnie dzieci lub zaoszczędzić pieniądze na emeryturę. Potrzebują oni także funduszy na lekarstwa – wylicza Gignac.

Ponadto, część przewlekle chorych pragnie interakcji z innymi ludźmi lub po prostu jest dumna z tego, co robi. Jak wynika z badań, zachowywanie aktywności zawodowej może prowadzić do poprawy stanu zdrowia, nie wspominając nawet o poczuciu własnej wartości i radości czerpanej z interakcji międzyludzkich.