Rzeczy, które nas stresują. Czy muszą?

Uzależnienie od [url=http://tinyurl.com/pc576s9]stresu[/url] coraz częściej doskwiera młodym ludziom.
Uzależnienie od stresu coraz częściej doskwiera młodym ludziom. Fot. Shutterstock
Każdy z nas dość regularnie się stresuje. Dotyczy to też osób o których mówimy, że „nic nie jest w stanie ich wyprowadzić z równowagi”. Ilość zestresowanych, młodych osób w USA rośnie bardzo szybko. Czy są ku temu podstawy?


- Różne wydarzenia spotykają nas w ciągu dnia, obserwując ludzi i ich problemy z perspektywy gabinetu terapeutycznego mogę z całą pewnością stwierdzić, że nie można obiektywnie wyznaczyć sytuacji, które wszystkich jednakowo stresują. Jedna osoba jest zdruzgotana tym, że została zwolniona, inna tym że zapomniała dziecku dać drugiego śniadania do szkoły – opowiada Sylwia Motyl-Kośka, psycholog.


Co i dlaczego nas stresuje

Stres mocno dokucza młodym ludziom. American Psychological Association przeprowadził badania z któych wynika, że aż 31% nastolatków uważa, że poziom ich stresu wzrósł w ciągu ostatnich 12 miesięcy. 34% przewiduje wzrost poziomu stresu w ciągu najbliższego roku. Dla 8 na 10 nastolatków w USA głównym źródłem stresu jest szkoła.


Sylwia Motyl-Kośka sugeruje, że ważny jest sposób odreagowania i przeżywania emocji, który jest wyznacznikiem komfortu życia. Należy sobie zadać kilka pytań, aby to sprawdzić. Czy potrafię, gdy jest mi smutno spotkać się z przyjacielem i zapłakać? Czy potrafię, gdy jestem wściekły, konstruktywnie wytłumaczyć mój punkt widzenia i odreagować emocje w sporcie, czy rzucając poduchą w kanapę, aby nikogo nie skrzywdzić? Czy potrafię, gdy jestem szczęśliwa zadzwonić do bliskiej osoby i jej o tym powiedzieć? Czy gdy przeżywam różne emocje staram się napinać i chować je pod maską "wszystko ok"?


- Takie chowanie emocji doprowadza do wybuchów i załamań, gdyż niestety uczucia nie znikają. Gromadzą się w nas tworząc bombę, która w najmniej oczekiwanym momencie może eksplodować niszcząc nas i naszych bliskich – uważa Sylwia Motyl-Kośka.

Szersze podłoże stresu

Okazuje się, że walka ze stresem ma znacznie szersze podłożenie. Można stwierdzić, że zrezygnowanie z nadmiernego korzystania portali społecznościowych które, zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, sprawiają że jesteśmy nieszczęśliwi nie zlikwiduje poziomu naszego stresu. Co nie zmienia faktu, że warto podjąć walkę z tym nawykiem.

Stres potęgują nawet złe nawyki żywieniowe. Najbardziej szkodliwy jest cukier, który jest najsilniejszym elementem wywołującym stres w organizmie. Brak odpowiednich zapasów magnezu czy potasu w organizmie to zwiększona podatność na stres. Stres można odłożyć w dal poprzez dbanie o siebie. Wystarczą krótkie, regularne przerwy w pracy, warto zająć się swoim hobby albo udać się na spotkanie ze znajomymi.

Problem istnieje – coraz częściej mówi się nawet o uzależnieniu od stresu. Stres powoduje zwiększone wydzielanie się różnych hormonów, między innymi adrenaliny. Z czasem potrzeba zażywania adrenaliny wzrasta przez co organizm potrzebuje coraz więcej danego środka, aby uzyskać pożądany efekt. Osoba uzależniona od stresu będzie poszukiwać nowych obowiązków i spraw do wykonania tak aby dostać odpowiednią porcję adrenaliny. Oczywiście będzie to robić nieświadomie.