
Szef partyjnej młodzieżówki SLD i kandydat w wyborach do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Gruchalski chce w ramach kampanii… utopić w rzece kukłę księdza. Młody polityk znalazł się pod falą krytyki, także partyjnych kolegów, a poseł PiS chce złożyć doniesienie do prokuratury. Sam Gruchalski przeprasza i próbuje się usprawiedliwić tłumacząc, że inaczej nie udałoby się mu zwrócić uwagi na rozdział państwa i Kościoła.
Kampania wyborcza to nie tylko czas żenujących spotów wyborczych, ale i piramidalnie głupich pomysłów. Najnowszy z tej kategorii jest autorstwa szefa młodzieżówki SLD Grzegorza Gruchalskiego. W rozmowie z Superstacją pochwalił się, że zamierza utopić w rzece księdza, a dokładnie jego kukłę. Rozpaczliwie próbował wybrnąć z pytań, czy nie przypomina mu to zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki.
Grzegorz Gruchalski
członek Zarządu Krajowego SLD
Na polityka wylała się fala krytyki, także ze strony partyjnych kolegów. Pytany o sprawę przez „Gazetę Wyborczą” Dariusz Joński nazwał happening „głupim” i „przekraczającym granice”. Andrzej Jaworski z PiS zadeklarował, że złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Sam Gruchalski przeprosił, ale zaraz po tym próbował się usprawiedliwić.
To nie pierwsza pochopna wypowiedź Gruchalskiego. – "Dzisiaj Dzień Żołnierzy Słusznie Wyklętych. Ludzi którzy działali na szkodę państwa Polskiego i jego obywateli. Popełniono wielki błąd ustanawiając ten dzień" – grzmiał 1 marca.
Kandydatowi SLD który chce "topić księdza w Wiśle" gratulujemy pomysłu. Niejaki Grzegorz Piotrowski będzie z Pana dumny!
— Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) kwiecień 2, 2014
z mysli Gruchalskiego: "Nikogo nigdy bym nie zabił bo to zwyczajnie złe".
Mlody orzel SLD
— Wojtek Szacki (@szacki) kwiecień 2, 2014
Użyłem niewłaściwego skrótu myślowego próbując zwrócić uwagę na relacje państwo-kościół. Jeżeli kogoś uraziłem to oczywiście przepraszam.
— Grzegorz Gruchalski (@Gruchalski) kwiecień 2, 2014
@KonradPiasecki ale w inny sposób tez nikt nie chce zwracać uwagi na sprawę rozdziału państwa od Kościoła. @GreKwo
— Grzegorz Gruchalski (@Gruchalski) kwiecień 2, 2014
czytaj także:
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
