Dlaczego operacje bliźniąt syjamskich są tak trudne?

Gustavo Devito
Rozdzielenie bliźniąt syjamskich to nie lada wyzwanie dla chirurgów. Operacja taka jest długa i skomplikowana, a do tego kosztowna. Jej wynik w dużej mierze zależy od części ciała, które dzielą dzieci, oraz liczby wspólnych organów. Jak podkreśla dr hab. Adam Bysiek z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, operację najlepiej przeprowadzić w sytuacji, gdy jest szansa na przeżycie obojga dzieci. Gdy prawdopodobne jest, że jedno z rodzeństwa nie przeżyje zabiegu, nie powinien on być wykonywany.


Skąd biorą się bliźnięta syjamskie?
Bliźnięta syjamskie rozwijają się w momencie, gdy wczesny zarodek dzieli się, aby wykształcić dwa odrębne płody. Chociaż efektem tego procesu rzeczywiście jest dwójka dzieci, pozostają one fizycznie połączone – najczęściej klatką piersiową, miednicą lub pośladkami. Mogą one dzielić także organy wewnętrzne.


Niestety przyczyny pojawiania się bliźniąt syjamskich nie są znane. Z drugiej strony wiadomo, że częściej niż w Stanach Zjednoczonych czy Europie, rodzą się one w Ameryce Łacińskiej. Specjaliści przypuszczają, że bliźnięta syjamskie pojawiają się w sytuacji, gdy zarodek dzieli się w 13-15 dniu po zapłodnieniu, czyli po rozpoczęciu procesu wykształcania poszczególnych organów i struktur z warstw embrionalnych. W normalnych warunkach zmiany te rozpoczynają się w 8-12 dniu ciąży. Inna teoria głosi, że dwa oddzielne embriony mogą niejako połączyć się we wczesnym okresie rozwoju.


Wystąpienie problemu stwierdzić można w trakcie standardowego badania USG w pierwszym trymestrze ciąży. Mniej więcej w połowie ciąży za pomocą bardziej szczegółowego USG i echokardiogramu możliwe jest dokładniejsze określenie, którymi częściami ciała połączone są bliźnięta i które organy dzielą. Jeżeli w wyniku badania ultrasonograficznego lekarz wykryje bliźnięta syjamskie, czasem wykonuje się także badanie rezonansu magnetycznego.


Operacje rozdzielenia bliźniąt syjamskich
Szacuje się, że w zależności od części świata, bliźnięta syjamskie stanowią od 1 na 50 000 do 1 na 200 000 porodów. Podczas gdy większość takich dzieci rodzi się martwa lub umiera wkrótce po narodzinach w wyniku wad rozwojowych, w niektórych przypadkach istnieje szansa na ich operacyjne rozdzielenie. To, jak skomplikowana jest operacja, zależy od miejsca, w którym zrosły się bliźnięta. W styczniu bieżącego roku w Warszawie urodziły się dzieci zrośnięte brzuszkami, a zadaniem chirurgów było jedynie rozłączenie pętli jelitowej. Zdarzają się jednak także trudniejsze przypadki. W 2003 roku w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi urodziły się bliźnięta o wspólnym dolnym odcinku kręgosłupa, odbycie i aorcie brzusznej. W 2005 roku poddano je operacji w szpitalu w Rijadzie. Dziewczynki przez 18 godzin operowane były przez 60-osobowy zespół medyczny.

Najczęściej spotyka się bliźnięta złączone tułowiem, chociaż możliwości są niezliczone. Z danych, uwzględniających ponad 600 przypadków bliźniąt syjamskich, które przyszły na świat w ciągu ostatnich 500 lat wynika, że często rodzą się one połączone klatką piersiową lub brzuchem. Ok. 20% bliźniąt syjamskich posiada wspólne narządy płciowe, nogi lub biodra.

Szczególnie ryzykowne mogą się okazać operacje bliźniąt złączonych głowami. Jednym z takich przypadków był Ahmed i Mahomed, którzy dzielili szczyty głów – niewielką część mózgu i żyłę odprowadzającą krew z organu. Trwająca 34 godziny operacja, która miała miejsce w Children’s Medical Center w Dallas, zakończyła się sukcesem. Mniej szczęścia miały 29-letnie Irakijki, Laleh i Laden Bijani. Posiadały one wspólny odpływ żylny z mózgów. Neurochirurg pozostawił odpływ jednej z sióstr, a drugiej wszczepił żyłę z uda. Niestety u obu bliźniaczek doszło do wylewu krwi do mózgu.

Kolejnym problemem związanym z operacjami rozdzielenia bliźniąt jest ich koszt. Zabieg przeprowadzony w 2002 roku na dwóch gwatemalskich dziewczynkach, które zrośnięte były głowami, wynosił 1,5 mln dolarów. Po pierwszej operacji często konieczne są kolejne. U wspomnianych sióstr, na przykład, należało zrekonstruować kości czaszek.