Polki powściągliwe w łóżku

Fotolia abcZdrowie.pl
Według raportu autorstwa prof. Zbigniewa Izdebskiego, jedynie 15% Polek w wieku od 15 do 50 lat wykazuje duże potrzeby seksualne. Tymczasem 43% kobiet w wieku między 50 a 59 rokiem życia albo ma małe potrzeby, albo nie ma ich wcale. Intymność jest dla nich tematem tabu – wiedzę czerpią głównie z Internetu i wstydzą się rozmawiać o swoich fantazjach oraz pragnieniach. Skąd tyle zahamowań wśród Polek? Eksperci są zdania, że wynikają one z głęboko zakorzenionych przekonań kulturowych i religijnych.


Zwyczaje łóżkowe Polaków
Polki w łóżku są raczej wstydliwe – niechętnie wypróbowują nowe pozycje i mają wiele zahamowań. Co więcej, prawie połowa kobiet zamężnych i 30% panien podaje, że ma problemy z pociągiem seksualnym. Zdaniem specjalistów, sytuacja ta związana jest ze swoistą blokadą psychiczną, ustanowioną w dzieciństwie. Jak tłumaczy sex coach, Marta Niedźwiecka, na naszą seksualność wpływają przeróżne czynniki, takie jak tradycje, wychowanie, historia czy religia. Polki, jak i Polacy nie traktują seksu naturalnie, a ideologicznie, światopoglądowo. Jesteśmy pod tym względem bardzo różni od Zachodu, gdzie postrzegany jest on dużo bardziej pozytywnie – mówi specjalistka.


Polacy są łóżkowymi tradycjonalistami. Większość z nas na zbliżenia intymne przeznacza jeden wieczór w tygodniu. Zbliżenie trwa średnio 14 minut. Jak wynika z badań, Polacy są nieskorzy do eksperymentów sypialnianych, jednak są wierni (w porównaniu do innych narodów). Okazuje się, że wśród osób w sformalizowanym związku zdrady dopuściło się 20% ankietowanych.


Kobiety mają problem z libido, a mężczyźni z erekcją
Z przeprowadzonego w 2011 roku badania „Seksualność Polaków” wynika, że niemalże 70% osób zadowolonych jest z życia seksualnego. 70% uczestników podało, że współżyje co najmniej raz w tygodniu. Z drugiej strony, nie wiadomo, jak prawdomówni byli ankietowani, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, że zdaniem naukowców Uniwersytetu Duke, ludzie często zawyżają liczbę stosunków seksualnych i przeceniają swoje umiejętności w tym zakresie.


W jeszcze innym brytyjskim badaniu, w którym udział wzięło ok. 15 tys. ludzi w wieku od 16 do 74 lat, okazało się, że osoby w związkach uprawiają seks 20% rzadziej niż 10 lat temu. Za sytuację tę winić można przede wszystkim szybkie tempo życia, stres, zmęczenie, brak czasu i nieodpowiednią dietę. Dla ponad 25% Polaków zmęczenie jest ważnym powodem, dla którego rezygnują ze zbliżeń. Co więcej, naukowcy wskazują, że już wskutek jednej nieprzespanej nocy spada poziom estrogenu i testosteronu – czyli hormonów związanych z libido. Należy tymczasem wiedzieć, że sprawność seksualna i popęd seksualny są oknem na stan zdrowia człowieka.

Problemy z libido pojawiają się u niemalże co drugiej mężatki i co trzeciej panny. Z drugiej strony, coraz więcej mężczyzn doświadcza zaburzeń erekcji. Jednak problemy te niekiedy wynikać mogą z czynników innych niż chroniczne przemęczenie.

Znaczenie rozmowy w stosunkach partnerskich
Większość z nas żyje w szybkim świecie, w którym nie ma czasu na to, żeby się zatrzymać i dostrzec siebie oraz drugą osobę. Tymczasem w budowaniu intymności i zaangażowania potrzeba czasu oraz uwagi – mówi psychoterapeutka Katarzyna Kurska-Wilk z Kliniki Stresu w Warszawie. W obecnym świecie panuje tendencja do poszukiwania szybkich i prostych rozwiązań, która dotyczy również życia seksualnego – mówi specjalistka. Jak dodaje, warto zadać sobie pytanie, czego potrzebujemy i poszukujemy w kwestii intymności. Aby zaspokoić oczekiwania i pozbyć się obaw, należy je nazwać. Warto rozmawiać, ponieważ szczera komunikacja może nie tylko poprawić zadowolenie z seksu obu partnerów, ale także wzmocnić łączącą ich więź – mówi psychoterapeutka.

Tymczasem eksperci ukazują, że większość z nas nie lubi rozmawiać o seksie. Z ogólnopolskiego raportu „Współczesna seksualność i nowoczesna antykoncepcja Polaków 2014” wynika, że jest to temat wstydliwy dla 79% ankietowanych. Nie dotyczy to jednak ludzi młodych, którzy rozmów takich się nie boją – wstyd w tej grupie pojawia się już tylko wśród 18% badanych.