
Azrael Kubacki, jeden z najbardziej znanych blogerów politycznych od półtora roku zmaga się z nowotworem mózgu. Przed nim kolejne starcie, co zdaje się ucieszyło niektórych. Cezary Gmyz stwierdził, że „problem niebawem się rozwiąże” i że „zło do niego wróciło”. Po fali krytyki, jaka na niego spłynęła przeprosił urażonych (choć nie Azraela) i obiecał, że pomodli się o jego zdrowie.
Cezary Gmyz od kilku tygodni z nadzwyczajną intensywnością krytykuje popularnego blogera Azraela Kubackiego. Niedawno zasugerował nawet, że ten „bierze kasę z ruskiej ambasady”. Ale teraz posunął się w krytyce o krok za daleko. Na wieść o tym, że Kubacki będzie miał kolejną operację mózgu (cierpi na nowotwór) Gmyz stwierdził na Twitterze, że „ten problem niebawem sam się rozwiąże”.
Dodał, że lekarze „z litości go oszukują”, mówiąc, że to znacznie mniej poważna operacja niż poprzedni zabieg.
@katarynaaa ten problem niebawem się rozwiąże. Kiedyś @AzraelK usłyszy prawdę. Obawiam się, że lekarze z litości go oszukują
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
@stanczykmaciej @katarynaaa @azraelk nie będę oszukiwał. Ten facet wystarczająco często życzył źle ludziom by do niego zło wróciło
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
Na Gmyza szybko spadła ostra krytyka, a do jego słów odniósł się Azrael.
@jackislander @AdamowiczP Zostawcie go.
Brudne, śmierdzące śmiecie załatwia się inaczej.
— Azrael (@AzraelK) kwiecień 5, 2014
@pawelgras mnie też brakło słów jak przepraszał Pan po rosyjsku. Nigdy tego nie zapomnę
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
nie bardzo rozumiem dlaczego mam się litować na gnojem, który sto razy wysrał się na Błasika, Gosiewskiego, Kurtykę, Mertę i Walentynowicz
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
W końcu jednak Gmyz się zreflektował i zaczął wycofywać się z pierwszych tweetów. Przeprosił dopiero w niedzielę rano, i to nie samego Azraela, ale "oburzonych".
@AJakubowska1 @katarynaaa przepraszam właśnie przejrzałem kilka tajmlajnów. Rzeczywiście niepotrzebnie się unoszę.
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
@ISzafranska Rzeczywiście. To niepotrzebne. Ale jak myślę o tym co oni zrobili rodzinie generała Błasika to ciężko mi się powstrzymać
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
@RobertTekieli masz rację. Czasem przeginam. Gniew jest jednym z grzechów głównych.
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
@RobertTekieli robiłem to już przy pierwszej fazie jego choroby. Nie pomogło. Zrobię jeszcze raz. A i Ty o mnie nie zapominaj bracie
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 5, 2014
Oburzonych przepraszam. Nie usprawiedliwia mnie to, że była to reakcja na wielokrotne poniżanie pamięci moich przyaciół i znajomych.
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 6, 2014
Mogę to powtórzyć. Mój wczorajszy wpis był głupi i zły. Zgrzeszyłem. Żałuję
— Cezary Gmyz (@cezarygmyz) kwiecień 6, 2014
