Narkotyk znany z klubów leczy ciężką depresję. Ketamina nadzieją ciężko chorych pacjentów

[url=http://shutr.bz/1lJ1taF]Narkotyk[/url] może pomóc w leczeniu ciężkiej depresji.
Narkotyk może pomóc w leczeniu ciężkiej depresji. Fot. Shutterstock.com
Po tym, gdy przychylnie zaczęto mówić o medycznym zastosowaniu marihuany, być może przychodzi czas na zaprzyjaźnienie się lekarzy z innym narkotykiem. Okazuje się bowiem, że ketamina, która podbijała kluby na początku nowego tysiąclecia, dziś staje się nadzieją dla osób zmagających się z ciężką depresją.


Kolejne napawające optymizmem ustalenia przynoszą badania, które zakończono niedawno na Oxfordzie. Grupa naukowców kierowana przez dr. Ruperta McShane'a wykazała, że odpowiednio dozowane dawki ketaminy działają antydepresyjnie nawet na tych pacjentów, których zakwalifikowano wcześniej jako cierpiących na odmianę depresji odporną na leczenie farmakologiczne.


Szansa na przełom
Niektórzy z pacjentów biorących udział w oxfordzkich badaniach w silnej depresji pozostawali nawet przez ostatnie dwadzieścia lat. Nie pomagały im bowiem żadne powszechnie stosowane w leczeniu tej skomplikowanej choroby środki farmaceutyczne. Po kilku wcześniej opublikowanych wynikach badań na temat antydepresyjnego działania ketaminy brytyjscy lekarza postanowili podać im więc ten narkotyk.


Efekty przeszły nawet oczekiwania badaczy, bo objawy depresji dotąd odpornej na farmakologię, nagle zaczęły znikać aż u 29 proc. pacjentów. - To naprawdę wspaniałe, gdy to widzimy - mówił BBC dr McShane. Jednocześnie podkreślił, iż jego ustalenia zostały dokonane jedynie na wąskiej grupie pacjentów, która liczyła 28 osób. Nie można więc w stu procentach przesądzać o zbawiennej roli ketaminy w leczeniu depresji.


Problem skutków ubocznych
Lekarze zwracają również uwagę, że pomimo niezwykle obiecujących wyników leczenia tym narkotykiem, należy pamiętać, jak dotychczas zapisał się on w psychiatrii. Wcześniej pacjentami psychiatrów stawali się bowiem raczej ludzie uzależnieni od tej substancji, która swój renesans przeżywała w klubach na początku nowego tysiąclecia.

Ketamina miłośników używek przyciąga bowiem wyjątkowymi doznaniami, które potęgują "dobrą zabawę". Skutkami jej zażycia jest uczucie odłączenia się duszy od ciała, a także liczne barwne wizje. Wpadnięcie w senną ekstazę po zażyciu ketaminy znacząco wpływa też na percepcję mijającego czasu.

Najsilniejszym skutkiem przyjęcie dużej dawki ketaminy jest tzw. K-hole. To stan, który narkotyzujący się ketaminą ludzi opisują jako całkowite oderwanie od ciała, a w wielu przypadkach także uczucie śmierci. Psychiatrzy porównują tymczasem ten stan z objawami silnej schizofrenii.


Źródło: BBC / jop.sagepub.com