
Adam Hofman znalazł współwinnych problemów PiS z wygraniem wyborów. To dyżurni politolodzy, portale zajmujące się polityką, dziennikarze, którzy „siedzą z komputerem Mac przy placu Trzech Krzyży i sączą sojowe latte”. To fragment długiego wywiadu z rzecznikiem PiS, który wywołał najwięcej komentarzy. Na Twitterze dziennikarze zaczęli publicznie ujawniać swoje preferencje ws. smaku i rodzaju kawy.
Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman przewiduje, że jego partia nie będzie w stanie wygrać wyborów tak, jak ugrupowanie Viktora Orbana, bo prawica nie jest zjednoczona. W wywiadzie udzielonym Kamili Baranowskiej wzywa więc prawicowe ugrupowania do odłożenia sporów i „przekształcenia pospolitego ruszenia w dobre wojsko”. Ale Hofman ma też innych winowajców – to miłośnicy sojowej latte.
Adam Hofman
rzecznik PiS
Ta wypowiedź Hofmana wzbudziła niedzielnego wieczora, kiedy pojawiło się cyfrowe wydanie tygodnika, najwięcej komentarzy. Dziennikarze zaczęli rozmawiać o tym, kto jaką kawę pije. Na Twitterze uaktywnił się także sam Hofman, co zdarza się równie często jak odebranie przez niego telefonu, czyli prawie nigdy. Posłowie wyraźnie dopisywał humor, a to z kolei jeszcze rzadsze niż odebranie podniesienie słuchawki.
@KonradPiasecki Zatopiony w sojowym latte:)
— Adam Hofman (@AdamHofman) April 13, 2014
@AdamHofman Nie bywam. Opinii zasięgam na ursynowskim bazarze :-) Czyli może być, panie pośle? :-)
— Arlena Sokalska (@ArlenaSokalska) April 13, 2014
@AdamHofman Nie najgorzej. I tego będę się trzymać :-)
— Arlena Sokalska (@ArlenaSokalska) April 13, 2014
Zaświadczenia od lekarza i ok:)@beatabiel @magdalucyan @katarynaaa
— Adam Hofman (@AdamHofman) April 13, 2014
Muszę oddać @AdamHofman, że z tym sojowym mlekiem to dość zgrabna metafora.
— Krzysztof Skórzyński (@skorzynski) April 13, 2014
Ileż to w tej kampanii można poznać wskazówek żywnościowych! Niesamowite!
— Magda Łucyan (@Magdalucyan) April 13, 2014
@michal_kolanko Ze mną słabiej, nawet nigdy nie próbowałam:/
— Agnieszka Pomaska (@pomaska) April 13, 2014
czytaj także:
Źródło: "Do Rzeczy", cytat za 300polityka.pl
