O autorze
Zwyciężczyni jednego z odcinków "Szansy na sukces", półfinalistka "The Voice of Poland". Uczyła się gry na skrzypcach, kontrabasie, studiowała wokalistykę jazzową.

Nowy "Przekrój", dział Zdrowie - "Nie bój się, bo nie ma się czego bać"

Jako osoba doświadczona przez życie, postanowiłam podzielić się z Państwem pewną gryzącą mnie kwestią. Wiele razy, kiedy pracowałam z osobami upośledzonymi, słyszałam, że „ja to bym się bała”, „daj spokój”, „nie wiedziałabym jak to, czyli "problem", ugryźć”. Kiedy jechaliśmy z punktu A do punktu B tramwajem, ludzie patrzyli się na dzieci, ale nie z zaciekawieniem, tylko ze strachem i obrzydzeniem.


Chciałabym Państwu w skrócie przedstawić różne rodzaje upośledzeń, takie, których nie trzeba się bać, jak i takie, które na pierwszy rzut oka na upośledzenie nie wyglądają, tylko na brak wychowania i „ogłady”.

Zespół Downa
Zespół Downa można bardzo łatwo rozpoznać. Charakterystyczne duże oczy, których kształt wynika z fałdy nad powieką, niska i często krępa budowa ciała, krótsze niż u typowych dzieci kończyny, lekko wystający język, co jest efektem mniejszego napięcia mięśniowego.


Osoby z Zespołem Downa rzadko mają upośledzenie głębokie – najczęściej jest ono lekkie lub umiarkowane. To jednak nie jest aż wielki problem, bo o ile odmienny wygląd nie jest jeszcze końcem świata, o tyle choroby i problemy zdrowotne mogą nastręczyć wiele kłopotów. Głownie rodzinie. W przypadku osób z mongolizmem mamy do czynienia z wrodzonymi wadami serca, krótkowzroczność, zez, oczopląs, problemy ze słuchem, wady przewodu pokarmowego, wady układu kostnego.

Wymieniam to wszystko po to, żeby zwrócić uwagę na rodziców, którzy stoją obok swojego dziecka i widzą, jak się gapicie (wiem, wiem, że nie wszyscy się gapicie, ale niektórzy się gapią ;p ) na te istoty, a którzy mają istne kokodżambo nie tylko z powodu nietolerancji i braku akceptacji, ale również z powodu niedoskonałego stanu zdrowia swojego dziecka. Tyle w skrócie kwestii naukowych, nie będę cytować całej Wikipedii :).


Z kwestii z życia wziętych – miałam do czynienia z kilkoma osobami z Zespołem Downa i za każdym razem była to zupełnie inna osoba, mimo, że wydawać by się mogło, że wszyscy są tacy sami – mili, kochani i przytulaśni (poza tym, że niektórzy się ich boją i gapią się w tramwaju). Potrafią być okropnie, okropnie! uparte i żadna siła na nich nie zadziała. Trzeba przyznać im wtedy racje, poklepać po ramieniu i powiedzieć, że jest świetny/a (choć może w tej konkretnej sytuacji nie jest :) - ustępowanie nie jest dobre w przypadku wychowywania „normalnych” dzieci, ale w przypadku pracy z tymi dziećmi, trzeba widzieć sprawę wielopłaszczyznowo). Są też takie osoby, które kompletnie nie sprawiają kłopotu, są ufne, mają poczucie humoru i dystans do siebie oraz innych.

Mają też zamiłowanie do muzyki, co powszechnie wiadomo. I choć w bębenek uderzać potrafi każdy, bo „pani Henia uczyła” (taki żart, nie mogłam się powstrzymać), to miałam do czynienia z osobą, która autentycznie improwizowała na pianinie. Nie waliła w klawisze, nie uderzała w jeden dźwięk, ale improwizowała. Łącznie z teatralnym podnoszeniem rąk tuż przed dotknięciem klawiatury, jak w kreskówkach lub konkursach pianistycznych -> pan we fraku -> Chopin.

Zakładam, że ta osoba oglądała koncerty fortepianowe w TV i świetnie, że rodzice dbali o to! Jak już się zebrał wewnętrznie i skupił, zaczynał grać. To, co grał, nie miało melodii, ale były tam zmiany dynamiczne i rytmiczne, co świadczyło o większej niż u przeciętnego dziecka wrażliwości muzycznej.

Na koniec tego króciutkiego wpisu podsumuję to, co napisałam, czyli skopiuję i wkleję… nie. Nie zrobię tego. Na koniec zaapeluję! Nie lękajcie się :)

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem
0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
SONDAŻ 0 0PiS jednak nie jest teflonowe? Tąpnięcie poparcia po wybuchu afery Piebiaka