O autorze
Zawodowo adwokat. W wolnych chwilach zajmuję się filozofią prawa, etyką, filozofią społeczną i filozofią w ogóle.

Uważam, że światu potrzeby jest kolejny renesans. Nic jednak nie wskazuje, aby miał on nastąpić. Dlatego ze względnym spokojem oczekuję apokalipsy. W jej obliczu większość naszych problemów staje się pozorna. Dotyczy to również problemów prawa i filozofii. Przede wszystkim o tym ma być ten blog, a co z tego wyjdzie..., zobaczymy.

e-mail: jedrek.gasior@gmail.com

Zapraszam również na mój blog związany głównie z przyrodą miejską, problemami samorządności, społeczeństwa obywatelskiego, etc. gasiorowski.e-sochaczew.pl oraz na stronę mojej kancelarii: Adwokat Andrzej Gąsiorowski

Dzień goryczy

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tak zwanego uboju rytualnego nie budzi zdziwienia. Instrumentalizacja wszystkiego, co dzieje się w przestrzeni publicznej, narasta i powstrzymanie tego trendu przekracza siły jednostki i zbiorowości. Pozostaje wyrazić szacunek dla sędziów, którzy zgłosili zdanie odrębne i dla tysięcy ludzi, walczących przez ostatnie miesiące o delegalizację praktyk, które – jeśli w ogóle możemy jeszcze odwoływać się do religii – czynią piekło z naszej chwilowej obecności na tym świecie.


Kiedy w sejmie przepadał projekt całkowitej legalizacji bestialstwa, ani przez chwilę nie łudziłem się, że walka jest zakończona. Zwycięstwo religijnej perwersji i (notabene) religijnej niemalże chęci zysku przyszło szybciej, niż można się było spodziewać. Przyszło tak szybko, że wszyscy, którzy angażowaliśmy się w przerwanie tych praktyk w Polsce, jesteśmy całkowicie oszołomieni. Trzeba powiedzieć jasno – przegraliśmy tę walkę, ale przegramy ich jeszcze wiele, bo ludzkość przekroczyła już punkt bez powrotu, do którego stać ją jeszcze na miłosierdzie wobec kogokolwiek.

Czy w świecie bez nadziei należy składać broń? Być może nie. Pięknie pisze o tym Dariusz Gzyra na łamach „Dziennika Opinii”, co – choćby z obowiązku – warto przywołać i w tym miejscu.

Dariusz Gzyra, Godność w bagnie

Nawet hipokryzja będąca naturalnym środowiskiem człowieka nie zwalnia go ze wszystkiego. Absurd tej formy okrucieństwa jest tym bardziej absurdalny, im mniej konieczny – to oczywiste. Mogliśmy zrobić dla zwierząt tę – nic przecież nieznaczącą – przysługę. Nie zrobiliśmy. Polska – przez chwilę będąca w awangardzie (skądinąd upadającej) cywilizacji -wróciła na tor bezwzględnego, nieznającego żadnej miary wyzysku zwierząt.

Jestem przekonany, że nieumiejętność wyświadczania tego typu przysług, przedstawia najgłębszą prawdę o człowieku. I choć dobrze ją znamy, zawsze zjawia się jako coś nowego. Pozostaje gorycz przemieszana z pogardą. Pogardą dla siebie i bliźnich.

M. Raczkowski - Dlaczego poparłeś ubój
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
#SkuteczniePosprzatane 0 0Znamy wyniki akcji #SkuteczniePosprzatane. Organizatorzy przygotowali ogromną niespodziankę
NSC 0 0National Sales Congress po raz trzeci na Narodowym. Motyw przewodni ma wiele wspólnego ze sportem
0 0Poważne oskarżenia Edyty Górniak. Wyjaśniła, czym były "podziękowania" Cleo
0 0Youtuber z kolegą nagrał jak jedzie 300 km/h i udawał, że to nie w Polsce. Szybko go namierzono
Reserved 0 0Top modelka w kampanii Reserved. Promuje kolejną odsłonę projektu ReDesign
Gutek 0 0Zachwyca się nim Tarantino. Oto 5 powodów, dla których trzeba zobaczyć najbardziej szalonego laureata Złotej Palmy