O autorze
Blog będzie obejmował przede wszystkim problematykę polityczną, ale także kulturalną oraz samorządową. Pisany z trzech perspektyw: europejskiej, krajowej i wrocławskiej, nie będzie nadmiernie osobisty, choć także odmienny od klasycznej formy felietonu. Za każdym razem odniesiony zostanie do innej, jednej tezy, będącej efektem określonej obserwacji lub refleksji. Wpisy na blogu mogą pojawiać się incydentalnie, generalnie natomiast będzie on miał charakter delikatnej prognozy w oparciu o bieżące wydarzenia, procesy polityczne lub kulturowe.
www.zdrojewski.info

Dronowy tłok w przestrzeni

Z ponad 5 tys. podmiotów, operatorów, posiadających certyfikaty uprawniające do posługiwania się w technologii wojskowej pojazdami lotów bezzałogowych, ponad połowa usytuowała się w Europie. Nikt nie wie natomiast, ile pojazdów, określanych mianem „dronów” (niezbyt precyzyjnie), jest w rękach prywatnych, rozmaitych amatorów, a nawet poszczególnych, uprawnionych do tego służb specjalnych.


By latać szybowcem, czy nawet jeździć motocyklem na drodze publicznej, trzeba spełnić określone warunki. By stać się użytkownikiem samolociku bezzałogowego o ciężarze do 150 kg (powyżej tej wagi w poszczególnych państwach obowiązują już rozmaite obostrzenia), wystarczy zwykły zakup. Bardzo zdziwiony był jeden z celników w porcie europejskim, gdy zobaczył w kilku walizkach liczne, dość pokaźnych rozmiarów części do zmontowania dwóch sporych dronów. Po chwilowym „aresztowaniu” bagażu został on zwrócony prawowitemu właścicielowi, ze względu na brak jakichkolwiek przepisów ograniczających użytkowanie, a także przewóz takich „zabawek”. Dziś większość państw europejskich pilnie przygotowuje nowe regulacje, część z nich już wprowadziła pewne obostrzenia (np. Wielka Brytania i Niemcy). Do satysfakcjonującego finału jest jeszcze daleko.

Dlaczego istotny jest to problem? Z jednej strony drony są przecież bardzo użytecznymi narzędziami – pozwalają na wykonywanie atrakcyjnych zdjęć, filmów promujących miasta, zabytki, trudno dostępne, ale godne uwagi szlaki turystyczne. Wykorzystywane są do reklam, kampanii wyborczych czy nawet zdjęć ślubnych. Niestety, z drugiej strony rzecz ujmując, dość często naruszają także prawo do ochrony prywatności, poczucia bezpieczeństwa, i to różnie ocenianego. Domorośli detektywi co rusz poruszają się poza granicami dostępnymi prawem w przypadku innych narzędzi inwigilacji.

Zdziwił się zapewne jeden z właścicieli domu, gdy zobaczył przedziurawiony dach, strop piętra i rozbity dron z kilkudziesięciokilogramową paczką twardych narkotyków. To efekt wyczerpania baterii w dość już popularnym przemycie. W Europie doszło już do wielu przypadków zagrożenia w pasażerskim ruchu lotniczym właśnie niefrasobliwie użytym dronem.


Poza jednak niefrasobliwością, brakiem wyobraźni, pojawia się coraz większe zagrożenie użycia dronów w celach terrorystycznych. Regulacje są niezbędne. Limit wagowy zawodzi. Dziś w wyniku rozwoju technologii materiałowej groźne i niezwykle sprawne mogą być urządzenia o wadze zaledwie kilkunastu kilogramów.

Oczywiście warto rozróżnić dron typu RQ-4 od drona Syma X12 Nano. Pierwszy kosztuje kilkaset milionów dolarów, ten drugi zaledwie 99 zł. Pierwszy przypomina solidną maszynę wojskową (pod względem rozpiętości większą od F-16), drugi można zaś włożyć do kieszeni. Pierwszy może lecieć 20 000 m nad ziemią i to przez 24 godziny, drugi – 20 m nad ziemią przez… 4 minuty.

Dziś, zanim będziemy w stanie stworzyć satysfakcjonującą, kompetentną definicję drona, musimy pokonać wielotysięczne oferty ich sprzedaży. Regulacje, oczywiście poza typowymi zabawkami, są niezbędne, pilne i powinny mieć charakter europejski. Im szybciej, tym mniej zagrożeń. Ważne, by budować świadomość odpowiedzialności samych użytkowników tych, przeważnie „sympatycznych”, modeli latających. Brak negatywnych zdarzeń to szansa na większą swobodę, większą wolność i mniejszą skalę regulacji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
INN:Poland 0 0Sieć 5G to nie tylko szybszy Netflix. To również ochrona amazońskich lasów deszczowych
0 0To nie będą tanie święta. Polacy w tym roku będą musieli wydać krocie
Diverse 0 0Na pewno masz w szafie ubrania z ich logo. Teraz będą w nich jeździć uczestnicy Rajdu Dakar
INN:Poland 0 014 prostych sposobów na bardziej ekologiczne życie. Od tego warto zacząć

TYLKO W NATEMAT

0 0Nie możesz pojąć, dlaczego PiS stawia na Pawłowicz i Piotrowicza? Eliza Michalik ma teorię
0 0"Znów muszę bronić Polski". Patryk Jaki w swoim żywiole, sprawdziliśmy jego aktywność w PE
0 0Prof. Jerzy Bralczyk ocenił pierwsze posiedzenia nowego Sejmu
0 0"Kaczyński jest wam wdzięczny". Posłowie Lewicy wsparli PiS w ważnym głosowaniu
0 0Wielka niespodzianka w ostatnim sezonie "Wikingów". Pojawi się w nim mocny, polski akcent
0 0Ważył 900 gramów i... uratował życie swojego brata. Lekarze nazwali to cudem
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Volvo 0 0Ten samochód to fenomen. Wielu próbowało zrobić podobny, udało się tylko jednej marce