O autorze
Jacek Dubois – adwokat specjalizujący się w prawie karnym. W chwilach wolnych pisarz.

Krzysztof Stępiński – z wyboru sędzia (1974-1983). Od trzydziestu lat adwokat. W wolnych chwilach kibicuje Legii Warszawa.

O rzeczach mniej i bardziej ważnych


Południowe słońce obudziło go z ciężkiego snu. Otworzył oczy i z zadowoleniem stwierdził, że lodówka z piwem nadal jest w zasięgu ręki. Szybko opróżnioną butelkę zimnego trunku poprawił drugą. Beknął i zaszłości ostatniej nocy wyparowały z organizmu. Ziewnął dotleniając ciało, po czym zapalił papierosa. Zawsze, gdy palił, lepiej mu się myślało i już przy kolejnym papierosie, gdy tak myślał, przypomniał sobie, że Bogdan zaprosił go na grilla. Miał zatem plan i cel w życiu. Z radości wypił jeszcze jedno piwo i rześki jak skowronek wskoczył do samochodu. W Biedronce nabył dwa opakowania łopatki wieprzowej i sześciopak piwa. A na wypadek, gdyby piwo mu nie wchodziło, butelkę Ginu Lubuskiego i lizak marki Słodki Duduś dla córki Dżesiki, która sponsorowała jego balangę w ramach programu 500 plus.


Sobotnie przyjęcie grillowe u Bogdana było udane, bo zjadł i wypił więcej niż przyniósł, a w pakiecie promocyjnym zaliczył upojne chwile z panią Zuzanną. Kiedy rano wzmocniony dwoma piwami jechał do córki, odebrał telefon od Antka, który urządzał grillowe poprawiny. Skręcił do sklepu i nabył ten sam zestaw, z tym, że córce sponsorce zafundował baton. Zabawa była przednia zwłaszcza, że znalazł nić porozumienia z panią Krystyną, która – jak żadna inna - rozumiała wszystkie jego problemy.

Kiedy tak popijał, podjadał i chędożył nie zauważył, że prezydent podpisał ustawę o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która ostatecznie zawiesiła działanie sądu konstytucyjnego. Nawet gdyby zauważył, nie bardzo by go to zainteresowało, bo i tak nie wiedział, co to jest Trybunał Konstytucyjny. Czyli - podobnie jak wielu obywateli - nie zauważył, że właśnie wydarzyło się coś złego. Nie odczuwał żadnej różnicy, bo w sobotę przed podpisaniem ustawy przez prezydenta i w niedzielę, gdy prezydent zdążył podpisać ją, łopatka, piwo i gin, smakowały mu tak samo dobrze.


Kiedy roztrwonił gotówkę z programu 500 plus postanowił sprzedać część ojcowizny położonej nad jeziorem. Znalazł bez trudu kupca, który stawił się u rejenta. Ten jednak odmówił spisania umowy sprzedaży, powołując się na ograniczenia wynikające z przyjętej przez Sejm ustawy o nieruchomościach rolnych. Rozsierdzony pobiegł do adwokata od drzwi krzycząc:

- Zrób pan coś, bo jak to jest, że k……. ja, właściciel działki, nie mogę jej sprzedać!
- Ja też nie mogę tego zrozumieć - tłumaczył się prawnik - uchwalono przepisy ograniczające konstytucyjne prawo do dysponowania własnością, a Trybunał Konstytucyjny nie uznał ich za niezgodne z Konstytucją.

Był mocno wk…….., bo w jego prostym pomyślunku jakieś leniwe matoły, o których adwokat mówił z szacunkiem „sędziowie”, nie wywiązują się ze swoich obowiązków, choć powinny.

- K…….., co za leniwe lenie – klął zdenerwowany w rozmowach telefonicznych z przyjaciółmi, którym tłumaczył, dlaczego nie przyniesie zestawu grillowego.

Na szczęście jego sytuacja nie przedstawiała się tragicznie, bo w perspektywie miał do objęcia dobrze płatną posadę załatwioną przez wujenkę Beatę w bardzo ważnym urzędzie, którego nazwy niestety nie pamiętał. Następnego dnia stawił się w rzeczonym urzędzie. Niestety zamiast kadrowej czekali na niego agenci CBA.

- Posady, żadnej nie będzie, bo w rozmowach telefonicznych lży pan najwyższe władze – usłyszał. Zresztą skończy pan w areszcie, bo z podsłuchów wynika wiele spraw, za które mamy ochotę pana zatrzymać.
- Jak to jest k…… możliwe, że oni podsłuchują moje rozmowy? - spytał adwokata, gdy ten odwiedził go w celi.
- Dlatego, że Trybunał Konstytucyjny nie zbadał konstytucyjności ustawy inwigilacyjnej – tłumaczył mu adwokat. Nikt nie bronił Trybunału i dlatego nie może on dalej strzec pana praw.
- Moich praw? Obywatel Suweren posmutniał, bo doznał olśnienia. Ale dlaczego, skoro o moje prawa chodzi, nikt do k …. nędzy nie go bronił?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem
0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
SONDAŻ 0 0PiS jednak nie jest teflonowe? Tąpnięcie poparcia po wybuchu afery Piebiaka