• Aplikacje Krytyczne, czyli o tym, że biznes kręci się Morawieckiemu tylko prywatnie

    Spółka Aplikacje Krytyczne, autorski pomysł Premiera Morawieckiego z czasów, gdy był ministrem finansów, okazała się kompletną porażką, niestety bardzo kosztowną dla polskiego podatnika. Już raport NIK z 2018 roku nie pozostawił suchej nitki na spółce, efektach jej pracy, kosztach, wreszcie Ministerstwie Finansów jako resorcie, który powołał ją do życia. CZYTAJ WIĘCEJ
  • OFE, IKE, ZUS, czyli jak Morawiecki oszukuje nas po wielokroć

    To, że będziemy właścicielami środków przekazanych z OFE do IKE, co z właściwym sobie samozadowoleniem, ogłosił Premier Morawiecki, jest tak samo prawdziwe jak to, że jesteśmy europejską doliną krzemową, potentatem elektromobilności, a za parę lat będziemy mieli wielki port lotniczy, który stanie się najważniejszym węzłem komunikacyjnym w Europie, do którego dowiezie nas Luxtorpeda 2.0. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jeśli mówisz, że nauczyciel mało pracuje i wciąż uczy tego samego, to znaczy, że nic nie wiesz o szkole

    Od dwunastu lat jestem polityczką (nie znoszę tego wyrazu, ale rozumiem jak ważne jest używanie żeńskich form), ale wcześniej byłam nauczycielką. I nie przyszłoby mi do głowy zajmować innych swoją zawodową historią, gdyby nie strajk nauczycieli. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Do zaniepokojonych ekonomistów, a także wyborców Platformy Obywatelskiej!

    Kilka dni temu grupa ekonomistów wystosowała apel do polityków o nieuleganie populizmowi przedwyborczemu i odpowiedzialność za stan finansów publicznych. Ponieważ bezpieczeństwo ekonomiczne państwa traktujemy bardzo poważnie, zapoznaliśmy się z apelem, podpisanym przecież przez kilku ważnych polityków PO, w tym ministra i wiceministrów finansów w naszym rządzie. Uznałam jednak, że w tym kontekście warto przypomnieć kilka faktów, żeby opinia publiczna nie myliła polityków budujących bezpieczeństwo ekonomiczne Polski z tymi, którzy je burzą. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Budżet państwa nie może być fasadową dekoracją, czyli kto sfałszował ustawę budżetową

    Od momentu ogłoszenia przez J. Kaczyńskiego, że PiS - co prawda nieudolnie, bo z pominięciem elementów prorozwojowych - ale będzie realizował programowe punkty Platformy Obywatelskiej, (np. wprowadzenie zasady sprawiedliwości do programu 500+, żeby samotne matki z jednym dzieckiem nie były przez państwo pomijane na rzecz zamożnej rodziny z dwójką dzieci) minęło kilka tygodni, ale nadal obóz rządzący nie ustalił przekazu dotyczącego finansowania tych pomysłów w roku bieżącym. Problem jest istotny, bo kilka tygodni przed przyznaniem przez PiS, że nie ma szansy wygrać wyborów bez przekupienia własnych wyborców cudzymi pomysłami, sejm przyjął budżet na 2019 rok. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bezpieczeństwo programu 500+, czyli dlaczego warto zagłosować na Platformę Obywatelską

    Tydzień temu Jarosław Kaczyński uznał, że ciemne interesy spółki Srebrnej, korupcyjna koperta z Nowogrodzkiej i były współpracownik SB w najbliższym otoczeniu Prezesa to za dużo na pół roku przed wyborami i postanowił wystartować z kolejną ofensywą wyborczą. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wyższe płace, czyli program Platformy Obywatelskiej cz. 2

    Platforma Obywatelska uważa, że państwo powinno wspierać osoby pracujące, tworzące PKB, bo to motywuaje ludzi do podejmowania pracy, a młodych pracowników do pozostawania w Polsce. Tylko populistyczny rząd nieudasczników, który miał szczęście trafić na lato w gospodarce, może myśleć, że da się utrzymać długotrwały wzrost gospodarczy oparty na transferach społecznych, a nie na godnym wynagrodzeniu pracowników, przekładającym się na PKB. Dlatego proponujemy #WyższePłace... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wyższe emerytury, czyli program Platformy Obywatelskiej, cz. 1.

    Od miesięcy słyszę narzekanie (również w mediach, które PiS uważa za „platformiane”;)), że nie przedstawiamy oferty programowej. Także dzisiaj, przy tłustym czwartku w TVN24 zaproszeni dziennikarze ubolewali nad tym. Tymczasem od co najmniej dwóch lat przedstawiamy swoją ofertę programową, składając projekty ustaw w sejmie i prezentując je na konferencjach prasowych. Trudno jednak z pozytywnych propozycji zrobić news, trudno zainteresować opinię publiczną programem partii opozycyjnej na trzy, dwa lata, a nawet rok przed wyborami. Dlatego nasz program przedstawiamy bezpośrednio wyborcom, jeżdżąc po Polsce z naszymi projektami: Porozmawiajmy o Polsce, Polska Samorządna, Polska Seniora, Sprawa Polek. Ci, którzy byli, wiedzą, że tak jest. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kryształ czy oligarcha, czyli K-Tower w pigułce

    Ostatnie tygodnie, a właściwie miesiące, używając eufemizmu, nie były dla PiS-u dobre. Nie jest to jednak żaden niekorzystny zbieg okoliczności, czy krótkotrwały kryzys partii Jarosława Kaczyńskiego. Dzieje się to, co działo się zawsze, gdy to środowisko dochodziło do władzy, czyli psucie państwa w jego wszystkich wymiarach i chaos w jego instytucjach. PiS rządzi wg zasady „chleba i igrzysk”, więc rozpoczął od programu 500+ i audytu, po którym więzienia miały zapełnić się byłymi ministrami i działaczami PO. Igrzyska nie wyszły, a w czasie, gdy PiS rozdawał ludziom chleb, za zamkniętymi drzwiami przy Nowogrodzkiej Prezes z grupką popleczników kombinował, co zrobić, żeby garstka ludzi z jego najbliższego otoczenia i paru członków rodziny miało zapewniony luksusowy byt na zawsze, bez względu na to, kto wygra kolejne i jeszcze następne wybory. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Parasol ochronny PiS, czyli historii SKOK-ów cz. 2.

    Długa historia przyjaźni PiS-u ze SKOK-ami jest jednocześnie smutną historią pokrzywdzonych ludzi, którzy do dzisiaj nie odzyskali swoich pieniędzy po upadku SKOK Wołomin. Jest też historią milionów emerytów, którzy zaufali reklamom z dobrodusznym starszym panem Stefczykiem, który w XIX wieku zakładał wiejskie kasy, żeby ograniczyć lichwę na polskiej wsi. Biedni emeryci myśleli, że dostaną tani kredyt, a zostali naciągnięci na wysokie odsetki i obowiązkowe udziały, które tracili, gdy upadały kolejne kasy. Nie wiedzieli, że dzisiejszy system SKOK ma tyle wspólnego z wiejskimi kasami z końca XIX w., co faryzeusz z miłosiernym samarytaninem. Nie wiedzieli, że ich życiowe oszczędności, które powierzyli różnym kasom, w tym Wołominowi, i wpłacili na lokaty, kuszące wysokim oprocentowaniem, mogły przepaść bezpowrotnie, gdyby w całości udał się PiS-owski plan zablokowania nadzoru państwowego nad skokami i pozostawienia ich pod nadzorem jedynie G. Biereckiego. CZYTAJ WIĘCEJ