O autorze
Joanna Konieczna - certyfikowany (TROP/Polskie Towarzystwo Psychologiczne) coach i trener z dwudziestoletnim doświadczeniem w biznesie, organizacjach publicznych i pozarządowych. Pracuje również z Klientem indywidualnym. Specjalizuje się w budowaniu zaangażowania, rozwijaniu talentów, przeprowadzaniu przez kryzysy, wdrażaniu mniej popularnych rozwiązań biznesowych, mediach tradycyjnych i społecznościowych oraz zmianach na poziomach: osobistym, organizacyjnym, społecznym.
Pracuje w oparciu o sokratyczną metodę nauczania, dyskusji i argumentacji, po której - jej zdaniem - ludzkość nie wymyśliła wiele więcej w zakresie coachingu, poza umiejętnością sprzedaży.
Prywatnie mama dwójki dzieci, mężatka i właścicielka trzech psów. Kocha ludzi, teatr, książki (wyłącznie na papierze) i film.
Więcej:
joannakonieczna.pl
facebook.com/joannakonieczna.coach

Botoks dla zbłąkanej duszy wynaleziony!

Dziś, 1 kwietnia a.d. 2015, kalifornijscy naukowcy ogłosili światu zwycięstwo: odkryli metodę przenoszenia genów pożądanych społecznie zachowań z osobnika dorosłego rasy ludzkiej na osobę w 100 procentach niespokrewnioną. Ich zdaniem wystarczy jeden zastrzyk - obecnie projekt jest w fazie testowej. - Szczury reagują błyskawicznie, a efekty są trwałe! - zaraża entuzjazjem w unwersyteckiej gazecie California Instytute of Technology, Doris Tsao, młodziutka inicjatorka badań.


Amerykańscy naukowcy: Masakazu Konishi, Doris Tsao i Thanos Siapas - z Zakładu Neurobiologii California Instytute of Technology są zachwyceni wynikami swoich trzynastoletnich badań. - Stosowane dotychczas metody dawały efekt szybki, jednak odwracalny. W poniedziałek nastąpił przełom - Fred, nasz najstarszy szczur, dotychczas niesubordynowany, leniwy i bezinteresownie złośliwy wykazał się niespodziewaną odpowiedzialnością! Nie tylko wstał o wyznaczonej sygnałem dźwiękowym porze, ale zjadł całe śniadanie i wyruszył do „pracy” bez ociągania się i oglądania na kolegów. Osłabionej przeziębieniem koleżance podał rękę przy przejściu z klatki domowej do klatki korporacyjnej, w której nasi podopieczni zajmują się sortowaniem dokumentacji, zgodnie z numeracją stron - opowiada uśmiechnięta Tsao. - Możliwe, że już za miesiąc będziemy mogli zaprząc nasze szczury do porządkowania alfabetycznego. Wtedy jeszcze szybciej ogłosimy światu nasze wyniki, a produkt trafi pod strzechy - dodaje.


To właśnie Tsao, jedyna w zespole kobieta, nie poddawała się w chwilach zwątpienia zespołu, zainspirowana możliwościami nowatorskiej terapii genowej, zastosowanej u jej chorej na Alzheimera, mamy. Wierzyła, że mózg jako część ciała bazująca na procesach chemicznych, jest równie łatwo sterowalny, jak na przykład trzustka. Wygląda na to, że miała rację.
Fakt, szybki zastrzyk a’la botoks dla zagubionej duszy, to kusząca oferta dla ludzkości niezmiennie poszukującej wyniku za wszelką cenę. Zdumiewa jednak kierunek prowadzonych badań - do tej pory terapia genowa rokowała pozytywnie w przypadku chorób ciała (np. cukrzycy, czy alzheimera właśnie ), ale implementacja pozytywnych zachowań to efekt z gatunku science-fiction. A jednak wygląda na to, że w XXI wieku ludzkość jest w stanie pokonać wyobraźnię Lema.

Dla mnie i moich kolegów po fachu, tudzież części terapeutów i psychiatrów to fatalna wiadomość. Wielu z nas wierzy w zmiany prowadzone u podstaw, w uzdrawiającą moc rozmowy i rozwój osobowości metodą małych kroków. Do dziś nie mieliśmy realnej konkurencji - bo za taką trudno uznać obiecywaczy cudów w sześciu krokach, czy wszelkiej maści „terapii NLP”.


Autorzy projektu na razie obiecują znaczącą poprawę po jednym zastrzyku w przypadku trzech zachowań: automotywacji, punktualności oraz przełamywania oporu. To wszystko w kilka minut zamiast potu i łez wylewanych w gabinetach, czy na salach treningowych bez gwarancji sukcesu w przewidywalnym z góry terminie. Własne chęci, umiejętność podejmowania decyzji i konsekwencja w działaniu mogą stać się bez znaczenia - wystarczy chwila bólu.

Do tej pory tworzenie modeli zachowań jednostki uznawaliśmy za efekt przekazywania pozytywnych (i nie) wzorców z pokolenia na pokolenie, w określonej kulturze, przeważającej w danym regionie geograficznym. Nie bez znaczenia - zdaniem sporej części psychologów - był także materiał genetyczny w danej rodzinie. Jeżeli zastrzyk kalifornijskich naukowców okaże się skuteczny, granice rodzinne, geograficzne, czy kulturowe będziemy mogli przekraczać w dowolnej chwili i bez żadnych oporów - wystarczy tylko spory zastrzyk gotówki - jedna iniekcja, według wstępnych szacunków, inwestorów kosztować ma 13 tysięcy dolarów.

Staruszek Freud i jego następcy już przewracają się w grobach. Nie mniej wiadomości zza oceanu mogą być fantastyczną ofertą dla działów HR światowych korporacji, które już bez większego wysiłku rekrutacyjnego i rozwojowego, w krótkim czasie osiągną idealne zespoły zadaniowe, w dodatku zdolne do przemodelowania w dowolnej chwili.
Na szczęście od wynalazku do jego produkcji i masowej sprzedaży upłyną co najmniej dwa lata, więc na razie mogę pracować spokojnie i oszczędzać na dalsze życie. A potem, jak mi będzie smutno, zrobię sobie zastrzyk i z uśmiechem napiszę książkę o czasach, w których praca nad sobą była jedną z ludzkich wartości.

P.S. To był dowcip. Chyba nieudany, co cieszy mnie w nim najbardziej. :) Wesołych Świąt!

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta
0 0Przekop mierzei przyciąga turystów. Nie wszyscy się cieszą
0 0Będzie nowy serial w świecie "Star Wars". Jest mroczny zwiastun

TRAGEDIA W TATRACH

ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem