O autorze
Bardzo lubię gotować, jeść oraz karmić przyjaciół i sąsiadów. A od trzech lat intensywnie biegam (przebiegnięte ponad 5000 km i 4 półmaratony, już z zejściem poniżej 2h:)))...ale pisać będę po raz pierwszy….
Na moim blogu znajdziecie łatwe przepisy, z powszechnie dostępnych składników - te, które sprawdzają się w moim domu. Pracuję na pełny etat, podróżuję służbowo, mam dwoje dzieci i ciągle poszukuję przepisów dla zabieganych…Poza tym nie mam bio –ekologicznego świra, ani męża fotografa, ani dobrego aparatu i ekstra oświetlenia, ale dużo pozytywnej energii, chęci próbowania i eksperymentowania… Zapraszam Was do wspólnej kulinarnej przygody...
Polecam:wspaniałe torty
Wszystko, czego potrzebujecie w kuchni i kursy kulinarne

Suskowa wołowina

Suskowa wołowina
Suskowa wołowina Melania Kozyra
Dizisiaj zagadka - wygląda jak bigos, a bigosem nie jest.. co to może być? przedstawiam suskową wołowinę. Cudownie pachnie i smakuje wędzoną śliwką. A śliwka to nie byle jaka, bo nazywa się suska sechlońska. Suska sechlońska to podsuszona i podwędzona śliwka (drylowana lub z pestką). W gwarze „suska” znaczy tyle co suszona, a „sechlońska” pochodzi od nazwy miejscowości Sechna w Małopolsce, z której wywodzi się tradycja suszenia śliwek.


Suska sechlońska ma elastyczny, mięsisty miąższ i pomarszczoną, lepką skórkę w kolorze od ciemnogranatowego do czarnego. W smaku jest lekko słodka z dymnym posmakiem i aromatem wędzenia. To właśnie dym nadaje tym owocom niepowtarzalny kolor, aromat i smak. Do suszenia najczęściej wykorzystywane są odmiany śliwy domowej typowej, tzw. węgierki i jej pochodnych. Owoce tych odmian odznaczają się dużą zawartością cukru oraz małą wody. Śliwki suszy się i podwędza gorącym dymem w temperaturze od 45 do 60 stopni w specjalnie do tego zbudowanych, charakterystycznych dla regionu suszarniach. Do suszenia nie można używać drewna żywicznego, a cały proces odbywa się na ściśle określonym obszarze, obejmujących 239,55 km² w granicach czterech małopolskich gmin.

W 2010 suska sechlońska została zarejstrowana jako produkt ze znakiem Chronione Oznaczenie Geograficzne.

Opis tej oto śliweczki został żywcem ściągnięty ze strony http://www.trzyznakismaku.pl,
gdzie możecie przeczytać o wspaniałych polskich produktach - o wielu z nich słyszałam po raz pierwszy.

A dla głodnych podaję przepis (dla co najmniej 4 osób)

1,5 kg wołowiny (najlepiej pierwszej krzyżowej, bo cudownie mięknie)
300 ml japońskiej wódki śliwkowej
300 ml wina czerwonego
300 g śliwki suski

1. Mięso pokroić i podsmażyć. Przełożyć do żaroodpornego naczynia , dolać wina i wódki, śliwki i gotować na wolnym ogniu około godzinę aż mięso zmięknie, prawie się rozpadnie.
2. Serwować z bagietką lub ryżem.Bajka!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
INN:Poland 0 0Sieć 5G to nie tylko szybszy Netflix. To również ochrona amazońskich lasów deszczowych
0 0To nie będą tanie święta. Polacy w tym roku będą musieli wydać krocie
Diverse 0 0Na pewno masz w szafie ubrania z ich logo. Teraz będą w nich jeździć uczestnicy Rajdu Dakar
INN:Poland 0 014 prostych sposobów na bardziej ekologiczne życie. Od tego warto zacząć

TYLKO W NATEMAT

0 0Nie możesz pojąć, dlaczego PiS stawia na Pawłowicz i Piotrowicza? Eliza Michalik ma teorię
0 0"Znów muszę bronić Polski". Patryk Jaki w swoim żywiole, sprawdziliśmy jego aktywność w PE
0 0Prof. Jerzy Bralczyk ocenił pierwsze posiedzenia nowego Sejmu
0 0"Kaczyński jest wam wdzięczny". Posłowie Lewicy wsparli PiS w ważnym głosowaniu
0 0Wielka niespodzianka w ostatnim sezonie "Wikingów". Pojawi się w nim mocny, polski akcent
0 0Ważył 900 gramów i... uratował życie swojego brata. Lekarze nazwali to cudem
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Volvo 0 0Ten samochód to fenomen. Wielu próbowało zrobić podobny, udało się tylko jednej marce