O autorze
Dziennikarz i entuzjasta automobilizmu. Prezenter Wiadomości Radia ZET i brzydsza połowa duetu ZET za kółkiem. Wielbiciel aut wszelkich - szybkich i drogich, tanich i wolnych - bo w każdym jadą inne emocje.

instagram.com/michal_adamiuk
twitter.com/MichalAdamiuk
facebook.com/ZETzakolkiem

DS3. W dobrą stronę

DS3
DS3 fot. Michał Adamiuk
- Nie mów do mnie Citroen! – zdaje się krzyczeć swoim nowym, rozdziawionym ryjkiem najmniejszy z DS-ów. Ostateczne odcięcie pępowiny od firmy-matki przyniosło jednak więcej zmian niż tylko pozbycie się szewronów z nadwozia i wnętrza.



Osobiście nie jestem fanem całkowitego wyodrębnienia marki DS z Citroena. Dla mnie, zarówno DS5, jak i teraz DS3 wizualnie straciły na tych operacjach plastycznych. Zabiegi miały dodać elegancji, ale atrapy chłodnic DS-ów są skrajnie nijakie. Z logo Citroena na masce wyglądały znacznie lepiej! Na szczęście w DS3 zmienił się tylko przód. Poprawki są też we wnętrzu, ale te zdecydowanie na plus. Lepsze materiały, nowa obsługa infotainmentu i takie smaczki jak – znane już z DS5 - obicie foteli (według Citroena było wzorowane na paskach ekskluzywnych zegarków). Brązowa skóra, czarna podsufitka – wygląda to naprawdę „na bogato”. Fotele nie dość, że ładne to jeszcze dobrze trzymają i co ważne nie są zbyt miękkie.


Z aparycji „dees” zdecydowanie idzie bardziej w stronę elegancji niż sportu, chociaż perforowane aluminiowe pedały albo imitacja dyfuzora w zderzaku zdradzają pewne ambicje... W dodatku ma je czym realizować. Po liftingu 1.6 THP „deesa” dostał 10 koni ekstra i ma ich już 165, a to więcej niż np. najmocniejsza Mazda MX-5. Z drugiej strony zza kierownicy osiągi wcale nie robią wielkiego wrażenia – DS3 nie dostaje nagłego kopniaka z turbiny i usypia tym czujność kierowcy. Kompletnie nie czuć prędkości w tym aucie i tylko nagle okazuje się, że łapiemy się na mandat i to nawet na autostradzie...

Dwa największe zaskoczenia w tym samochodzie. Po pierwsze – zawieszenie. W życiu nie spodziewałbym się, że będzie tak twardy. Jest znacznie twardszy od 208 GTI! Fantastycznie, bo prowadzi się dużo lepiej od Peugeota, daje znacznie więcej pewności siebie. Drugi szok - Francuzi wreszcie zrobili manualną skrzynię godną sportowego auta. W DS3 biegi wbija się precyzyjnie i z wyraźnym oporem. Wprawdzie, gdy będziecie chcieli zmienić biegi zbyt szybko, może haczyć, ale jeśli pozwolicie jej pracować w swoim tempie, dostarczy sporej dawki przyjemności. Mimo tego ta skrzynia bije na głowę 208-kę GTI. Można?

Układ kierowniczy to też ewolucja we właściwym kierunku. Wspomaganie wciąż jest zbyt mocne, ale przy dużych prędkościach daje więcej czucia i precyzji niż 208 czy Citroen DS3 Racing. Ale miejcie się na baczności – to jest hot hatch, a każdy mały wariat lubi płatać figle. Przednie koła zdają się bardzo łatwo tracić przyczepność. Jeśli na suchym – wjedziecie w 90-stopniowy zakręt z nieco większą fantazją – kontrola trakcji będzie migać jak oszalała. Przyspieszając na mokrym – nawet na dwójce, przy 70 km/h zdarzy się Wam mielić w miejscu. Hamulce? Krótko – żyleta. Nieważne co położycie na tylnej kanapie – przy pierwszym mocniejszym hamowaniu wyląduje na podłodze.

Najlepsze na koniec. Kontrolę trakcji wyłączycie jednym naciśnięciem przycisku. Naprawdę wyłączycie. A wtedy... na wilgotnym asfalcie, DS3 lekko podcięty ręcznym... idzie bokiem jak głupi. Będzie zajęcie na wilgotne jesienne wieczory!

Zawsze bardzo lubiłem DS3 i w ogóle nie przeszkadza mi, że jest z nami już od 7 lat. Konkurencją dla MINI nigdy nie będzie, ale ewoluuje w bardzo fajnym kierunku. Naprawdę nie sądziłem, że to aż tak dobre auto, które tak dobrze maskuje swoje drugie, niegrzeczne oblicze. Pod gronostajowym płaszczykiem panicza z Wersalu chowa się łobuz rozwalający Bastylię!

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Zaskoczenie po klęsce Szydło. [b]Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami[/b]
O TYM SIĘ MÓWI

Zaskoczenie po klęsce Szydło. Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. [b]Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza[/b]
DZIEJE SIĘ

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza