O autorze
Dziennikarz Przeglądu Sportowego
Publikowałem m.in. w "Kickerze", "Gazecie Wyborczej" i "Sporcie".
W latach 2012-13 red. naczelny SportSlaski.pl. Blog na naTemat.pl wyewoluował z bloga piłkarskiego, który działa, ale pod innym adresem, w bloga na którym piszę, gdy ruszy mnie coś innego niż futbol.

Piłkarskie Z nogą w głowie
[/url]Z nogą w głowie na Facebooku
Z nogą w głowie na Twitterze
O autorze
Kontakt z autorem: michal.trelaa@gmail.com

Ljuboi podziękujmy, zamiast na niego psioczyć

Nie pierwszy raz widzę, że modnie jest przyprawiać Ljuboi rogi. Przeczytałem kilka informacji o jego piciu drinków po finale Pucharu Polski, w różnych portalach. Przekaz generalnie podobny: „Legia pokazała Serbowi, gdzie jego miejsce”, „Serb wyświadczył Legii przysługę, bo na boisku ostatnio raczej przeszkadzał niż pomagał”. Gratuluję.



Trzeba rozróżnić kilka różnych spraw.

1. Ljuboja i Radović robili źle, pijąc w klubie przed ważnym meczem z Jagiellonią i proponując prezesowi Leśnodorskiemu drinka. Nawiasem mówiąc, gratuluję – jak rzadko – Łukaszowi Mazurowi, raczej trafnej diagnozy, że prezes Legii to pozer. Dotychczas nikt nie raczył tego głośno powiedzieć. Ale to wątek poboczny.
2. Legia raczej podjęła dobrą decyzję, karząc obu zawodników. Choć prawdopodobnie obaj powinni być ukarani tak samo. Tyle, że Ljuboi się po sezonie nie sprzeda, a Radovicia jeszcze można. Zgadzam się jednak, że drużyna dostała jasny przekaz – kto nie wiosłuje z nami po mistrzostwo, niech odpada. Nie ma świętych krów. Damy radę bez was – brawo.
3. Co innego, czy Legia zrobiła słusznie, a co innego czy nie straci na tym pod względem piłkarskim. Tu media dały pokaz. Jak piłkarze pili u Smudy w kadrze, a on ich wyrzucał, to było oburzenie. Cytowanie ekspertów pokroju Wojciecha Kowalczyka, którzy mówili, że wszyscy wielcy piłkarze pili i że Smuda zabija ducha drużyny. Jak Leśnodorski, który jest w modzie, wyrzuca pijaków z zespołu, to jest w porządku, jak robił to np. Smuda, to był patałachem.


O, albo, że Legia da sobie radę z Saganowskim i Dwaliszwilim. Niewykluczone, że da radę. Ta liga jest taka, że mogłaby dać radę nawet z Iżwoltem i Doczekalem, ale to nie zmienia jednego: Ljuboja gra w piłkę jak nikt w tej lidze.

Mogą znawcy mówić, że on zawsze gra tylko jesienią. Że wiosną nie strzela bramek. To takie typowe dla weszlo.com. Jak wiele diagnoz mają trafnych, tak napastników oceniają zawsze tylko przez pryzmat strzelonych goli. Jasne, że też mam dość trenerów mówiących o znakomitym napastniku, który od 11 lat nie trafił do siatki, ale trzeba znać umiar. Najlepszy przykład to Robert Demjan. Facet nie gra ani o jotę inaczej niż rok temu. Ani dwa lata temu. Dwa lata temu strzelał gole, ale Weszło akurat się nie zajmowało I ligą, więc tego nie wiedziało. Rok temu grał tak samo jak teraz, tyle, że dogrywał bramki Patejukowi. Też tego nie widzieli. Teraz nagle trąbią o eksplozji formy. Strzeleckiej – owszem. Ale w grze Słowak specjalnego postępu nie zrobił.

No, więc teraz, podkreślają przeróżne portale, jak to Ljuboja się Legii ostatnio nie przydawał. Zresztą nie tylko teraz. Moda na szukanie wad Ljuboi była od kiedy tu przyjechał. A to, że gra na spalonym. A to, że macha rękami. Że nie umie grać głową. Że nie walczy. Że gwiazdorzy. Że zalicza więcej treningów niż meczów. Że imprezuje.


Tyle, że – jak to mówią - „Ernest pije, ale Ernest gra”.

Było tak, że wszędzie czytałem, jaki to rewelacyjny nie jest Kosecki i jak nie zbawi naszej kadry Furman. Jak rozgrywa Łukasik i jak zachwyca(ł) Wolski. Jaki super był Żyro i jaki waleczny Saganowski. Potem przychodził mecz i grę oczywiście robił Ljuboja. Polakowi wystarczy się nie potknąć w drodze na boisko i już sprzedadzą go do siedmiu lig europejskich. Messiemu wytknęliby, że za mały. Śmiem twierdzić, że żadna z tych naszych gwiazdeczek nie dojdzie nigdy do poziomu Serba.
Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Małgorzata Tusk zadała szyku we Francji. Tak wyglądała obok małżonek Trumpa i Macrona
0 0Ciężarna Joanna Krupa całkowicie naga na okładce "Wprost". Stanęła w obronie LGBT
JACEK LIBERSKI 0 0"Robią z Polaków idiotów". Dlaczego Ziobro musiał wiedzieć o aferze hejterskiej
Unum 0 0Nie wszystkie ubezpieczenia chronią przez całe życie. Jak wybrać polisę, która nie wygasa
0 0Smutni 30- i 40-letni. Wyniki światowych badań dają do myślenia
WYWIAD 0 0Aktor, któremu na bank się udało. Lech Dyblik o tym, jak odbić się od dna i... ganiać Malkovicha
NEWSWEEK 0 0Polskę czeka kryzys senioralny? Władze ignorują poważną zmianę demograficzną
0 0Kuchciński odnalazł się po aferze samolotowej. Dostał "zadanie specjalne"
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta