Obywatelski

J. Kapusta: Jak rodzi się mistrz wyobraźni

Plus Minus, "Podręcznik do myślenia", Zysk i Sk-a, 2014
Plus Minus, "Podręcznik do myślenia", Zysk i Sk-a, 2014 ilustracja: Janusz Kapusta
Polskę tworzy suma naszych osobistych marzeń, talentów i wysiłków. Powinniśmy o polskości myśleć jak o sztuce. Chodzi o stworzenie wartości, które – ujawnione przez jednego człowieka – wzbogacą nas wszystkich.


Całe moje świadome życie walczyłem o oryginalność i wyjątkowość. Od początku uczono mnie, że każdy artysta powinien być wybitny i indywidualny. Już na studiach odkryłem, że najważniejsze to stale poszerzać wyobraźnię. Pamięć jest odpowiedzialna za przeszłość, zmysły - za teraźniejszość, wyobraźnia – za przyszłość, za to, czego nie wiemy.


Czas na Polskę

Opracowałem własne techniki rozwijania wyobraźni. Podobnie jak w sporcie, gdzie nie ma sukcesu bez ćwiczeń, tak i ja, dzień po dniu, walczyłem o tę moc w głowie, która potrafi odkryć, stworzyć, wynaleźć coś, czego wcześniej nie było. Dla „New York Timesa” zrobiłem najwięcej rysunków, odkryłem nową bryłę – K-dron – o wielu zastosowaniach, odnalazłem nowe zasady złotego podziału, najważniejszej proporcji świata...


Na zajęciach z historii filozofii na dawnej Akademii Teologii Katolickiej dowiedziałem się o Józefie Hoene- Wrońskim. Filozof ów 15 sierpnia 1803 doznał olśnienia. Zauważył, że rozwój świata zaczął się na Dalekim Wschodzie: objął Chiny, Indie, potem Bliski Wschód: Sumerowie, Palestyna, Fenicjanie. Później Grecja, Rzym, w końcu Francja i Niemcy. Kiedy się te miejsca połączy, powstaje spirala, której następnym ogniwem jest Polska.


Uwierzmy w siebie

Hoene-Wroński mówił: zobaczcie, ile pięknych rzeczy dostaliśmy od tamtych narodów, teraz czas na nas. Musimy im podziękować i odwdzięczyć się naszym oryginalnym wkładem w ten kosmiczny rozwój. Potraktowałem te słowa dosłownie, Hoene-Wroński był na mojej drodze tylko katalizatorem.

Uważam, że przed nami jest niezwykły czas, wierzę w Polskę, bo i wierzę w siebie. Jerzy Stryjniak, polski pianista z Nowego Jorku powiedział kiedyś: „zrobiłem wiele, bo nie wiedziałem, że to trudne”.

Polska ma ogromny potencjał. Powinniśmy tylko trochę zapomnieć, że to trudne. To tylko od nas zależy, czy będziemy kopiować każdą bzdurę świata, czy zmierzymy się ze sobą, by odkryć jakość świata nam przynależną. Póki co Polska jest krajem remisu. Nie dodajemy siebie. Nie wierząc sobie, nie wierzymy drugiemu. Jesteśmy narodem niespełnionym.

Jako wspólnota nie odnaleźliśmy jeszcze siły, która by ujawniła naszą inność, oryginalność, szerokość i urodę. Aby to się wypełniło, potrzeba elit, które nie tylko zapamiętają przeszłość, poczują teraźniejszość, ale i wykreują, godną naszych aspiracji, przyszłość. Nasz największy potencjał tkwi w tym, że nam się jeszcze chce i możemy wypowiadać zdania, o których inni już dawno zapomnieli.

***

Janusz Kapusta jest wybitnym artystą o zainteresowaniach matematycznych i filozoficznych. Od ponad 30 lat mieszka w Nowym Jorku. Współpracuje z takimi pismami jak "The New York Times", "The Wall Street Journal", "The Washington Post", "The Boston Globe", "Graphis", "Print". Ilustruje dodatki Kongresu Obywatelskiego w "Rzeczpospolitej".

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...