<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - naTemat extra]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii naTemat extra w naTemat.pl]]></description>
		<link>https://natemat.pl/c/41,natemat-extra</link>
				<generator>natemat.pl</generator>
		<atom:link href="https://natemat.pl/rss/kategoria,41,natemat-extra" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/653404,mama-wysylala-staszka-do-firmy-by-sprawdzal-czy-ojciec-ja-zdradza-myslal-ze-to-normalne</guid><link>https://natemat.pl/653404,mama-wysylala-staszka-do-firmy-by-sprawdzal-czy-ojciec-ja-zdradza-myslal-ze-to-normalne</link><pubDate>Sun, 17 May 2026 06:00:02 +0200</pubDate><title>Mama wysyłała Staszka do firmy, by sprawdzał, czy ojciec ją zdradza. Myślał, że to normalne</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/b8d614b2f2955da5ebb59a1aa59edaf5,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Kurczyłam palce od stóp w kozakach, żeby nie martwić mamy, że znów trzeba kupić mi nowe buty – wspomina 41-letnia Agnieszka. – Kiedy ojciec przynosił wypłatę, razem siadałyśmy i zastanawiałyśmy się, jak rozplanować budżet, żeby starczyło na cały miesiąc. Kiedy brakowało w domu pieniędzy, czułam, że to moja wina. Pewnego dnia na podwórku zrobiłam wyprzedaż ulubionych zabawek, żeby dołożyć do domowego budżetu – opowiada.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/b8d614b2f2955da5ebb59a1aa59edaf5,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/b8d614b2f2955da5ebb59a1aa59edaf5,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Patentyfikacja zostaje w dziecku na całe życie</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/648997,zabrali-jej-dzieci-bo-pila-teraz-chce-je-odzyskac-policjant-rodzice-nie-widza-swojej-winy</guid><link>https://natemat.pl/648997,zabrali-jej-dzieci-bo-pila-teraz-chce-je-odzyskac-policjant-rodzice-nie-widza-swojej-winy</link><pubDate>Sun, 10 May 2026 16:20:51 +0200</pubDate><title>Zabrali jej dzieci, bo piła. Teraz chce je odzyskać. Policjant: Rodzice nie widzą swojej winy</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/2d942a9ccb0927c8f3fa2fb5cd053818,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Zabrali mi dzieci przez alkohol. Nie było nikogo, kto by mi pomógł. Rodzice mieszkali z nami w jednym domu, ale nikt ręki nie wyciągnął. Mój ojciec też pił. Walczyłam o nie tyle, ile tylko mogłam. Odnalazłam najstarszą córkę, ale ona nie chce mnie znać. A ja strych wyremontowałam, żebyśmy byli wszyscy razem – opowiada Agnieszka, mama siódemki dzieci.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/2d942a9ccb0927c8f3fa2fb5cd053818,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/2d942a9ccb0927c8f3fa2fb5cd053818,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Agnieszka straciła dzieci przez alkohol. Po latach chciałaby je odzyskać</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/652495,syndrom-najlepszej-uczennicy-dlatego-trojkowi-uczniowie-moga-lepiej-radzic-sobie-w-zyciu</guid><link>https://natemat.pl/652495,syndrom-najlepszej-uczennicy-dlatego-trojkowi-uczniowie-moga-lepiej-radzic-sobie-w-zyciu</link><pubDate>Sun, 10 May 2026 06:00:02 +0200</pubDate><title>Syndrom najlepszej uczennicy. Dlatego &quot;trójkowi&quot; uczniowie mogą lepiej radzić sobie w życiu</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/a1f736aac51f7264be877158f5582d10,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Uczniowie "trójkowi" musieli kombinować, negocjować, szukać wyjść z sytuacji – i te umiejętności bardzo im potem pomagają. U "najlepszych uczennic" często tego nie ma. Trudno im też przyznać przed sobą, że czują się źle, skoro na zewnątrz uchodzą za osoby ambitne i świetnie radzące sobie ze wszystkim – mówi naTemat Agnieszka Baranowska, psycholożka i coach, która zajmuje się zjawiskiem nazwanym przez siebie syndromem dorosłej najlepszej uczennicy.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/a1f736aac51f7264be877158f5582d10,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/a1f736aac51f7264be877158f5582d10,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Syndrom najlepszej uczennicy dotyka wielu kobiet po 30. roku życia</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/651991,anna-mucha-dla-natemat-czuje-sie-wykorzystana-witamy-w-koszmarze-gwiazdy-juz-tam-sa</guid><link>https://natemat.pl/651991,anna-mucha-dla-natemat-czuje-sie-wykorzystana-witamy-w-koszmarze-gwiazdy-juz-tam-sa</link><pubDate>Sat, 09 May 2026 06:00:02 +0200</pubDate><title>Anna Mucha dla naTemat: &quot;Czuję się wykorzystana&quot;. Witamy w koszmarze, gwiazdy już tam są</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/8d3a40d1e3cd6bbc3cc3f2e002742057,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Czuję się wykorzystana i – co najgorsze – bezradna. Czuję się źle przede wszystkim ze względu na ludzi, którzy mogą w to uwierzyć. Na społeczne zaufanie pracuje się latami, a ono zostaje wykorzystane w sposób absolutnie bezprawny i brutalny – mówi w rozmowie z naTemat aktorka Anna Mucha. U boku prezenterki Małgorzaty Rozenek i popularnej dietetyk klinicznej dr n. med. Hanny Stolińskiej "zachwala" żelatynę bariatryczną. Żadna z nich nie brała udziału w nagraniach. Wszystkie stały się ofiarami okrutnego deepfake’u.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/8d3a40d1e3cd6bbc3cc3f2e002742057,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/8d3a40d1e3cd6bbc3cc3f2e002742057,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Dr Hanna Stolińska, aktorka Anna Mucha i prezenterka Małgorzata Rozenek padły ofiarą oszustwa. W wygenerowanej przez AI reklamie wykorzystano ich wizerunek i głos</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/651475,rzucaja-korporacje-by-zostac-rzemieslnikami-kaletnictwa-uczymy-glownie-ludzi-z-it</guid><link>https://natemat.pl/651475,rzucaja-korporacje-by-zostac-rzemieslnikami-kaletnictwa-uczymy-glownie-ludzi-z-it</link><pubDate>Sat, 02 May 2026 16:33:23 +0200</pubDate><title>Rzucają korporację, by zostać rzemieślnikami. &quot;Kaletnictwa uczymy głównie ludzi z IT&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/2aea3349a35c2e0cfb5b5919df2f4ff8,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Pracują na fragmentach kodu, w ciszy i samotności. Efekt ich pracy nie ma fizycznego wymiaru. Potrzebują dotknąć materiału, poczuć narzędzie w dłoni. Niektórzy przyznają wprost, że gdyby mogli, rzuciliby IT bez wahania – o swoich kursantach opowiada Katarzyna Pokszan, projektantka galanterii i akcesoriów skórzanych. Przychodzą do niej nie tylko programiści, ale też lekarze czy prawnicy, którzy szukają zmiany zawodowej albo po prostu nowych doświadczeń.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/2aea3349a35c2e0cfb5b5919df2f4ff8,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/2aea3349a35c2e0cfb5b5919df2f4ff8,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Pracownicy korporacji coraz częściej szukają zawodowej alternatywy</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/651607,henryk-r-ps-lomiarz-na-wolnosci-ludzie-w-panice-prof-platek-dlug-zostal-splacony</guid><link>https://natemat.pl/651607,henryk-r-ps-lomiarz-na-wolnosci-ludzie-w-panice-prof-platek-dlug-zostal-splacony</link><pubDate>Fri, 01 May 2026 15:00:02 +0200</pubDate><title>Henryk R. ps. &quot;Łomiarz&quot; na wolności, ludzie w panice. Prof. Płatek: Dług został spłacony</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/c53cc7a481c2e1e7ca9554ef045cdd48,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Strach, oburzenie i nawoływania do zaostrzenia prawa – tak wygląda dziś reakcja na wyjście Henryka R. na wolność. – Ludzie się boją, bo się ich straszy. Wzniecanie paniki jest nieuczciwe wobec ludzi, którzy pracują nad tym, by skazani po wyjściu potrafili funkcjonować w społeczeństwie. Wielu z nich żyje dziś obok nas i nie wraca do przestępstwa – mówi naTemat.pl prof. Monika Płatek, prawniczka i wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/c53cc7a481c2e1e7ca9554ef045cdd48,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/c53cc7a481c2e1e7ca9554ef045cdd48,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Henryk R. ps. &quot;Łomiarz&quot; wyszedł na wolność. Czy społeczeństwo ma się czego obawiać?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/650140,scenariusz-z-black-mirror-zmienia-sie-w-rzeczywistosc-cieszymy-sie-choc-to-miala-byc-przestroga</guid><link>https://natemat.pl/650140,scenariusz-z-black-mirror-zmienia-sie-w-rzeczywistosc-cieszymy-sie-choc-to-miala-byc-przestroga</link><pubDate>Sun, 26 Apr 2026 06:00:02 +0200</pubDate><title>Scenariusz z Black Mirror zmienia się w rzeczywistość. Cieszymy się, choć to miała być przestroga</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/acddab6154d0459c1975cccc3eca8951,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Zmarł pięć, dziesięć, może trzydzieści lat temu. Jak wyglądałby dzisiaj? Czy uśmiechałby się tak samo, jak jego brat? Polacy masowo zaczynają "ożywiać" swoich zmarłych. Scenariusz dystopijnego serialu "Czarne lustro" właśnie staje się naszą codziennością.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/acddab6154d0459c1975cccc3eca8951,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/acddab6154d0459c1975cccc3eca8951,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Odcinek serialu &quot;Black Mirror&quot; pt. &quot;Zaraz wracam&quot; miał być przestrogą, ale czy będzie?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/650650,gdy-true-crime-wchodzi-za-mocno-dzis-kazdy-chce-byc-detektywem-nie-kazdy-powinien</guid><link>https://natemat.pl/650650,gdy-true-crime-wchodzi-za-mocno-dzis-kazdy-chce-byc-detektywem-nie-kazdy-powinien</link><pubDate>Sat, 25 Apr 2026 20:00:02 +0200</pubDate><title>Gdy true crime wchodzi za mocno. Dziś każdy chce być detektywem, nie każdy powinien</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/1fa6b2002c2c58ef019abf1f62826eba,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Kręci nas zbrodnia. Kochamy kryminały, seriale z motywem śledczym i opowieści o walce dobra ze złem. Ale dziś to już nie tylko bierna rozrywka. Coraz częściej chcemy wejść w sam środek historii – analizować tropy, podważać ustalenia i na własną rękę szukać odpowiedzi. A pod lupę bierzemy już tylko nie fabułę. – W przypadku prawdziwych spraw ludzie dostarczają sobie jeszcze silniejszych emocji. Wybierają realne historie, bo te poruszają bardziej niż fikcja – mówi psycholog kryminalny, biegły sądowy i najsłynniejszy w Polsce profiler Jan Gołębiowski.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/1fa6b2002c2c58ef019abf1f62826eba,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/1fa6b2002c2c58ef019abf1f62826eba,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Dziś każdy chce być detektywem. Choć nie każdy powinien</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/649555,komornik-mowi-jak-kombinuja-dluznicy-pomagaja-im-szefowie-i-rodziny-a-historie-sa-absurdalne</guid><link>https://natemat.pl/649555,komornik-mowi-jak-kombinuja-dluznicy-pomagaja-im-szefowie-i-rodziny-a-historie-sa-absurdalne</link><pubDate>Sat, 18 Apr 2026 09:28:01 +0200</pubDate><title>Komornik mówi, jak kombinują dłużnicy. Pomagają im szefowie i rodziny, a historie są absurdalne</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/79c1a8a75699f681fc84fe241c41f7f6,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Matka dłużnika – pani w wieku ponad 75 lat – oświadczyła, że stojący na posesji motocykl crossowy należy do niej, ponieważ... regularnie na nim jeździ. Co ciekawe, pani nie posiadała uprawnień do kierowania takim pojazdem. Mimo oczywistego absurdu kobieta składała te oświadczenia do protokołu i nie chciała się z nich wycofać nawet pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań – opowiada Przemysław Małecki, komornik sądowy, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/79c1a8a75699f681fc84fe241c41f7f6,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/79c1a8a75699f681fc84fe241c41f7f6,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Komornik puka do drzwi i zwykłych obywateli, i ludzi z pierwszych stron gazet</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/649228,matki-ktore-nie-lubia-swoich-dzieci-nigdy-nie-dalam-tego-po-sobie-poznac</guid><link>https://natemat.pl/649228,matki-ktore-nie-lubia-swoich-dzieci-nigdy-nie-dalam-tego-po-sobie-poznac</link><pubDate>Thu, 16 Apr 2026 14:14:16 +0200</pubDate><title>Matki, które nie lubią swoich dzieci. &quot;Nigdy nie dałam tego po sobie poznać&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/fa1359341e3cfd222cd5d6a5de42d457,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Kiedy na jednej z grup dla rodziców przeczytałam, że inne mamy też nie lubią swoich dzieci, poczułam ulgę. Ogromną ulgę – przyznaje Milena. – Bo myślałam, że jestem jedyna, wybrakowana, zepsuta, kiedy przez myśl przeszło mi, że ja też Oliwki nie lubię. Choć kocham ją bardzo – dodaje.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/fa1359341e3cfd222cd5d6a5de42d457,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/fa1359341e3cfd222cd5d6a5de42d457,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Czy matka ma prawo nie lubić swojego dziecka?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/647267,policyjny-negocjator-rozmawiam-z-przestepcami-i-osobami-w-kryzysie-maja-te-sama-potrzebe</guid><link>https://natemat.pl/647267,policyjny-negocjator-rozmawiam-z-przestepcami-i-osobami-w-kryzysie-maja-te-sama-potrzebe</link><pubDate>Sat, 11 Apr 2026 19:00:02 +0200</pubDate><title>Policyjny negocjator: Rozmawiam z przestępcami i osobami w kryzysie. Mają tę samą potrzebę</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/4ee81f5882dd530763deaf8cda987e8b,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Do każdego człowieka podchodzę z troską i zrozumieniem. Po prostu – po ludzku – mu współczuję. Zawsze mam z tyłu głowy myśl, że ja sam albo ktoś z moich bliskich, mógłby znaleźć się w podobnej sytuacji. Życie bywa nieprzewidywalne. Chciałbym wierzyć, że gdybym kiedyś znalazł się po drugiej stronie, ktoś podałby mi rękę i pomógł – mówi kom. Paweł Frąckiewicz, krajowy koordynator ds. negocjacji policyjnych w szczerej rozmowie z naTemat.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/4ee81f5882dd530763deaf8cda987e8b,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/4ee81f5882dd530763deaf8cda987e8b,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Jak wygląda praca policyjnego negocjatora?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/647273,patologia-w-szkolach-rodzice-zalatwiaja-lewe-orzeczenia-by-ulatwic-egzaminy-uczniowie-sie-tym-chwala</guid><link>https://natemat.pl/647273,patologia-w-szkolach-rodzice-zalatwiaja-lewe-orzeczenia-by-ulatwic-egzaminy-uczniowie-sie-tym-chwala</link><pubDate>Mon, 06 Apr 2026 18:45:02 +0200</pubDate><title>Patologia w szkołach. &quot;Rodzice załatwiają lewe opinie, by ułatwić egzaminy. Uczniowie się tym chwalą&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/1ba9cf6f4f643c0d422098d5c3983a18,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Widzę uczniów, którzy mają opinie i sami się z tego śmieją. Radzą sobie świetnie, a figurują jako dyslektycy czy dysgraficy. Miałem uczennicę, która miała same piątki i szóstki – pismo czyste, zero błędów, a w dokumentach dysleksja. Chodziło oczywiście o profity na egzaminie. Kiedyś uczeń sam mi się pochwalił: "mam załatwiony papier z poradni" i będę miał łatwiej – opowiada nauczyciel matematyki i fizyki w szkole średniej i wykładowca. W szczerej rozmowie z naTemat mówi o tym, jak rodzice zmienili się w adwokatów swoich dzieci i co z tego wynika.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/1ba9cf6f4f643c0d422098d5c3983a18,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/1ba9cf6f4f643c0d422098d5c3983a18,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">W polskich szkołach jest coraz więcej dzieci z różnymi orzeczeniami</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/647566,maz-swietnie-zarabia-ja-nazywa-pasozytem-rozlicza-z-zakupow-co-do-grosza</guid><link>https://natemat.pl/647566,maz-swietnie-zarabia-ja-nazywa-pasozytem-rozlicza-z-zakupow-co-do-grosza</link><pubDate>Sat, 04 Apr 2026 08:00:02 +0200</pubDate><title>Mąż świetnie zarabia, ją nazywa &quot;pasożytem&quot;. Rozlicza z zakupów co do grosza</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/8eecc6d8040d3c6e3525d3572318e657,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– W każdy poniedziałek po śniadaniu mąż mojej klientki przeprowadzał drobiazgową analizę paragonów z całego tygodnia. Ta kobieta już od niedzieli miała rozstrój żołądka z nerwów. Jej mąż potrafił kwestionować nawet zakup kilku jogurtów, rozliczał ją z każdego produktu spożywczego czy kosmetyku – opowiada mec. Ewelina Miśko-Pawłowska, radczyni prawna, mentorka kryzysowa. Pytam prawniczkę, kiedy troska o domowy budżet zamienia się w wyrafinowaną przemoc ekonomiczną.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/8eecc6d8040d3c6e3525d3572318e657,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/8eecc6d8040d3c6e3525d3572318e657,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, że jest ofiarą przemocy ekonomicznej</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/646957,dziecko-jest-agresywne-rodzic-tlumaczy-to-maly-wojownik-ono-kiedys-dorosnie-i-co-wtedy</guid><link>https://natemat.pl/646957,dziecko-jest-agresywne-rodzic-tlumaczy-to-maly-wojownik-ono-kiedys-dorosnie-i-co-wtedy</link><pubDate>Fri, 03 Apr 2026 13:30:02 +0200</pubDate><title>Dziecko jest agresywne, rodzic tłumaczy: to mały wojownik. &quot;Ono kiedyś dorośnie i co wtedy?&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/ea7fe9e9b19e5ff3368efc7a26037367,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Jeśli udajemy, że nie widzimy agresji naszego dziecka, tłumacząc sobie: "on jest po prostu ambitny, to młody wojownik, który zdobywa świat", robimy mu ogromną krzywdę. Takie dziecko nie będzie zapraszane na urodziny, nie będzie miało kolegów, bo inni będą się go bali. Broniąc własnej samooceny, uderzamy w przyszłość dziecka – ostrzega dr hab. Konrad Piotrowski, psycholog rozwoju.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/ea7fe9e9b19e5ff3368efc7a26037367,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/ea7fe9e9b19e5ff3368efc7a26037367,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Agresywne dziecko to nie mały wojownik</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/646889,rekordzista-mial-70-mln-dlugu-zaczyna-sie-od-rat-na-iphone-a-zeby-nie-czuc-sie-gorszym</guid><link>https://natemat.pl/646889,rekordzista-mial-70-mln-dlugu-zaczyna-sie-od-rat-na-iphone-a-zeby-nie-czuc-sie-gorszym</link><pubDate>Sun, 29 Mar 2026 08:39:09 +0200</pubDate><title>Rekordzista miał 70 mln długu. &quot;Zaczyna się od rat na iPhone’a, żeby nie czuć się gorszym&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/9793f46809be8acd4f29bbd76b0a42d8,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Pamiętam sprawę przedsiębiorców, którym biznes posypał się z powodów zupełnie niezależnych od nich. Wpadli w zadłużenie, które ciągnęło się za nimi przez długie lata. Wyglądali, jakby przejechał po nich walec, a potem poprawił kombajn. Zestresowani, zapadnięte oczy, drżące ręce. Gdy pokazałem im światełko w tunelu, widziałem, jak schodzi z nich magazynowane latami ciśnienie – zupełnie jakby ktoś przekłuł balon – opowiada mec. Tomasz Lewandowski, licencjonowany doradca restrukturyzacyjny i syndyk, który pomaga ludziom wyjść z długów.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/9793f46809be8acd4f29bbd76b0a42d8,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/9793f46809be8acd4f29bbd76b0a42d8,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Każdy dług może stać się pułapką, choć z różnych powodów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/646703,40-latek-na-garnuszku-matki-jesli-nie-pomagaja-rozmowy-pomoze-komornik</guid><link>https://natemat.pl/646703,40-latek-na-garnuszku-matki-jesli-nie-pomagaja-rozmowy-pomoze-komornik</link><pubDate>Fri, 27 Mar 2026 19:20:02 +0100</pubDate><title>40-latek na garnuszku matki. Jeśli nie pomagają rozmowy, pomoże komornik</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/2dc38d074b37951eee63694acef7fc72,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Czym innym jest wspólne mieszkanie oparte na porozumieniu i podziale kosztów, a czym innym sytuacja, w której dorosły człowiek zachowuje się jak dziecko – oczekuje, że ktoś za niego posprząta, ugotuje i zrobi zakupy. W takim przypadku rodzice mają pełne podstawy, by się sprzeciwić – mówi mec. Marlena Pacocha, prawniczka, mediatorka sądowa. W rozmowie z naTemat wyjaśnia, jakie kroki prawne mogą podjąć zdesperowani rodzice.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/2dc38d074b37951eee63694acef7fc72,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/2dc38d074b37951eee63694acef7fc72,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Dorosłe dziecko można wyrzucić z domu z pomocą sądu</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/645880,zemsta-po-polsku-oskarzyla-meza-o-znecanie-sie-zapomniala-o-istotnym-fakcie</guid><link>https://natemat.pl/645880,zemsta-po-polsku-oskarzyla-meza-o-znecanie-sie-zapomniala-o-istotnym-fakcie</link><pubDate>Thu, 26 Mar 2026 12:45:59 +0100</pubDate><title>Zemsta po polsku. &quot;Oskarżyła męża o znęcanie się, zapomniała o istotnym fakcie&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/69a5712331596396f2dd69fd78074476,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Moja klientka tak bardzo chciała oskarżyć małżonka o znęcanie się, że wskazała konkretną datę pobicia i przedstawiła nawet obdukcję. Zagalopowała się jednak w tych kłamstwach na tyle, że zapomniała o jednym istotnym fakcie – jej mąż przebywał w tym czasie za granicą. Składając fałszywe zeznania, naraziła się na realną odpowiedzialność karną – opowiada dr hab. mec. Olga Piaskowska, prof. USWPS. Zapytałam prawniczkę o to, jak mszczą się Polacy.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/69a5712331596396f2dd69fd78074476,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/69a5712331596396f2dd69fd78074476,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Czy Polacy mszczą się w sądzie i czy to w ogóle ma jakikolwiek sens?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/645604,szukalam-terapeutki-znalazlam-terapeutke-wnetrz-nowy-zawod-wchodzi-do-polskich-domow</guid><link>https://natemat.pl/645604,szukalam-terapeutki-znalazlam-terapeutke-wnetrz-nowy-zawod-wchodzi-do-polskich-domow</link><pubDate>Thu, 26 Mar 2026 07:03:02 +0100</pubDate><title>Szukałam terapeutki, znalazłam... terapeutkę wnętrz. Nowy zawód wchodzi do polskich domów</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/71a4a700021dd3d8923fa37ce63c342c,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Chaos w przestrzeni bardzo często idzie w parze z przeciążeniem w głowie. Zauważyłam, że często trzymamy rzeczy ze strachu – dają nam one złudne poczucie bezpieczeństwa. Jednak moim zdaniem to bezpieczeństwo jest fałszywe. Nadmiar rzeczy zaczyna nas przytłaczać. Z kolei odzyskanie kontroli nad własnym mieniem niezwykle pozytywnie wpływa na psychikę. Daje nam to poczucie sprawczości – mówi Milena Skórska, organizatorka przestrzeni znana w sieci jako Terapeutka wnętrz.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/71a4a700021dd3d8923fa37ce63c342c,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/71a4a700021dd3d8923fa37ce63c342c,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Terapeutka wnętrz pomaga Polakom uporządkować domy i przy okazji głowy</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/645445,feedback-zglaszany-jako-mobbing-swiat-korpo-oszalal-na-punkcie-dobrostanu-i-teraz-ma-problem</guid><link>https://natemat.pl/645445,feedback-zglaszany-jako-mobbing-swiat-korpo-oszalal-na-punkcie-dobrostanu-i-teraz-ma-problem</link><pubDate>Thu, 19 Mar 2026 12:21:01 +0100</pubDate><title>Feedback zgłaszany jako mobbing. Świat korpo oszalał na punkcie dobrostanu i teraz ma problem</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/4ec32fbdacff7b60c11415098d1b0f98,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Część osób zaczyna wierzyć, że jakikolwiek stres, niedogodność, konflikt czy presja w pracy to już naruszenie granic albo mobbing. Jeden z pracowników zadzwonił do mnie zapłakany, że jest mobbingowany, bo kierownik tymczasowo, po uprzednich wyjaśnieniach, przeniósł go do innego działu. Powód był prosty – w tamtym zespole była epidemia grypy i brakowało ludzi do pracy – opowiada Kasia Matyjewicz, ekspertka HR,  trenerka i aktywistka antymobbingowa.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/4ec32fbdacff7b60c11415098d1b0f98,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/4ec32fbdacff7b60c11415098d1b0f98,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Pracownicy coraz częściej mylą zwykłe uwagi szefa z przemocą. – Szczęście w pracy to dobry kierunek, ale wpadliśmy w pewną pułapkę – ostrzega ekspertka.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/644983,10-tys-zl-za-udowodnienie-zdrady-detektyw-klienci-nawet-biora-na-to-kredyt</guid><link>https://natemat.pl/644983,10-tys-zl-za-udowodnienie-zdrady-detektyw-klienci-nawet-biora-na-to-kredyt</link><pubDate>Sun, 15 Mar 2026 07:06:02 +0100</pubDate><title>10 tys. zł za udowodnienie zdrady. Detektyw: Klienci nawet biorą na to kredyt</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/fcb6bf8a44015bd3be6f1a4aee3ad2eb,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />– Miałem kiedyś klienta, który kazał obserwować żonę. Jeździliśmy za nią dwa tygodnie. A ona tylko: dom, praca, przedszkole. Tłumaczę mu: "Wydał pan już mnóstwo pieniędzy, a ja widzę, że pana żona jest czysta". On jednak szedł w zaparte: "Nie, ona na pewno kogoś ma". W końcu zapytałem wprost, po czym to wnosi, bo wcześniej nie podał żadnych konkretów. A on na to: "Bo od dwóch tygodni nie było sek*u”. Ręce mi opadły – opowiada Maciej Hajnus, detektyw.]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/fcb6bf8a44015bd3be6f1a4aee3ad2eb,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/fcb6bf8a44015bd3be6f1a4aee3ad2eb,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Ile kosztuje wykrycie zdrady partnera?</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
