<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - GRY]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii GRY w naTemat.pl]]></description>
		<link>https://natemat.pl/c/455,gry</link>
				<generator>natemat.pl</generator>
		<atom:link href="https://natemat.pl/rss/kategoria,455,gry" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/641209,wiedzmin-3-z-nowym-dodatkiem-wierze-ze-w-czwartek-wszystko-sie-wyjasni</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/641209,wiedzmin-3-z-nowym-dodatkiem-wierze-ze-w-czwartek-wszystko-sie-wyjasni</link><pubDate>Wed, 11 Feb 2026 23:55:02 +0100</pubDate><title>Wiedźmin 3 z nowym dodatkiem? Wierzę, że w czwartek wszystko się wyjaśni</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/1bbf5d61822959e274ac225475b65b85,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Ostatni raz Wiedźmin 3: Dziki Gon nagrodził fanów dużym dodatkiem w 2016 roku. Od pewnego czasu coraz głośniej mówi się o nowym potencjalnym DLC, który ma być wprowadzeniem do 4. części serii gier na podstawie prozy Andrzeja Sapkowskiego. W czwartek 12 lutego nadzieje graczy mogą albo się ziścić, albo zostać rozwiane.

CD Projekt Red wydał grę Wiedźmin 3: Dziki Gon ponad dekadę temu. Polscy deweloperzy zredefiniowali branżę gier komputerowych, stając się dla pozostałych twórców gamedevu wzorem do naśladowania. Immersyjna rozgrywka z tętniącymi życiem krainami, dbałość o każdy szczegół, rewolucyjne podejście do zadań pobocznych, imponująca grafika, a także postaci z krwi i kości, za którymi aż chce się wskoczyć w ogień – te elementy miały ogromny wpływ na ogólnoświatową ocenę gry.
Po Cyberpunku 2077, który zaliczył nienajlepszy start, ale w porę się zrehabilitował, Redzi postanowili zająć się na poważne produkcją Wiedźmin 4. W kontynuacji serii w roli protagonistki zastąpi Geralta z Rivii jego przyszywana córka Ciri. W zapowiedzi tytułu dowiadujemy się, że dawna księżniczka wyruszyła do królestwa Koviru i – co potwierdzili sami twórcy – przeszła Próbę Trwa, czyli stała się faktyczną wiedźminką.
Będzie nowy dodatek do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon? Fani z niecierpliwością czekają na State of Play
Pierwsza informacja o potencjalnym dodatku do Wiedźmina 3, który ma być wprowadzeniem do Wiedźmina 4, przekazali autorzy podcastu Rock i Borys – Remigiusz Maciaszek i Borys Nieśpielak. Zgodnie z ich źródłem za zawartość dodatkową ma odpowiadać studio Fool's Theory, które pracuje obecnie nad remakiem pierwszej części gry.
W grudniu Mateusz Chrzanowski, analityk domu maklerskiego Noble Securities, zasugerował, że premiera nowego DLC do Wiedźmina 3 ma się odbyć w maju 2026 roku, a jego przewidywana cena wyniesie około 30 dolarów. Jeśli wierzyć tym pogłoskom, CD Projekt Red powinien w najbliższym czasie zacząć na nowo podsycać zainteresowanie graczy franczyzą.
Fani uniwersum stworzonego przez Andrzeja Sapkowskiego wierzą, że pierwsza zapowiedź potencjalnego DLC do Wiedźmina 3 ma się ukazać podczas wydarzenia State of Play, które odbędzie się w czwartek (12 lutego) o godz. 23:00 czasu polskiego.
Kilka lat temu donoszono, że Redzi myśleli o tym, by akcja jednego z DLC rozgrywała się w Zerrikanii, czyli na dalekich równinach, o których słyszeliśmy w dodatku Wiedźmin 3: Serce z kamienia.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/1bbf5d61822959e274ac225475b65b85,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/1bbf5d61822959e274ac225475b65b85,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Czy będzie nowy dodatek do Wiedźmina 3? Fani wierzą, że wszystkiego dowiemy się na najbliższym State of Play</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/634955,afera-z-gta-6-dotarla-nawet-do-premiera-natychmiastowa-reakcja</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/634955,afera-z-gta-6-dotarla-nawet-do-premiera-natychmiastowa-reakcja</link><pubDate>Sat, 13 Dec 2025 12:22:36 +0100</pubDate><title>Afera z GTA 6 dotarła nawet do premiera. Natychmiastowa reakcja</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/aad2c8a4a21a4cd4177f7e993f2bda1a,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Grand Theft Auto VI (w skrócie: GTA 6) jest najbardziej wyczekiwaną grą tej dekady. Wokół słynnego dzieła Rockstar Games wybuchła niemała afera, która przykuła uwagę samego premiera Wielkiej Brytanii, Keira Starmera. Poszło o grupowe zwolnienia, z którymi gamedev od dłuższego czasu ma poważny problem.

"Ah sh*t, here we go again" – brzmi kultowy tekst z GTA San Andreas, który pasuje jak ulał do reakcji graczy na wieść o nadchodzącej grze Grand Theft Auto VI od Rockstar. Od premiery poprzedniej części minęło ponad 10 lat i od tamtej pory miliony graczy z całego świata żyją w oczekiwaniu na kontynuację, która zabierze ich do ikonicznego Vice City. Fani wcielą się w niej w duet przypominający niesławną parę przestępców, czyli Bonnie i Clyde'a.
Afera wokół GTA 6. Premier Wielkiej Brytanii interweniuje
Wokół GTA 6 narosła w ostatnim czasie typowa dla branży gier afera. W listopadzie bieżącego roku Bloomberg poinformował, że Rockstar zwolnił ponad 30 pracowników na terenie Kanady i Zjednoczonego Królestwa, którzy próbowali utworzyć związek zawodowy. Firma wydała później oświadczenie, w którym zasugerowała, że zwolnione osoby miały rozprzestrzeniać poufne informacje.
W następstwie stanowiska wydanego przez Rockstar IWGB (Independent Workers Union of Great Britain) zarzucił firmie, że celowo rozbija związki zawodowe. "Najnowsze oświadczenie Rockstara jest pełne kłamstw i dezinformacji. [...] Trudno uznać to oświadczenie za cokolwiek innego niż desperacką próbę odwrócenia uwagi od globalnej kontroli" – czytamy w odpowiedzi związkowców.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer wyraził głębokie zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Szef brytyjskiego rządu obiecał, że jego ministrowie osobiście przyjrzą się tej sprawie.
– Każdy pracownik ma prawo wstąpić do związku zawodowego. Jesteśmy zdeterminowani, by wzmocnić prawa pracownicze (...). Nasi ministrowie zbadają ten konkretny przypadek – tak Starmer odpowiedział Chrisowi Murrayowi, posłowi reprezentującemu okręg Edynburg Wschodni i Musselburgh, w którym mieści się siedziba studia Rockstar North.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/aad2c8a4a21a4cd4177f7e993f2bda1a,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/aad2c8a4a21a4cd4177f7e993f2bda1a,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer reaguje na aferę wokół GTA 6 i Rockstar</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/634880,dziedzictwo-hogwartu-za-darmo-spieszcie-sie-promocja-jest-krotka</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/634880,dziedzictwo-hogwartu-za-darmo-spieszcie-sie-promocja-jest-krotka</link><pubDate>Fri, 12 Dec 2025 23:22:02 +0100</pubDate><title>&quot;Dziedzictwo Hogwartu&quot; za darmo. Spieszcie się, promocja jest krótka</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/76fdffbefda71ab0c4b7a03de385ea21,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Gra Dziedzictwo Hogwartu jest za darmo do pobrania na platformie Epic Games Store. Promocja na prequel książek "Harry Potter" pióra J.K. Rowling, który był tak samo popularny, co krytykowany, nie potrwa długo. Jeśli się pospieszycie, to zdążycie na pociąg do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.

Dziedzictwo Hogwartu (oryg. Hogwarts Legacy) to gra akcji z elementami RPG stworzona przez studio Avalanche Software, która zabiera fanów książek z serii "Harry Potter" do XIX-wiecznego Hogwartu. Twórcy dają graczom możliwość stworzenia własnych bohaterów, wybrania domu spośród Gryffindoru, Slytherinu, Hufflepuffu i Ravenclawu, a także samodzielnego zwiedzania zamku.
Fabuła skupia się na losach fikcyjnego ucznia, który rozpoczyna naukę w prestiżowej szkole dopiero na 5. roku. W tle mamy starożytną magię, bunt goblinów dowodzonych przez Ranroka i nieodkryte dotąd tajemnice założycieli Hogwartu. Na swojej drodze protagonista napotyka interesujące postaci pokroju Sebastiana Sallowa i Ominisa Gaunta, przodka Lorda Voldemorta.
Dziedzictwo Hogwartu za darmo na Epic Games Store. Do kiedy?
Podczas tegorocznej gali The Game Awards 2025, na której triumfowało Clair Obscur: Expedition 33, ogłoszono, że Dziedzictwo Hogwartu będzie przez tydzień dostępne za darmo w serwisie Epic Games Store. Promocja już wystartowała i potrwa do czwartku, 18 grudnia. Przypomnijmy, że platforma słynie ze szczodrego i bezpłatnego rozdawania znanych gier.
Aby odebrać tytuł za darmo, wystarczy jedynie zalogować się na profil Epic Games Store lub założyć tam konto. 
Przypomnijmy, że wokół gry Dziedzictwo Hogwartu krąży wiele kontrowersji, a większość z nich wiąże się z matką "Harry'ego Pottera". W ostatnim latach J.K. Rowling w sposób stygmatyzujący wypowiadała się o osobach transpłciowych (zwłaszcza o transkobietach). W 2025 roku powieściopisarka aktywnie wsparła grupę aktywistek For Women Scotland, której – według źródeł "The Times" – miała przeznaczyć 70 tys. funtów.
Działania wspomnianego kolektywu w znaczącym stopniu doprowadziły do decyzji Sądu Najwyższego Zjednoczonego Królestwa Brytyjskiego, który orzekł, że kobieta jest definiowana jako "płeć biologiczna". Dodajmy, że Wielka Brytania określana jest mianem "TERFlandu" ze względu popularny tam ruch radykalnych feministek wykluczających osoby trans.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/76fdffbefda71ab0c4b7a03de385ea21,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/76fdffbefda71ab0c4b7a03de385ea21,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Dziedzictwo Hogwartu za darmo w Epic Games Store</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/634661,wiedzmin-4-wsrod-faworytow-the-game-awards-2025-ale-fani-beda-rozczarowani</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/634661,wiedzmin-4-wsrod-faworytow-the-game-awards-2025-ale-fani-beda-rozczarowani</link><pubDate>Thu, 11 Dec 2025 09:16:01 +0100</pubDate><title>&quot;Wiedźmin 4&quot; wśród faworytów The Game Awards 2025. Ale fani będą rozczarowani</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/945031e81df0b7495c53932542ac273e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Już dziś w nocy odbędzie się najgłośniejsze wydarzenie w świecie gier – gala The Game Awards 2025. To kilka godzin, w trakcie których deweloperzy potrafią wywrócić internet do góry nogami, a widzowie dostają intensywny miks nagród, premierowych zwiastunów i widowiskowego show. Podpowiadamy, gdzie oglądać transmisję, na jakie zapowiedzi warto czekać i na co... lepiej nie liczyć. "Wiedźmin 4" ma co prawda szansę na wyróżnienie, ale nowego materiału z gry na pewno nie zobaczymy.

Tegoroczna ceremonia The Game Awards 2025 rozpocznie się w nocy z 11 na 12 grudnia, czyli z czwartku na piątek, o godz. 1:30 czasu polskiego. Tradycyjnie pierwsze minuty wypełni tzw. Pre-Show, a właściwa część gali wystartuje chwilę później. 
Całość potrwa około trzech i pół godziny, co oznacza, że ci, którzy dotrwają do końca, zobaczą finał około piątej rano. Gdzie oglądać The Game Awards 2025? Transmisję złapiemy zarówno na oficjalnym kanale YouTube, jak i na Twitchu. 
O wynikach zadecyduje w 90 procentach jury złożone z przedstawicieli redakcji z całego świata, a w 10 procentach głosy graczy oddane w oficjalnym głosowaniu. Osobno prowadzony jest również plebiscyt Player's Voice (Głos graczy), który można traktować jak nagrodę publiczności – tam liczy się wyłącznie głos fanów, a w internetowym plebiscycie można oddać głos na jedną z trzydziestu produkcji. 
"Wiedźmin 4" nominowany do The Game Awards 2025. Jednak nowych materiałów od CD Projekt RED nie będzie
Na kilka godzin przed galą jasne stało się też, czego na pewno nie zobaczymy. Wśród fanów mocno rosło przekonanie, że The Game Awards będzie idealnym momentem na pokazanie nowego zwiastuna "Wiedźmina 4", szczególnie że gra trafiła do kategorii "najbardziej oczekiwana". 
Polskie studio CD Projekt RED szybko jednak ucięło spekulacje. Współdyrektor firmy, Michał Nowakowski, poinformował na X, że choć nominacja jest ogromnym wyróżnieniem, studio nie planuje zaprezentować żadnych nowych materiałów. Podkreślił, że twórcy z radością obejrzą galę, ale tym razem bez niespodzianek dla fanów. 
Dodajmy, że "Wiedźmin 4" wciąż jest w produkcji, nad którą pracuje już 447 deweloperów CD Projekt Red. To pierwsza gra studia rozwijana na silniku Unreal Engine 5, a jednocześnie nowy etap w historii marki – główną bohaterką będzie Ciri, która po wydarzeniach z Dzikiego Gonu rusza na własny wiedźmiński szlak. 
Nowy "Wiedźmin" ma sporą szansę na nagrodę. Warto jednak pamiętać, że w przeciwieństwie do reszty tytułów nominowanych w kategorii najbardziej oczekiwana gra ("007 First Light", "Grand Theft Auto 6", "Marvel's Wolverine", "Resident Evil Requiem") "Wiedźmin 4" nie trafi na rynek w 2026 roku, więc na premierę przyjdzie nam jeszcze poczekać. 
Dużo więcej wiadomo natomiast o grach, które na gali z pewnością się pojawią. Organizatorzy potwierdzili obecność takich tytułów jak "Control Resonant", "Exodus", "Invincible Versus, "LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight", "Phantom Blade Zero". Czeka nas świeży zwiastun "Resident Evil Requiem', nowy pokaz "Saros", a także materiał z kolejnej odsłony "Tomb Raidera" i z nowej gry z cyklu "Total War". 
Nominacje do The Game Awards 2025 zdominowała jedna gra. "Clair Obscure: Expedition 33" wygra?
Sporo emocji budzą również same nominacje. Tegorocznym rekordzistą zostało – bez zaskoczeń – "Clair Obscure: Expedition 33", które zgarnęło aż dwanaście nominacji i z miejsca stało się faworytem całej gali. 
O uznanie jury powalczą także gry niezależne, czyli  "Hades 2" z sześcioma nominacjami oraz "Hollow Knight: Silksong" z pięcioma. Wysoko oceniono również "Death Stranding 2" oraz "Ghost of Yotei", które zebrały po siedem wyróżnień. 
Najważniejsza kategoria wieczoru, czyli Gra roku, zapowiada się wyjątkowo wyrównanie. O statuetkę powalczą wspomniane "Clair Obscure: Expedition 33", "Death Stranding 2", "Hades 2", "Hollow Knight: Silksong" oraz "Donkey Kong Bananza" i "Kingdom Come: Deliverance 2".

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/945031e81df0b7495c53932542ac273e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/945031e81df0b7495c53932542ac273e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">&quot;Wiedźmin 4&quot; ma szansę na nagrodę, ale...</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/633212,strefa-gamingowa-w-plusie-swiateczne-prezenty-idealne-dla-graczy</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/633212,strefa-gamingowa-w-plusie-swiateczne-prezenty-idealne-dla-graczy</link><pubDate>Fri, 28 Nov 2025 12:20:53 +0100</pubDate><title>Strefa gamingowa w Plusie – świąteczne prezenty idealne dla graczy</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/dd5bb3668b25b0f4c3b9c09588a3bccd,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W sklepie internetowym Plusa powstała specjalna strefa gamingowa. W jednym miejscu zostały zebrane propozycje dla miłośników gier mobilnych, rozgrywek na komputerze czy konsoli. Szeroki wybór produktów dla graczy ułatwi znalezienie pomysłu na prezent dla fana gier.

Strefa gamingowa dostępna jest na stronie plus.pl. Znalazły się w niej najnowsze smartfony, tablety, laptopy czy konsole zapewniające płynność i komfort podczas każdej rozgrywki. 
Dla tych, którzy lubią grać poza domem np. w podróży świetnie sprawdzi się smartfon stworzony  z myślą o graczach – Nubia Neo GT 3 5G. Ośmiordzeniowy procesor oraz ekran o wysokiej częstotliwości odświeżania i jasności szczytowej 1300 nitów zapewniają płynność i szybkość reakcji. Doczepiany cooler dba o optymalną temperaturę telefonu nawet podczas bardzo intensywnych sesji. Powyższy zestaw dostępny jest w Plusie za 1049 zł – 1 zł na start – 12 rat po 87,33 zł/mies.
Zwolennicy większych ekranów z pewnością ucieszą się z tabletu REDMAGIC Astra Gaming Tablet, który łączy gamingową wydajność z mobilnością. Ten model wyposażony jest w procesor Snapdragon 8 Elite, chłodzenie ICE-X i baterię 8200 mAh Sonic Charging, a w Plusie można go kupić za 2999 zł – 299 zł na start – 12 rat po 225 zł/mies.
Uwagę graczy stacjonarnych przykuje laptop Acer Nitro Lite 16. Wydajny procesor Intel® Core™ pozwala na swobodne przełączanie się miedzy wymagającymi aplikacjami, grami i codziennymi obowiązkami. Realistyczną grafikę zapewniają układy RTX NVIDIA drugiej generacji. Teraz dostępny jest w Plusie za 3599 zł – 349 zł na start – 12 rat po 270,83 zł/mies.
Plus odpowiada na potrzeby wszystkich graczy więc fani konsol również znajdą coś dla siebie. Konsola Sony PlayStation 5 Slim Chassis  E, którego nie trzeba nikomu przedstawiać, dostępna jest teraz w wyjątkowej ofercie z grą FC26. To gwarancja sportowych emocji w najlepszym wydaniu i propozycja idealna dla miłośników piłki nożnej oraz rywalizacji ze znajomymi. Plus oferuje powyższy zestaw za 2900 zł – 299 zł na start – 12 rat po 216,67 zł/mies.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/dd5bb3668b25b0f4c3b9c09588a3bccd,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/dd5bb3668b25b0f4c3b9c09588a3bccd,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">W sklepie internetowym Plusa powstała specjalna strefa gamingowa</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/629828,wszyscy-czekaja-na-gta-vi-a-w-rockstar-wybuchl-skandal</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/629828,wszyscy-czekaja-na-gta-vi-a-w-rockstar-wybuchl-skandal</link><pubDate>Sat, 01 Nov 2025 18:17:32 +0100</pubDate><title>&quot;GTA 6&quot; już za rogiem, a w Rockstar wybuchł skandal. &quot;Rażące łamanie praw&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/8a7d05f04b72f0a71410d8e66dcc4096,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />"Grand Theft Auto VI", czyli ósma główna odsłona legendarnej serii gier akcji od Rockstar Games, to bez wątpienia najbardziej wyczekiwany tytuł dekady. Fani czekają na nią od ponad dziesięciu lat – od premiery "GTA V" w 2013 roku – a każda nowa informacja o projekcie wzbudza ogromne emocje. Teraz jednak amerykańskie studio znalazło się w centrum skandalu po tym, jak zwolniło kilkudziesięciu pracowników, którzy – jak twierdzi związek zawodowy – próbowali się zrzeszyć.

Jak podał Bloomberg, Rockstar Games zwolniło od 30 do 40 osób. Zwolnienia objęły biura w Wielkiej Brytanii oraz Kanadzie i nastąpiły zaledwie siedem miesięcy przed planowaną premierą gry. Według Niezależnego Związku Zawodowego Wielkiej Brytanii (Independent Workers' Union of Great Britain, IWGB), wszyscy byli członkami prywatnego czatu związkowego na Discordzie i należeli do związku lub próbowali go założyć. 
Masowe zwolnienia w Rockstar Games – kilka miesięcy przed "GTA 6"
Prezydent IWGB, Alex Marshall, ostro skomentował działania studia: "Rockstar właśnie dokonał najbardziej rażącego i bezwzględnego aktu łamania praw związkowych w historii branży gier. To jawne lekceważenie prawa i życia pracowników, którzy przynoszą firmie miliardowe zyski, jest zniewagą dla fanów i całej globalnej branży".
"Mimo tego zorganizowanego ataku na pracowników walczących o wspólny głos i lepsze warunki pracy, Związek Rockstar się nie poddaje. Nadal będziemy walczyć o szacunek i lepsze warunki, wlewając krew, pot i kreatywność w gry kochane przez miliony. IWGB podejmie wszelkie możliwe kroki prawne, aby zapewnić naszym członkom przywrócenie do pracy i odszkodowanie" – dodała organizacja.
Rockstar broni się, twierdząc, że powody zwolnień były czysto dyscyplinarne. Alan Lewis, szef globalnej komunikacji korporacyjnej w firmie-matce Take-Two Interactive, przekazał w oświadczeniu dla portalu The Verge, że chodzi o "rażące naruszenie zasad".

                    
                "Dążymy do tworzenia najlepszych marek rozrywkowych na świecie, zapewniając naszym zespołom kreatywnym pozytywne środowisko pracy i możliwości rozwoju. Nasza kultura opiera się na pracy zespołowej, doskonałości i życzliwości. Rockstar Games zwolnił niewielką liczbę osób z powodu rażącego naruszenia zasad, i z żadnego innego powodu. Jak zawsze, w pełni wspieramy ambicje i podejście Rockstar" – czytamy.
Rockstar od lat zmaga się z reputacją studia o kulturze tzw. crunchu – pracy po godzinach i ogromnej presji przy końcowych etapach produkcji. Choć w ostatnich latach firma zapewniała, że stara się to zmienić, sytuacja wokół "GTA VI" pokazuje, że napięcie wewnątrz zespołu znów sięga zenitu.
Kiedy premiera "GTA 6"?
Akcja "Grand Theft Auto VI", najbardziej wyczekiwanej gry dekady, rozgrywać się będzie w fikcyjnym stanie Leonida, inspirowanym Florydą, a głównymi bohaterami będą przestępcza para – Jason Duval i Lucia Caminos. Gracze będą mogli swobodnie eksplorować otwarty świat, w którym centralnym punktem jest Vice City, znane z wcześniejszych odsłon serii. 
Po latach spekulacji Rockstar potwierdził w lutym 2022 roku, że "GTA VI" jest w produkcji. Jesienią tego samego roku w sieci pojawiły się materiały z wczesnej wersji gry – był to jeden z największych wycieków w historii branży. Oficjalny zwiastun ukazał się w grudniu 2023 roku.
Premiera została zaplanowana na 26 maja 2026 roku na konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S (na razie nie wiadomo, kiedy premiera na PC). Dodajmy, że wcześniej Rockstar przesunął datę debiutu z jesieni 2025 roku na maj 2026, tłumacząc: "Mamy nadzieję, że rozumiecie, iż potrzebujemy tego dodatkowego czasu, by dostarczyć produkt na poziomie jakości, jakiego oczekujecie i na jaki zasługujecie". 
Krytycy zwracają uwagę, że tak duże opóźnienie "GTA 6" może oznaczać ogromny crunch w firmie (intensywny okres pracy pod presją), co – jak twierdzą – mogło skłonić część pracowników do prób zrzeszenia się w związkach zawodowych.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/8a7d05f04b72f0a71410d8e66dcc4096,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/8a7d05f04b72f0a71410d8e66dcc4096,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">W Rockstar Games jest gorąco</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/626738,internet-gamingowy-definicja-parametry-i-znaczenie-swiatlowodu</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/626738,internet-gamingowy-definicja-parametry-i-znaczenie-swiatlowodu</link><pubDate>Fri, 10 Oct 2025 13:16:49 +0200</pubDate><title>Internet gamingowy, czyli jaki i dla kogo. W takich warunkach jego łącze będzie niezawodne</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/8c49ac26387116d6cd837f6f6b8363da,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W świecie online wszystko musi być nazwane. W zależności od potrzeb tworzy się pojęcia, które oddają istotę rzeczy. Jednym z nich jest internet gamingowy, który ucieleśnia komfort rozrywki, w jaką angażują się miliony ludzi z całego świata. Czym jest i co ma wspólnego z coraz popularniejszym światłowodem?

Internet gamingowy to zwyczajowe określenie na tyle szybkiego, stabilnego i niezawodnego łącza internetowego, że umożliwiającego maksymalnie przyjemną i niezakłóconą rozrywkę w grach online w warunkach domowych. Parametry takiego połączenia zapobiegają i dużym "zawieszkom", i drobnym opóźnieniom – lagom.
Internet do grania przeznaczony jest zarówno dla zwykłych graczy, czyli tych, dla których ulubioną formą rozrywki są relaksujące godziny spędzone w popularnych grach internetowych, jak i dla profesjonalnych gamerów. Ci drudzy ćwiczą regularnie zręczność w wybranych tytułach, by potem brać udział w turniejach e-sportowych z nagrodami.
Najlepszego internetu do gier poszukuje się głównie z myślą o grach typu FPS, w których akcję obserwuje się z perspektywy pierwszej osoby i strzela do wrogów (stąd określenie "strzelanki"). Kolejne przykłady to gry MMOG (łączą wielu graczy w jednym wirtualnym świecie), zwłaszcza ich odmiana fabularna (MMORPG), a także gry wyścigowe.
W wymienionych powyżej gatunkach gier sieciowych o sukcesach – zwycięstwach w decydujących momentach starciach – często przesądzają nawet ułamki sekund, dlatego potrzebne jest połączenie, które nie pozwoli na takie spowolnienia. Tym bardziej że niektórzy pasjonaci czy zawodowcy streamują (transmitują na żywo) swoje wyczyny.
Internet gamingowy powinien zatem charakteryzować się przede wszystkim niską latencją (opóźnieniem) oraz wysoką prędkością pobierania i wysyłania danych. Z pierwszym parametrem wiąże się pojęcie, jakim jest ping, czyli mierzone w milisekundach opóźnienie między komputerem gracza a serwerem gry sieciowej.
Natomiast wysoka przepustowość staje się niezbędna z kilku powodów. Po pierwsze, pliki instalacyjne gier sieciowych potrafią ważyć nawet kilkadziesiąt GB. Po drugie, dzisiejsze tytuły wymagają pobierania wielu aktualizacji i dodatkowych zawartości. Po trzecie, wysyłanie danych na serwer w trakcie rozgrywki musi być błyskawiczne i płynne.
Co jest w stanie sprostać wymogom wysokiej jakości internetu dla graczy? Obecnie światłowód, czyli technologia transmisji danych za pomocą impulsów świetlnych w specjalnych kablach z włókna szklanego. W grach zalecana prędkość pobierania to 300 Mb/s, a wysyłania 50 Mb/s. Przykładowo, światłowód w Orange, który w 2015 zaczynał od maksymalnej przepustowości 600 Mb/s, dziś oferuje łącza do 1 Gb/s, 2 Gb/s, a nawet 8 GB/s!
Poza wysoką prędkością internet światłowodowy gwarantuje połączenie z niskim pingiem. Łącze światłowodowe pozwala osiągnąć ping na poziomie kilku-kilkunastu milisekund, ale warto pamiętać, że jego ostateczna wartość zależy m.in. od lokalizacji serwera gier, możliwości technologicznych sprzętu klienta czy typu połączenia w mieszkaniu lub domu. Szczególnie podłączenie typu FTTH, czyli doprowadzone bezpośrednio do domu klienta, jak w Orange, zapewnia bardzo krótki czas reakcji.
Możliwości światłowodu są imponujące i oddają je realne doświadczenie internautów. W styczniu 2024 roku na warszawskim Bemowie jeden z klientów Orange odnotował prędkość pobierania 8075 Mb/s, wysyłania 1017 Mb/s i ping 1 ms! W komercyjnym teście z 16 kwietnia tego roku było to odpowiednio 8,12 Gb/s i 1,01 Gb/s.
Światłowód okazuje się niezawodny również w sytuacji, gdy jednocześnie jeden z domowników gra w najnowszą grę multiplayer i prowadzi transmisję live z rozgrywki online, a reszta osób w domu korzysta z internetu na innych urządzeniach. Gracze mogą być wówczas spokojni, że nie odczują strat na jakości, w tym szybkości i płynności.
W kontekście dzielenia sygnału na kilka sprzętów komputerowych warto wspomnieć o routerach dla internetu gamingowego. Świetnym przykładem jest Funbox 10 do światłowodu od Orange. Urządzenie nie tylko ma port Ethernet 10 Gb/s, ale także obsługuje najnowszą technologię bezprzewodową Wi-Fi 7, która w paśmie 6 GHz pozwala osiągnąć prędkość ponad 3 Gb/s!
Przewaga światłowodu jako internetu gamigowego wynika również z jego odporności na zakłócenia. Nawet ekstremalne warunki pogodowe nie są w stanie zerwać połączenia na bazie tej technologii. Gracze nie muszą zatem obawiać się, że zostaną "wyrwani" w najlepszych momentach rozgrywki z pełnego przygód wirtualnego świata.
Światłowód da się bez problemu łączyć z innymi usługami takimi jak klasyczna telewizja i serwisy streamingowe, co pozwala oszczędzać na takich pakietach. O jednym z najszybszych światłowodów FTTH w Polsce, który właśnie świętuje 10. lat i obejmuje swym zasięgiem blisko 10 mln domów, gracze mogą dowiedzieć się więcej tutaj.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/8c49ac26387116d6cd837f6f6b8363da,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/8c49ac26387116d6cd837f6f6b8363da,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Internet gamingowy to zwyczajowe określenie na tyle szybkiego, stabilnego i niezawodnego łącza internetowego, że umożliwiającego maksymalnie przyjemną i niezakłóconą rozrywkę w grach online w warunkach domowych.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/625079,historyczny-debiut-kobieca-reprezentacja-polski-w-kultowej-serii-ea-sports</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/625079,historyczny-debiut-kobieca-reprezentacja-polski-w-kultowej-serii-ea-sports</link><pubDate>Tue, 30 Sep 2025 16:04:29 +0200</pubDate><title>Historyczny debiut. Kobieca Reprezentacja Polski po raz pierwszy w kultowej serii EA SPORTS</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/42795987c5239b17527348150fd7baab,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Reprezentacja Polski kobiet dołącza do gry EA SPORTS FC 26 – po raz pierwszy w historii serii drużyna będzie dostępna w grze. To przełomowe wydarzenie stało się możliwe dzięki współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej (PZPN), dla którego rozwój i popularyzacja piłki nożnej kobiet pozostają kluczowym priorytetem.

Obecność w kultowej grze piłkarskiej to kolejny ważny krok w promocji kobiecej piłki nożnej w Polsce, następujący po serii historycznych sukcesów. W 2024 roku drużyna po raz pierwszy zakwalifikowała się do UEFA Women’s EURO, a w 2025 roku zadebiutowała w turnieju finałowym mistrzostw Europy – co stało się wydarzeniem, które na długo pozostanie symbolem punktu zwrotnego dla rozwoju futbolu kobiet w Polsce.
Motorem napędowym drużyny i jej kapitanką jest Ewa Pajor – jedna z najskuteczniejszych napastniczek w Europie. Wspólnie z nowym pokoleniem utalentowanych zawodniczek, stale podnosi poziom reprezentacji, inspirując kibiców i otwierając przed drużyną perspektywę kolejnych sukcesów.
– To niesamowita wiadomość. Nasz pierwszy awans, pierwsze mecze na mistrzostwach Europy i pierwsze bramki, a teraz cieszymy się, że będziemy po raz pierwszy również w EA SPORTS FC. Mam nadzieję, że nasza drużyna będzie często wybierana przez graczy, a my, dzięki naszej obecności w grze, będziemy mogły inspirować młodsze pokolenie do gry w piłkę nożną – powiedziała Ewa Pajor, kapitanka reprezentacji Polski kobiet.
Obecność reprezentacji Polski kobiet w EA SPORTS FC 26 to jednocześnie docenienie ostatnich osiągnięć drużyny, jak i wyjątkowego, dynamicznego postępu i rosnących ambicji Polski w kobiecej piłce nożnej. Po raz pierwszy gracze z całego świata będą mogli poprowadzić reprezentację Polski kobiet i współtworzyć jej historię w grze, którą kocha cały świat.
To włączenie odzwierciedla również stałe zaangażowanie EA SPORTS FC w promowanie i podnoszenie rangi kobiecej piłki nożnej. Jednocześnie podkreśla znaczenie partnerstw piłkarskich, takich jak współpraca z PZPN, dzięki którym możliwe jest autentyczna reprezentacja drużyn w grze. 
– Wszystko, co dodaliśmy do FC 26, zostało ukształtowane przez głosy naszej społeczności. Od powrotu ikonicznych stadionów i klubów, na których zależało fanom, po rozszerzenie reprezentacji kobiecego futbolu na najwyższym poziomie – każdy nowy element odzwierciedla nasze zaangażowanie w autentyczność i świętowanie niesamowitej różnorodności światowej gry – powiedział James Taylor, Director of Football Partnerships w EA SPORTS FC.
Dodanie Reprezentacji Polski kobiet jest kolejnym krokiem prowadzącym do ciągłego rozwoju autentyczności w EA SPORTS FC 26 w świecie piłki nożnej. W grze dostępnych jest ponad 20 000 sportowców w przeszło 750 klubach i reprezentacjach narodowych. Gracze będą mogli cieszyć się dostępem do ponad 35 lig i rozgrywać mecze na ponad 120 stadionach na całym świecie – wszystko to jest wspierane przez przeszło 300 globalnych partnerów piłkarskich.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/42795987c5239b17527348150fd7baab,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/42795987c5239b17527348150fd7baab,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Reprezentacja Polski kobiet dołącza do gry EA SPORTS FC 26 – po raz pierwszy w historii serii drużyna będzie dostępna w grze. To przełomowe wydarzenie stało się możliwe dzięki współpracy z Polskim Związkiem Piłki Nożnej (PZPN).</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/611837,chrono-odyssey-wystartowala-zamknieta-beta-gry-mmorpg-do-kiedy-potrwa</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/611837,chrono-odyssey-wystartowala-zamknieta-beta-gry-mmorpg-do-kiedy-potrwa</link><pubDate>Fri, 20 Jun 2025 13:37:46 +0200</pubDate><title>Gra Chrono Odyssey startuje z zamkniętą betą. Wiemy, do kiedy ona potrwa</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/7e7ee9e738f4e6b6a879a301d2dfcb3d,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Chrono Odyssey to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier akcji z gatunku MMORPG, która przeniesie graczy w niezapomniany świat fantasy, gdzie będą musieli stoczyć walkę z bóstwami. Zamknięta beta rozpoczęła się już dziś. Wiemy też, do kiedy potrwa. Koniecznie sprawdź swój mail.

Chrono Odyssey od południowokoreańskiego Studia Chrono ma być emocjonującą grą MMORPG (tzw. wielkich rozmiarów multiplayer / RPG) nowej generacji, która wyraźnie inspiruje się Elden Ringiem, twórczością HR Gigera i klimatem innych dzieł dark fantasy. Gracze wcielą się w niej w członków organizacji specjalnej o nazwie "Idraiginn", która wypowiada wojnę 12 bogom. "Epicka podróż przez czas i przestrzeń. Rozpocznij swoją odyseję w otwartym świecie nieskończonych przygód" – czytamy w zapowiedzi.

"Wśród cech gry znajdują się zapierająca dech w piersiach grafika stworzona na silniku Unreal Engine 5, rozległy i starannie zaprojektowany otwarty świat z płynnymi przejściami, dynamiczna, pełna akcji mechanika walki oparta na manipulacji czasem oraz rozbudowane możliwości personalizacji" – zamieszczono w opisie na Steamie.
Zamknięta beta Chrono Odyssey wystartowała
Zamknięta beta Chrono Odyssey, czyli ograniczone testy, do których dostęp mają tylko wybrane osoby, rozpoczęła się w piątek (20 czerwca) o godz.  i potrwa do niedzieli (22 czerwca). Gracze, którzy poprzez rejestrację wyrazili chęć wzięcia udziału w fazie testowania, otrzymają od platformy Steam oficjalny mail z dostępem.
Twórcy przypominają, że wysyłanie kodów dostępu zajmuje trochę czasu, więc jeśli w ciągu kilku godzin nie otrzymacie żadnej wiadomości, skontaktujcie się z zespołem odpowiedzialnym za tytuł, bądź z supportem Steam.

                    
                Studio Chrono otwiera serwery w Azji, Europie i Ameryce Północnej. Każdy region będzie miał dostęp do aż sześciu serwerów. Język polski nie jest niestety obsługiwany. Możemy grać z koreańskim, bądź angielskim dubbingiem. Napisy i interfejs udało się przetłumaczyć na następujące języki: koreański, angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, chiński, japoński i portugalski (brazylijska odmiana).

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/7e7ee9e738f4e6b6a879a301d2dfcb3d,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/7e7ee9e738f4e6b6a879a301d2dfcb3d,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Do kiedy potrwa zamknięta beta Chrono Odyssey?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/603254,gta-6-opoznione-rockstar-games-oglosilo-nowa-date-premiery</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/603254,gta-6-opoznione-rockstar-games-oglosilo-nowa-date-premiery</link><pubDate>Fri, 02 May 2025 15:33:42 +0200</pubDate><title>&quot;GTA VI&quot; jednak nie w tym roku. Rockstar ujawnia nową datę premiery – ależ opóźnienie</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/ca639c4729ba8c9c4c352a63d5d0a2d3,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Na tę wiadomość wielu graczy zareagowało z rozczarowaniem, ale też ze zrozumieniem. "Grand Theft Auto VI" – najbardziej wyczekiwana gra ostatniej dekady – nie ukaże się jesienią 2025 roku, jak pierwotnie zapowiadano. Rockstar Games ogłosiło nową, konkretną datę premiery. Jeszcze trochę poczekamy…

Seria "GTA" to nie tylko marka – to popkulturowy fenomen. Od premiery "GTA V" minęło ponad dziesięć lat, a przez ten czas miliony graczy z całego świata żyją w oczekiwaniu na kontynuację. "GTA VI" już teraz uznawana jest za potencjalnie największe wydarzenie w historii cyfrowej rozrywki, a niektórzy wierzą, że może to być najlepsza gra w historii.
GTA VI opóźnione – data premiery przesunięta na maj 2026
Oczekiwania są gigantyczne – i nic dziwnego, że twórcy chcą dopracować każdy szczegół. To jednak w tym przypadku oznacza opóźnienie. W oficjalnym oświadczeniu Rockstar Games poinformowało, że gra nie ukaże się, jak zapowiadano, jesienią 2025 roku, lecz dopiero 26 maja 2026 roku.
"Bardzo przepraszamy, że to później, niż się spodziewaliście. Zainteresowanie i ekscytacja wokół nowego Grand Theft Auto były naprawdę budujące dla całego naszego zespołu. Chcemy podziękować za wasze wsparcie i cierpliwość, gdy pracujemy nad ukończeniem gry" – czytamy.
"Przy każdej grze, którą wydaliśmy, celem zawsze było przekroczenie waszych oczekiwań, i 'Grand Theft Auto VI' nie jest wyjątkiem. Mamy nadzieję, że zrozumiecie, że potrzebujemy tego dodatkowego czasu, aby dostarczyć grę na poziomie jakości, którego oczekujecie i na jaki zasługujecie – dodało Rockstar Games i podkreśliło, że "nie może się doczekać, aby wkrótce podzielić się z nami dodatkowymi informacjami".
Choć ogłoszenie przyniosło długo wyczekiwaną, konkretną datę premiery, zabrakło nowych materiałów promocyjnych – fani nadal muszą czekać na drugi zwiastun gry, który mógłby zdradzić więcej szczegółów fabularnych lub gameplayowych. 
Rockstar nie podał też, na jakich dokładnie platformach ukaże się tytuł. Potwierdzono jedynie wersje na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Wciąż brak wzmianki o wersji na PC – choć biorąc pod uwagę wcześniejsze praktyki studia, możliwe, że pojawi się w późniejszym terminie.
Cierpliwość graczy jest więc ponownie wystawiona na próbę. Ale jeśli "GTA VI" rzeczywiście ma być tak przełomowe, jak zapowiadają twórcy – być może faktycznie warto jeszcze trochę poczekać.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/ca639c4729ba8c9c4c352a63d5d0a2d3,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.natemat.pl/ca639c4729ba8c9c4c352a63d5d0a2d3,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html">Jest nowa data premiery &quot;GTA VI&quot;</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/596381,czy-ta-gra-ma-szanse-z-the-sims-4-symulator-zycia-inzoi</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/596381,czy-ta-gra-ma-szanse-z-the-sims-4-symulator-zycia-inzoi</link><pubDate>Mon, 24 Mar 2025 11:53:18 +0100</pubDate><title>Ta gra ma szansę wygryźć The Sims 4. Zdradzę wam, dlaczego warto na nią czekać</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/4dfb7b0e66e797d5797898a03fa4da51,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Już 28 marca odbędzie się premiera najnowszej gry z gatunku symulatorów życia. Do tej pory prym w tej kategorii – nieprzerwanie od dekad – wiodła seria The Sims. Dotychczas trudno było znaleźć dla niej jakąkolwiek konkurencję. Oto czego możemy spodziewać się po nowej produkcji zatytułowanej InZoi

InZOI to debiutancka pozycja inZOI Studio, która polega na zarządzaniu życiem postaci. Podobnie jak w The Sims, zadaniem gracza jest dbanie o potrzeby, karierę i relacje stworzonego avatara (lub kilku). Czy Inzoi stanowi więc realne zagrożenie dla studia Electronic Arts, odpowiedzialnego za obecnego faworyta gatunku?
InZoi, czyli konkurencja The Sims. Złamie monopol?
Choć premiera pełnej wersji odbędzie się dopiero za kilka dni, już teraz pojawiają się głosy o dużej przewadze produkcji nad podstawową wersją The Sims 4. InZOI, tak jak jego główny konkurent, zawiera spore możliwości personalizowania postaci i otoczenia. Idzie jednak krok dalej i zapewnia także takie funkcje jak dostosowanie kolorów obiektów za pomocą koła barw, zmienianie gotowych ubrań pod własne preferencje, czy nawet dowolne przycinanie fryzur za pomocą suwaka. 

                
                    
                
                Gra zawiera także zwierzęta oraz zróżnicowaną pogodę i pory roku – funkcje, które w przypadku The Sims 4 trzeba było zakupić osobno, nie w jednym, ale w dwóch oddzielnych dodatkach.
Gra InZOI – konkurencja dla Simsów
InZOI ma złożone menu interakcji z innymi postaciami, zawierające zarówno przyjazne, złośliwe, zabawne jak i romantyczne opcje. Każdy NPC (tzn. bohater niezależny) ma też swoje unikalne cechy, a także wyznawane wartości i preferencje. Ponadto menu spotkań towarzyskich umożliwia personalizacje aktywności i czasu trwania wydarzeń.
Jeśli chodzi o kariery, twórcy gry przyznali, że do tej pory nie zdołali poświęcić tej sferze gry zbyt dużo uwagi. Uważam natomiast, że w porównaniu z zawodami podstawowej wersji The Sims 4 świeżynka wcale nie wypada słabo. Do wyboru są ścieżki takie jak prawnik, dziennikarz czy biznesmen, a godziny pracy mogą być dowolnie dostosowane przez gracza, co stanowi ogromny atut.

                
                    
                
                W grze można poruszać się po otwartym świecie samochodem, a także, co ciekawe... trafić do więzienia i kierować z niego swoją postacią. Takie funkcje zapowiadają obiecującą, realistyczną i wypełnioną niespodziankami rozgrywkę.
Czy warto grać w InZOI?
InZOI ma premierę zaplanowaną na 28 marca 2025, a koszt gry będzie wynosić około 183 zł (39.99 dolarów) na Steam. Jest to wydatek odpowiadający kwocie za jeden DLC do The Sims 4 (a jest ich obecnie kilkanaście). Biorąc pod uwagę możliwości, które zapewnia podstawowa wersja InZOI, to dość rozsądna cena. 
Sama nie mogę się doczekać premiery i jestem niezmiernie ciekawa, czy pełna gra dorośnie do promocyjnego szału, jaki zdążyła już wywołać w social mediach.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/4dfb7b0e66e797d5797898a03fa4da51,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/4dfb7b0e66e797d5797898a03fa4da51,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Nowy symulator życia - czy ma szansę z The Sims 4?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/589721,premiera-gry-blood-bar-tycoon</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/589721,premiera-gry-blood-bar-tycoon</link><pubDate>Fri, 14 Feb 2025 19:27:05 +0100</pubDate><title>Krwawe drinki i inne urocze rozrywki. Ta pokręcona gra spodoba się nie tylko fanom &quot;Zmierzchu&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/921a4cf77f8764e6da32fc1330024ad7,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Od ostatnich kilku lat wampiry przeżywają prawdziwy renesans. Hoa hoa season, kolejne powieści, takie jak "Bride" Ali Hazelwood, czy w końcu remake "Nosferatu" tylko dobitnie pokazują, jaką skalę osiąga moda na krwiopijców. Nie sądziłam więc, że jakiekolwiek wampirze medium jeszcze zdoła mnie zadziwić. Wtedy trafiłam na grę "Blood Bar Tycoon".

"Blood Bar Tycoon" to debiutancka produkcja studia Clever Trickster, w której gracz wciela się w menadżera... baru dla wampirów. Jego zadaniem jest budowa i utrzymanie przybytku w Crimson City, a ostatecznie zostanie "starszym" i podbicie całego miasta.
Krwawa Mary, Krwawa Granita, Krwawe Daiquiri, czyli o czym jest "Blood Bar Tycoon"?
Produkowanie najlepszych wampirzych drinków wymaga jednak poświęceń (w ludziach). Opis gry na Steam pokrótce tłumaczy misję pozyskiwania składników do napojów tak: "Rozwiń podziemne centrum zatrzymań dla ludzi, zanim przetworzysz ich w swoich szalonych maszynach, aby wyciągnąć ich cenną krew we wszystkich jej formach".
Najlepsza miejscówka w okolicy ma się cechować nie tylko najwyższą jakością usług, ale także odpowiednią atmosferą i wystrojem. W grze można dowolnie zarządzać wyglądem baru, warto jednak pamiętać, że nasze wybory wpłyną na prestiż miejsca, co z kolei ułatwi lub utrudni rozgrywkę. 

"Blood Bar Tycoon" jest jednak przede wszystkim symulatorem zarządzania, co oznacza, że pod kontrolą należy mieć nie tylko wygląd, ale także funkcjonalność przybytku.

                    
                Chrapka na sukces
Gra miała premierę 4 lutego 2025, a już zbiera sporo pozytywnych recenzji. Krytycy chwalą zwłaszcza wizualną stronę produkcji, a także mechaniki związane z zarządzaniem "krwiodawcami". Pozostaje pytanie, czy symulator utrzyma się na fali, kiedy pojawią się nowe filmy o Frankensteinie i drugi sezon "The Last of Us", a zombie zastąpią wampiry? Czas pokaże. Krwiopijcy na szczęście mają go aż nadto.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/921a4cf77f8764e6da32fc1330024ad7,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.natemat.pl/921a4cf77f8764e6da32fc1330024ad7,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html">&quot;Blood Bar Tycoon&quot; to gra dla fanów wampirów</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/587801,gra-simsy-obchodzi-25-lecie-dla-graczy-przygotowano-prezent</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/587801,gra-simsy-obchodzi-25-lecie-dla-graczy-przygotowano-prezent</link><pubDate>Mon, 03 Feb 2025 19:01:13 +0100</pubDate><title>W tę grę można było grać godzinami. Z okazji 25-lecia Simsów twórcy przygotowali prezent dla fanów</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/d8da0a40cf0e80cba237908e273e2099,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Kultowa gra The Sims obchodzi w tym roku swoje 25-lecie. Pierwsza odsłona serii zadebiutowała na rynku 31 stycznia 2000 roku, a z tej okazji twórcy przygotowali wyjątkowy prezent dla graczy i fanów tej rozrywki. Na platformach cyfrowych pojawił się zestaw zawierający dwie pierwsze gry z serii wraz z licznymi dodatkami.

Już jakiś czas temu w sieci pojawiły się spekulacje na temat reedycji The Sims 1 i The Sims 2 na PC. Teraz informacja ta została oficjalnie potwierdzona przez firmę Electronic Arts. Z okazji urodzin pierwszej części The Sims, na rynku dostępny jest pakiet The Sims: 25-lecie. Zestaw można znaleźć na platformach EA App, Epic Games Store i Steam od 31 stycznia , a jego cena wynosi 179,90 zł. 
W skład pakietu wchodzą zarówno The Sims, jak i The Sims 2 wraz z dodatkami. Dla pierwszej gry przygotowano rozszerzenia: Światowe życie, Balanga, Randka, Wakacje, Zwierzaki, Gwiazda Abrakadrabra oraz To były czasy – Kolekcja.
W pakiecie z The Sims 2 gracze otrzymają dodatki: Na studiach, Nocne życie, Własny biznes, Zwierzaki, Podróże, Cztery pory roku, Czas wolny, Osiedlowe życie, Zestaw Świąteczny, Zestaw rodzinny – akcesoria, Szyk i elegancja – akcesoria, Impreza – akcesoria, Moda z H&M – akcesoria, Młodzieżowy styl, Kuchnia i łazienka – wystrój wnętrz – akcesoria oraz Rezydencje i ogrody.
Obie gry są także dostępne osobno, w formie pakietów zawierających jedną grę oraz dodatki. Cena The Sims: Kolekcja Tradycyjna wynosi 89,90 zł, a The Sims 2: Kolekcja Tradycyjna kosztuje 129,90 zł.
To prawdziwy powrót do przeszłości. Chyba nie ma osoby z pokolenia Z, która nie spędziła godzin na grze w Simsy, marząc o posiadaniu wszystkich dodatków i wykorzystywaniu nowych funkcji. Electronic Arts pracuje już nad "The Sims 5", jednak nie zdradza szczegółów. 

                    
                Trwają prace nad filmem 
Jak informowaliśmy w naTemat.pl, według doniesień magazynu "The Hollywood Reporter", powstanie film na podstawie gry "The Sims". Reżyserką produkcji będzie Kate Herron, twórczyni pierwszego sezonu "Lokiego", uznanego serialu Marvela i Disney+. Scenariusz napiszą wspólnie z Briony Redman.
W filmie "The Sims" wystąpi trzykrotnie nominowana do Oscara Margot Robbie, która oprócz roli aktorskiej, będzie również producentką. Firma LuckyChap, którą współprowadzi z mężem Tomem Ackerlym oraz Joseyem McNamarą i Sophią Kerr, odpowiedzialna była za produkcję filmu "Barbie".

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/d8da0a40cf0e80cba237908e273e2099,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/d8da0a40cf0e80cba237908e273e2099,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Tę grę pokochały miliony. Z okazji 25-lecia Simsów twórcy przygotowali prezent dla fanów.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/581858,wiedzmin-4-czego-mozemy-spodziewac-sie-po-grze-o-ciri-teorie</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/581858,wiedzmin-4-czego-mozemy-spodziewac-sie-po-grze-o-ciri-teorie</link><pubDate>Sun, 29 Dec 2024 14:56:28 +0100</pubDate><title>Ciri założy szkołę rysia? Zebrałam dla was (prawie) wszystkie teorie dot. gry Wiedźmin 4</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/1b30b425f3c28574de23a88524d70b97,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Zapowiedź Wiedźmina 4 podczas gali The Game Awards 2024 wzbudziła tyle samo zainteresowania co kontrowersji. Kolejna gra w bogatym dorobku polskiego wydawcy CD Projekt RED będzie miała nowego protagonistę. Dwa miecze – jeden na potwory, drugi na ludzi – przejmie po Geralcie z Rivii jego przyszywana córka Ciri. Oto najciekawsze teorie fanów dotyczące tego, co może wydarzyć się w nowym tytule z uniwersum Andrzeja Sapkowskiego.

Jak pisaliśmy wcześniej,  pierwsza gra CD Projektu oparta na sadze "Wiedźmin" autorstwa Andrzeja Sapkowskiego została wydana w 2007 roku. Choć początkowy tytuł zyskał przychylne opinie, status światowego fenomenu osiągnął dopiero w 2015 roku, kiedy to polscy deweloperzy wypuścili Wiedźmina 3: Dziki Gon.
Przygody Geralta z Rivii, który odwiedza Novigrad, Oxenfurt i Skellige w poszukiwaniu swojej przyszywanej córki Ciri, zachwyciła wielu graczy. Dziki Gon stał się jednym z tych tytułów, które zredefiniowały branżę gier. Immersyjna fabuła, wysoka dbałość o szczegóły, rewolucyjne podejście do zadań pobocznych, zjawiskowa grafika – dzięki tym elementów Redzi przez wiele lat świecili przykładem w swojej dziedzinie.
Ciri zamiast Geralta. Wszystko, co wiemy o Wiedźminie 4
Podczas tegorocznej gali The Game Awards CD Projekt RED zaprezentował pierwszy zwiastun Wiedźmina 4, który w ładny sposób koreluje z trailerem "Zło jest złem" zapowiadającym Wiedźmina 3: Dziki Gon. Tym razem sześciominutowy filmik, który wykonano na silniku Unreal Engine 5 i niewydanej jeszcze karcie graficznej NVIDIA GeForce RTX GPU, zabiera graczy do wioski przygotowującej się do złożenia ofiary.
Rytuał polegający na wysłaniu jednej z młodych dziewczyn do groty, w której żyje domniemane "bóstwo", zostaje przerwany przez popielatowłosą Ciri. Dawna księżniczka Cintry zostaje nazwana przez miejscowych "wiedźminką".

                    
                W przerwie między Dzikim Gonem a nową grą Ciri – co w rozmowie z portalem IGN potwierdził sam reżyser czwartej części, Sebastian Kalemba – przeszła tzw. Próbę Traw, która dała jej wiedźmińskie zdolności. Dzięki mutacjom przyszywana córka Białego Wilka może pić mikstury sporządzane wyłącznie z myślą o łowcach potworów i ma kocie oczy.
W zwiastunie Ciri walczy z potworem, któremu lokalsi składają w ofierze swoje dzieci. Przeciwnik z trailera był inspirowany baukiem, stworzeniem z mitologii serbskiej.
Szkoła Rysia i Prządka. Oto teorie dot. gry Wiedźmin 4
Dzięki podejmowanym przez Geralta (a raczej nas) decyzjom w Dzikim Gonie mogliśmy otrzymać trzy różne zakończenia gry. W jednym Ciri nieoficjalnie staje się wiedźminką, ale bez przejścia Próby Traw, w drugim wyrusza do Nilfgaardu, by objąć cesarski tron, a w trzecim ginie próbując ocalić świat przed Białym Zimnem.  Wychodzi więc na to, że pierwszy z finałów jest kanoniczny.
Nowe potwory
Jak wiemy, w Wiedźminie 3 po pokonaniu Dzikiego Gonu dochodzi do nowej Koniunkcji Sfer – zjawisko, które sprawiło, że na Kontynencie pojawiły się potwory i magia. W tym czasie Ciri razem z elfem Aen Elle Avallac'hem udaje się do wieży na wyspie Undvik, by tam przejść przez portal i powstrzymać przepowiedziane przez wieszczkę Ithlinnę tzw. Białe Zimno (omen towarzyszący końcowi świata).
Mając na uwadze wspomnianą Koniunkcję Sfer, w Wiedźminie 4 powinniśmy ujrzeć zupełnie nowe gatunki potworów, które najpewniej będą nieznane nawet wiedźminom. 
Szkoła rysia
Pierwszym materiałem promującym Wiedźmina 4, który wśród polskich deweloperów nosił nazwę "Projekt Polaris", było zdjęcie przedstawiające leżący w śniegu medialon jednej ze szkół wiedźmińskich. Nie wyglądał on jak typowy medalion szkoły kota, choć wielu fanów twierdziło, że Redzi najprawdopodobniej zmienili jego design. Ostatecznie twórcy potwierdzili, że jest to symbol nowej instytucji – Szkoły Rysia.
Po zwiastunie część graczy sugeruje, że Ciri założyła Szkołę Rysia. Przypomnijmy, że w książkach Sapkowskiego Dziecko Starszej Krwi zabiera medalion kota od znęcającego się nad nią łowcy nagród Leo Bonharta. A jako że przyszywany ojciec Cirilli wywodzi się z wilczego Kaer Morhen, ryś wydaje się dla niej adekwatnym wyborem w kwestii nowego medalionu.
"Ryś to dziki kot, który na dobrą sprawę przypomina trochę wilka" – czytamy na Reddicie. Jeśli teorie dotyczące nowej szkoły zostaną wkrótce potwierdzone, po Ciri możemy spodziewać się, że będzie szukać rekrutów. 
Prządka
Jedni wskazują, że antagonistą w Wiedźminie 4 będzie Gaunter O'Dim, zwany Panem Lusterko z dodatku pod tytułem "Serce z kamienia". Drudzy natomiast uważają, że ktoś z pustynnego Ofiru zagrozi naszej ukochanej protagonistce. Najciekawsza teoria ma jednak związek, z kimś, kto subtelnie obiecał zemścić się na Geralcie i Ciri. Chodzi oczywiście o jedną z wiedźm, które mieszkańcy Velen okrzyknęli mianem Pań Lasu. 
W Dzikim Gonie poznajemy zjadające dzieci wiedźmy z Krzywuchowy Moczarów, które posiadają informacje o tym, gdzie Geralt może znaleźć Ciri. Pod koniec gry protagonista i jego przyszywana córka mogą pozbyć się Pań Lasu. Giną tylko dwie z nich – Szepciucha i Kuchta. Uciec udaje się jedynie Prządce, która zabiera ze sobą medalion kota należący do Ciri. 
W sekretnym zakończeniu, w którym Ciri ginie w Białym Zimnie, białowłosy łowca potworów dopada Prządkę i ją zabija. W innych zakończeniach Prządka jest cały czas na wolności. "A co jeśli ta wiedźma przekabaca na swoją stronę wszystkie potwory, by dorwać Ciri? To by było coś" – skomentował jeden z użytkowników serwisu Reddit.
QUIZ: Jak dobrze znasz świat "Wiedźmina"?


]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/1b30b425f3c28574de23a88524d70b97,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/1b30b425f3c28574de23a88524d70b97,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Teorie dot. gry Wiedźmin 4. Ciri założy Szkołę Rysia?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/581201,wiedzmin-4-wszystko-co-wiemy-o-grze-o-ciri-zwiastun</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/581201,wiedzmin-4-wszystko-co-wiemy-o-grze-o-ciri-zwiastun</link><pubDate>Fri, 13 Dec 2024 09:30:16 +0100</pubDate><title>Oto kim zagramy w Wiedźminie 4. Wszystko, co powinniście wiedzieć o hicie CD Projekt</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/ed647e25d0a42d92074d4c5c90fc81f0,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />I stało się! Podczas gali The Game Awards 2024 CD Projekt Red pokazał zwiastun gry Wiedźmin 4, który ma być kontynuacją Dzikiego Gonu z 2015 roku. Wielu graczy dobrze odgadło – w roli protagonisty Geralta z Rivii zastąpi jego przyszywana córka Ciri. 6-minutowa zapowiedź przypomina trailer "Zło jest złem" sprzed prawie dekady.

Jak pisaliśmy wcześniej, pierwsza gra CD Projektu oparta na sadze "Wiedźmin" autorstwa Andrzeja Sapkowskiego została wydana w 2007 roku. Choć początkowy tytuł zyskał przychylne opinie, status światowego fenomenu osiągnął dopiero w 2015 roku, kiedy to polscy deweloperzy wypuścili Wiedźmina 3: Dziki Gon.
Przygody Geralta z Rivii, który odwiedza Novigrad, Oxenfurt i Skellige w poszukiwaniu swojej przyszywanej córki Ciri, zachwyciła wielu graczy. Dziki Gon stał się jednym z tych tytułów, które zredefiniowały branżę gier. Immersyjna fabuła, wysoka dbałość o szczegóły, rewolucyjne podejście do zadań pobocznych, zjawiskowa grafika – dzięki tym elementów Redzi przez wiele lat świecili przykładem w swojej dziedzinie.
Zwiastun gry Wiedźmin 4. Ciri będzie naszą bohaterką
Od wyjścia Dzikiego Gonu minęło prawie 10 lat. Podczas ceremonii rozdania nagród The Game Awards, którą poprowadził pomysłodawca wydarzenia, Geoff Keighley, ujrzeliśmy pierwszy (aż 6-minutowy) zwiastun Wiedźmina 4. Zamiast zupełnie nieznanego nam protagonisty Redzi dali nam jako główną bohaterkę właśnie Ciri. Część graczy uważała dotąd, że nie wcielimy się w księżniczkę Cintry, gdyż jako posiadaczka mocy Dziecka Starszej Krwi może być ona zbyt silna (tzn. OP). A jednak!
– Długo czekaliśmy, by w końcu móc to ogłosić: rozpoczynamy nową wiedźmińską sagę, a jej główną bohaterką jest Ciri! – poinformował reżyser gry, Sebastian Kalemba. – Od początku byliśmy pewni, że w Wiedźminie IV to właśnie jej historię chcemy opowiedzieć. To naturalny krok naprzód  z jej perspektywy spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, co naprawdę znaczy być wiedźminem w tym brutalnym, mrocznym świecie.
Zapowiedź Wiedźmina 4 uchwycono w podobnym tonie, co zwiastun "Zło jest złem" z Geraltem z Rivii, który promował Dziki Gon. Ciri próbuje uratować oddaną w ofierze bogom dziewczynę (odzianą w strój typowy dla Nocy Kupały), walczy z potworem i ostatecznie wylewa swoją złość na lokalnym możnowładcy. Oprócz świetnie znanej wszystkim bohaterki w grze powraca również charakterystyczny dla poprzedniej części słowiański klimat.

                    
                "Zwiastun, pomyślany jako zamknięta wiedźmińska opowieść, obrazuje tragiczny konflikt między Ciri a ludźmi, których próbuje chronić, ich przesądami i uprzedzeniami. W finale tej historii bohaterka musi zmierzyć się z bolesną prawdą: w tym świecie prawdziwe potwory często mają ludzkie oblicze" – czytamy w opisie zapowiedzi.
Przypomnijmy, że w po premierze Cyberpunka 2077 polscy deweloperzy zrezygnowali z silnika Red Engine. Wiedźmin 4 powstanie więc na silniku nowej generacji, czyli cieszącym się sporą popularnością Unreal Engine 5.
Czy wierni fani wiedźmińskiego uniwersum mogą spodziewać się powrotu Geralta? Na razie doniesienia są nieoficjalne, a wiele z nich mówi, że Doug Cockle (aktor użyczający głosu Białemu Wilkowi) nie jest na razie powiązany z nadchodzącym projektem.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/ed647e25d0a42d92074d4c5c90fc81f0,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/ed647e25d0a42d92074d4c5c90fc81f0,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Wszystko, co wiemy o grze Wiedźmin 4. Protagonistką jest Ciri</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/581084,wiedzmin-4-na-game-awards-2024-to-tu-moze-pojawic-sie-zapowiedz-gry</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/581084,wiedzmin-4-na-game-awards-2024-to-tu-moze-pojawic-sie-zapowiedz-gry</link><pubDate>Thu, 12 Dec 2024 13:33:48 +0100</pubDate><title>Jutro spodziewajcie się Wiedźmina 4. Na tej gali może pojawić się zapowiedź gry</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/31fdc71f63f67eb33f56864bfce67b86,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Wiedźmin 4 jest jedną z najbardziej wyczekiwanych gier najbliższych lat. Zgodnie z zagranicznymi pogłoskami zapowiedź nowego dzieła CD Projekt Red ma  pojawić się podczas tegorocznej gali The Game Awards.

Pierwsza gra CD Projektu oparta na sadze "Wiedźmin" autorstwa Andrzeja Sapkowskiego została wydana w 2007 roku. Choć początkowy tytuł zyskał przychylne opinie, status światowego fenomenu osiągnął dopiero w 2015 roku, kiedy to polscy deweloperzy wypuścili Wiedźmina 3: Dziki Gon.
Historia Geralta z Rivii, który odwiedza Novigrad, Oxenfurt i Skellige w poszukiwaniu swojej przyszywanej córki Ciri, zachwyciła wielu graczy (zarówno fanów przygodówek, jak i RPG-ów). Dziki Gon stał się jednym z tych tytułów, które zredefiniowały branżę gier.
Immersyjna fabuła, wysoka dbałość o szczegóły, rewolucyjne podejście do zadań pobocznych (side questów), zjawiskowa grafika – dzięki tym elementów Redzi przez wiele lat świecili przykładem w swojej dziedzinie. Ba, Wiedźmin sięgnąć aż po 200 branżowych nagród (w tym po Game of the Year 2015 podczas rozdania The Game Awards.
Czy Wiedźmin 4 pojawi się na The Game Awards 2024? Szanse na teaser lub trailer nie są wcale takie małe
Po siedmiu latach od premiery Dzikiego Gonu CD Projekt RED zapowiedział, że pracuje nad kolejną grą ze świata "Wiedźmina". W lipcu bieżącego roku Paweł Sasko z CDPR informował w podcaście Flow Games, że projekt "Polaris", czyli czwarta odsłona serii, jest na bardzo zaawansowanym etapie. Tu nadmieńmy, że gra powstaje na silniku Unreal Engine 5, a nie (jak dotąd) na RED Engine.
W listopadzie CD Projekt Red oświadczył, że "Projekt Polaris" wszedł w fazę produkcji "na pełną skalę". "Nadchodząca Saga o Wiedźminie będzie niezwykłym przeżyciem. Teraz nie ma odwrotu! Bądźcie na bieżąco, aby dowiedzieć się, co jest po drugiej stronie medalu" – napisała na portalu X (dawnym Twitterze) Sebastian Kalemba, Game Director w CD Projekt RED.
Jak dowiedział się dziś serwis Gram.pl, analitycy domu maklerskiego Noble Securities podnieśli cenę docelową akcji CDPR - raport sugeruje zbliżającą się zapowiedź Wiedźmina 4. Wielu graczy spodziewa się, że teaser lub trailer wyczekiwanej gry z wiedźmińskiego uniwersum może ukazać się podczas gali The Game Awards 2024.
W tym roku ceremonia rozdania nagród The Game Awards odbędzie się w nocy z 12 na 13 grudnia (z czwartku na piątek). O której godzinie? Transmisja rozpocznie się o godz. 1:30 czasu polskiego, a zakończy około godz. 5 rano.
Pokaz poprowadzi twórca przedsięwzięcia, Geoff Keighley. Na scenie możemy spodziewać się – jak co roku – uwielbianego przez graczy japońskiego projektanta gier Hideo Kojimę (Death Stranding).
W kolejnej edycji popularnego wydarzenia o nagrody powalczą takie tytuły jak: Black Myth: Wukong, Final Fantasy VII Revirth, Balatro, Astro Bot, Silent Hill 2, Senua's Saga: Hellblade, Like a Dragon: Infinite Wealth, Elden Ring: Shadow of the Erdtree, Neva, Stellar Blade, Call of Duty: Black Ops 6, Indika i Life is Strange: Double Exposure.
QUIZ: Czy rozpoznasz kultową grę po jednym kadrze?

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/31fdc71f63f67eb33f56864bfce67b86,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/31fdc71f63f67eb33f56864bfce67b86,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Wiedźmin 4 pojawi się na gali The Game Awards 2024? Szansa jest</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/578297,kultowe-gry-czy-poznasz-znany-tytul-po-kadrze-nie-tylko-wiedzmin-3-quiz</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/578297,kultowe-gry-czy-poznasz-znany-tytul-po-kadrze-nie-tylko-wiedzmin-3-quiz</link><pubDate>Mon, 25 Nov 2024 18:42:08 +0100</pubDate><title>Nie tylko Wiedźmin 3: Dziki Gon. Sprawdź, jak dobrze pamiętasz kultowe gry</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/459dacf5845795b3c6b8f345f5d949fe,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Na przestrzeni lat powstało mnóstwo kultowych gier, które zaskarbiły sobie sympatię u graczy. Spędzasz trochę czasu przed komputerem lub konsolą? Sprawdź, czy rozpoznasz znane tytuły po jednym kadrze. Znajdziesz tutaj nie tylko rodzimego Wiedźmina.

Czy poznasz kultową grę po kadrze? (QUIZ)
Gry są medium, które stale się rozwija i na każdym kroku próbuje przekraczać kolejne granice immersji. Jedni lubią kompetytywne strzelanki, drudzy wolą single-playery, a jeszcze inni pochłaniają wszystkie RPG-i.
Czy nazwałbyś/nazwałabyś siebie graczem? Jeżeli tak, to nasz quiz jest stworzony właśnie dla Ciebie. Sprawdź, czy poznasz grę po jednym zdjęciu. Niektóre pytania są banalnie proste, niektóre dość trudne. Do dzieła!
Kiedy wyjdzie gra Wiedźmin 4?
CD Projekt Red pracuje obecnie nad czwartą częścią gry Wiedźmin. Projekt nosi tytuł "Polaris" i jest w naprawdę "zaawansowanej" fazie tworzenia (zgodnie z wypowiedzią Pawła Sasko w podcaście Flow Games). Niedawno czujni fani komputerowego Geralta z Rivii zauważyli, że jeden z aktorów głosowych (Jake Lampert) ma na profilu Spotlight zaznaczoną premierę Wiedźmina 4. Wszystko wskazuje na to, że tytuł ukaże się w 2025 roku.
Deweloperzy pracują również nad remakem pierwszej części gry Wiedźmin z 2007 roku.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/459dacf5845795b3c6b8f345f5d949fe,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/459dacf5845795b3c6b8f345f5d949fe,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Czy poznasz znaną grę po kadrze? (QUIZ)</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/577820,sukces-zdrapek-to-ludzie-oni-wiedza-o-tym-wiecej-niz-ktokolwiek-inny</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/577820,sukces-zdrapek-to-ludzie-oni-wiedza-o-tym-wiecej-niz-ktokolwiek-inny</link><pubDate>Mon, 25 Nov 2024 12:07:04 +0100</pubDate><title>Sukces Zdrapek to ludzie! Oni wiedzą o tym więcej niż ktokolwiek inny</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/048ef92d5fad2f20f5ff8dddd72e8652,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />29 września 2024 roku minęło równo 25 lat od debiutu pierwszej Zdrapki Totalizatora Sportowego. Od tamtej pory ukazało się ponad 700 edycji Zdrapek, wyprodukowano blisko 6,5 mld losów, bo nakłady losów liczone są zawsze w milionach sztuk – od kilku do kilkudziesięciu dla każdej z loterii. Milionerów mamy 44! A przede wszystkim na wygrane w Zdrapkach Totalizator Sportowy wypłacił ponad 10 miliardów zł. Z okazji jubileuszu Zdrapek rozmawialiśmy z osobami, które o Zdrapkach wiedzą najwięcej.

Za sukces Zdrapek odpowiada zespół pełnych energii i kreatywności pasjonatów. To oni sprawiają, że Zdrapki są wizytówką punktów LOTTO od ponad dwóch dekad, biją rekordy sprzedaży i zachęcają  do gry kolejne pokolenia. Wśród nich są tacy, którzy od 25 lat współtworzą sukces tego brandu. Jedną z takich osób jest Katarzyna Woźnica-Borkowska, Kierowniczka Zespołu Loterii Pieniężnych w Totalizatorze Sportowym.
– Pracę ze Zdrapkami zaczęłam w lipcu 1999 roku. Wtedy Totalizator Sportowy zdecydował o ich wprowadzeniu do swojej oferty produktowej. W tamtym czasie odwiedzali nas eksperci, będący wybitnymi i znanymi postaciami w światowej branży loteryjnej, którzy dzielili się z nami doświadczeniami z produktem oraz najlepszymi praktykami – wspomina ekspertka. 
Jeden z wyróżników Zdrapek to właśnie lata profesjonalnej pracy nad ich rozwojem. Kontynuując –  pojawienie się pierwszego produktu było wielkim świętem Totalizatora Sportowego. Rozpoczynaliśmy przygodę z zupełnie nowym produktem, który (wiedzieliśmy to z innych rynków loteryjnych, szczególnie w USA) zdobył ogromną popularność. Pierwsze zdrapki wprowadziła loteria Massachusetts w 1974 roku i do dziś jest jednym ze światowych liderów sprzedaży zdrapek. TS wprowadził zdrapki do sprzedaży 25 lat później, czyli w tym roku światowe zdrapki obchodzą 50-lecie, a zdrapki TS 25-lecie.
Choć Zdrapki to produkt na każdą kieszeń i na każdą okazję, to – jak tłumaczy Katarzyna Woźnica-Borkowska – jego produkcja jest wieloetapowa i bardzo skomplikowana, tak aby zapewnić najwyższą jakość i bezpieczeństwo. Przed wydrukowaniem Zdrapki odbywa się kilka kluczowych etapów zaplanowanych tak, aby te standardy zapewnić w 100%. 
Tworzenie idealnej Zdrapki to kreatywne i wizualne aspekty projektowania ściśle zintegrowane ze standardami bezpieczeństwa i wymaganiami technicznymi procesów programowania produkcji i samego drukowania. Doświadczenie producentów Zdrapek jest ogromne, zdobyli je w ciągu wielu lat, produkując tysiące gier i miliardy sztuk różnorodnych Zdrapek. Najważniejsze są wysoka jakość i bezpieczeństwo produktu a zasady są proste i czyste. Dla nas i dla grających.
Kolejny atrybut Zdrapek? Nasi rozmówcy wskazują na innowacyjność. Wbrew pozorom, niewielka przestrzeń losów daje kreatywnym głowom ogromne pole do popisu! Chwytliwe nazwy, barwne grafiki, wizerunki ulubionych postaci, a przede wszystkim sama gra, która zapewnia dreszczyk emocji i chwilę zabawy. 
Na Zdrapkach gościli m.in. Jaś Fasola, Elvis Presley, Marylin Monroe, a nawet sam James Bond. 
– Sukces Zdrapki z agentem 007 był przez nas oczekiwany, jednak jego miara przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – wspomina Katarzyna Woźnica-Borkowska, Kierownik Zespołu Loterii Pieniężnych w Totalizatorze Sportowym. W portfolio mieliśmy również Zdrapki książeczki otwierane jak książka, Zdrapki z możliwością zagrania zarówno na awersie, jak i na rewersie. A nawet Zdrapkę o zapachu czekolady.
Najpiękniejsze w Zdrapkach są jednak... emocje, jakie wywołują, gdy jedna z nich okazuje się szczęśliwa. – Moja praca jest wyjątkowa właśnie m.in. z tego powodu, że mogę współodczuwać to szczęście. Czuję, że uczestniczę w życiu tego człowieka, wyobrażam sobie, że spełnia swoje marzenia, że realizuje swoje plany – mówi Katarzyna Faber, Główny Specjalista w Zespole Loterii Pieniężnych. Tej wielkiej radości, wybuchu emocji towarzyszących wygranej, nie da się opisać słowami.
Co przyniesie Zdrapkom przyszłość? Katarzyna Woźnica-Borkowska widzi oczami wyobraźni "zdrapkowicza", który sprawdza wygraną na losie w aplikacji na własnym telefonie komórkowym. – Dopóki w użyciu będzie papier, dopóty na rynku będą Zdrapki – podkreśla jednak nasza rozmówczyni. – Trudno powiedzieć, co będzie za 25 lat, ale już teraz zapraszamy na obchody 50-lecia Zdrapek – zachęca. Świętować można w każdym punkcie LOTTO!
Produkty LOTTO przeznaczone są dla osób pełnoletnich
]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/048ef92d5fad2f20f5ff8dddd72e8652,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/048ef92d5fad2f20f5ff8dddd72e8652,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">29 września 2024 roku minęło równo 25 lat od debiutu pierwszej Zdrapki Totalizatora Sportowego. Z okazji jubileuszu Zdrapek rozmawialiśmy z osobami, które wiedzą o nich najwięcej.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/576464,wiedzmin-4-tak-ma-nazywac-sie-pierwsza-postac-z-nowej-gry-cd-projektu</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/576464,wiedzmin-4-tak-ma-nazywac-sie-pierwsza-postac-z-nowej-gry-cd-projektu</link><pubDate>Tue, 12 Nov 2024 15:26:46 +0100</pubDate><title>Wreszcie wiemy coś o Wiedźminie 4. Tak ma nazywać się postać z nowej gry</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/99cb4017de50429666b7b4ba5a3ff8b8,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Wiedźmin 4 jest jedną z najbardziej wyczekiwanych gier. Choć informacji na jej temat wciąż jest zbyt mało, gracze mają wobec CD Projekt Red bardzo duże oczekiwania. Nareszcie na horyzoncie pojawiła się nowa wiadomość na temat następnej części kultowej serii. Dzięki nieoficjalnym doniesieniom poznaliśmy pierwszą postać projektu "Polaris".

Pierwsza gra CD Projektu na kanwie sagi "Wiedźmin" Andrzeja Sapkowskiego ukazała w 2007 roku, a prace nad nią zajęły deweloperom cztery lata. Choć tytuł otwierający komputerową serię gier fabularnych cieszył się pozytywnymi recenzjami, miano światowego fenomenu adaptacja zdobyła dopiero w 2015 roku, gdy polski producent wypuścił Wiedźmina 3: Dziki Gon.
Trzecia część przygód Białego Wilka zdobyła ponad 200 branżowych nagród (w tym Game of the Year 2015 podczas rozdania The Game Awards). Nadmieńmy, że do maja 2023 roku na całym świecie sprzedano ponad 50 mln kopii Wiedźmina 3.
Wiedźmin 4. Tak ma nazywać się pierwsza postać z nowej gry CD Projektu
Informacja o tym, że CD Projekt Red pracuje nad czwartą częścią Wiedźmina, obiegła internet w marciu 2022 roku. Już wtedy było pewne, że gracze nie wcielą się już w Geralta z Rivii, który wraz z dodatkiem Krew i wino osiedlił się na dobre w inspirowanym włoską i francuską kulturą księstwie Toussaint.
W lipcu bieżącego roku Paweł Sasko z CD Projekt Red był gościem podcastu Flow Games, w którym przyznał, że "Polaris", czyli Wiedźmin 4, jest "najbardziej zaawansowanym" projektem, nad którym pracują rodzimi deweloperzy. W podobnym czasie portal gamingowy PC Gamer zasugerował jednak, że wszystkie dzieła, które tworzy obecnie CD Projekt, są nadal bardzo dalekie.
Wiedźmin 4 powstanie na silniku Unreal Engine 5, a nie na silniku RED Engine, z którego zrezygnowano po premierze Cyberpunka 2077.
Jeden z użytkowników Reddita, KekanKok, zauważył, że w CV brytyjskiego aktora Jake'a Lamperta (na portalu Spotlight) znalazł się Wiedźmin 4. Na podstawie profilu gwiazdora "Andora" i "Last Christmas" można wywnioskować, że wcieli się on w postać o imieniu Branko.
Premierę gry oznaczono w serwisie na 2025 rok. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że nie są to oficjalne informacje, dlatego nie należy traktować ich za całkowicie pewne.
Nowa książka Andrzeja Sapkowskiego na horyzoncie
W październiku bieżącego roku Andrzej Sapkowski brał udział w Igrzyskach Wolności organizowanych w Łodzi, gdzie poinformował, że 1 grudnia ukaże się nowa powieść z serii "Wiedźmin". Chętni będą mogli przeczytać fragment książki jeszcze w listopadzie, a wszystko za sprawą grudniowego wydania miesięcznika "Nowa Fantastyka". 
QUIZ: Jak dobrze znasz sagę "Wiedźmin"?
Przypomnijmy, że w skład "Sagi o wiedźminie" wchodzą następujące tytuły: "Krew elfów", "Czas pogardy", "Chrzest ognia", "Wieża Jaskółki" oraz "Pani Jeziora". Geralt z Rivii pierwszy raz pojawił się w dwóch zbiorach opowiadań z początku lat 90. – w "Mieczu przeznaczenia" i "Ostatnim życzeniu". W 2013 roku Sapkowski zaprezentował czytelnikom książkę "Sezon burz", którą można nazwać prequelem całej sagi.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/99cb4017de50429666b7b4ba5a3ff8b8,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/99cb4017de50429666b7b4ba5a3ff8b8,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Wiedźmin 4. Tak ma nazywać się pierwsza postać z nowej gry CD Projektu</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://rozrywka.natemat.pl/564062,gra-wiedzmin-4-wiadomo-na-jakim-etapie-jest-cd-projekt-red</guid><link>https://rozrywka.natemat.pl/564062,gra-wiedzmin-4-wiadomo-na-jakim-etapie-jest-cd-projekt-red</link><pubDate>Sun, 21 Jul 2024 14:16:23 +0200</pubDate><title>Na tę grę czekają Polacy i... pewnie Henry Cavill. Wiadomo, co dalej z Wiedźminem 4</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/371703b8619d6df749410940190dc1f6,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />O powrocie do świata pełnego politycznych intryg i czyhających na każdym kroku potworów marzą nie tylko Polacy. Wiedźmin od CD Projekt RED podbił świat, a zapowiedziana już czwarta część komputerowej serii figuruje na listach najbardziej wyczekiwanych premier nadchodzących lat. Wiadomo, na jakim etapie są prace nad kolejną odsłoną gry na podstawie prozy Andrzeja Sapkowskiego.

Pierwsza gra CD Projektu na kanwie sagi "Wiedźmin" Andrzeja Sapkowskiego ukazała w 2007 roku, a prace nad nią zajęły deweloperom cztery lata. Choć tytuł otwierający komputerową serię gier fabularnych cieszyła się pozytywnymi recenzjami, miano światowego fenomenu zdobyła dopiero w 2015 roku, gdy polski producent wypuścił  Wiedźmina 3: Dziki Gon.
Wyjście trzeciej części poprzedziła doskonała kampania marketingowa, a jej zwieńczeniem było zdobycie ponad 200 branżowych nagród (w tym Game of the Year 2015 podczas rozdania The Game Awards).
Dziki Gon doczekał się aż szesnastu darmowych DLC i dwóch rozszerzonych dodatków (Serce z kamienia oraz Krew i wino). Sukces gry CD Projekt RED doprowadził do tego, że Netflix kupił prawa do adaptacji książek o Geralcie z Rivii. Serial z Henrym Cavillem w tytułowej roli miał być taki piękny (tak można było wywnioskować z zapowiedzi showrunnerki Lauren S. Hissrich), a skończył... no właśnie, tak jak skończył. 
Wiedźmin 4. Nowe (nieoficjalne) doniesienia dot. gry CD Projekt RED
Po siedmiu latach od premiery Dzikiego Gonu CD Projekt RED zapowiedział, że pracuje nad kolejną grą ze świata "Wiedźmina". W marcu 2022 roku – po dość kontrowersyjnym grze Cyberpunk 2077 –  deweloperzy ogłosili powrót do "kury znoszącej złote jajka". "Z radością ogłaszamy, że trwają już prace nad kolejną częścią serii gier wideo 'Wiedźmin', która rozpocznie nową sagę we franczyzie" – mogliśmy przeczytać w komunikacie na stronie thewitcher.com.
W Wiedźminie 4 gracze nie wcielą się raczej w Geralta z Rivii – w końcu jego historia dobiegła końca wraz z finałem dodatku Krew i wino. Wielu fanów chciałoby, by w kontynuacji protagonistką została więc przyszywana córka białowłosego łowcy potworów, księżniczka Ciri. Takie oczekiwania wydają się mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę fakt, że bohaterka posiada moc Dziecka Starszej Krwi, czyli – w skrócie – jest zbyt silna, by nią grać (zbyt OP).
W ostatnim odcinku podcastu Flow Games Paweł Sasko z CD Projekt RED zdradził, że "Polaris" (aka Wiedźmin 4) jest "najbardziej zaawansowanym" projektem, nad którym pracuje obecnie polskie studio. PC Gamer studzi jednak zapał graczy, podkreślając, że "wszystkie gry CD Projektu są nadal bardzo odległe".

                    
                        
                    
                Sasko wymienił, że CD Projekt pracuje teraz nie tylko nad "Polaris", ale także projektem "Canis Majoris", czyli remakem pierwszej gry Wiedźmina (w duecie ze studiem Fool's Theory), "Orionem", czyli kontynuacją Cyberpunka 2077, i "Siriusem", spin-offem Wiedźmina (we współpracy z Molasses Food).
– Większość z nich jest na wczesnym etapie pracy. Jedynie projekt "Polaris", nowa saga Wiedźmina, rozpocznie w tym roku swoją produkcję – oznajmił reżyser gier komputerowych. Co więcej, wykresy CD Projektu wykonane w ramach podsumowania wyników I kwartału bieżącego roku pokazują, że przy Wiedźminie 4 pracuje najwięcej programistów.
Gracze z całego świata nie mogą doczekać się momentu, w którym znów odwiedzą bogaty świat z powieści Sapkowskiego. Henry Cavill, który jest ogromnym miłośnikiem zarówno gier, jak i książek polskiego pisarza fantasy, pewnie też czeka na nową zapowiedź od CD Projekt RED. 
Wiedźmin 4 przedstawi graczom Szkołę Rysia
Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, do komunikatu zapowiadającego nową grę Redzi zamieścili fotografię medalionu z pyskiem kota przyprószonego białymi płatkami śniegu. Dotąd gracze byli przyzwyczajeni do naszyjnika z wygrawerowaną głową wilka, który nosił na piersi Geralt.
Zdjęcie wzbudziło sporo emocji. Graczy ucieszyli się z tego, że będą mogli w końcu wcielić się w adepta Szkoły Kota. Wątpliwości wzbudzał jednak wygląd ozdoby, który różni się znacząco od medalionu cechu kota z Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu.
Część miłośników przygód Gwynbleidda zwróciło jednak uwagę na to, że głowa zwierzęcia na medalionie przypomina rysia (wskazywały na to jego szpiczaste uszy). Dyrektor ds. społeczności w CD Projekt Red, Marcin Momot, napisał za pośrednictwem Twittera, że medalion faktycznie przedstawia nową wiedźmińską Szkołę Rysia. Wypowiedź kolegi po fachu potwierdził szef działu komunikacji CD Projekt Red, Robert Malinowski.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/371703b8619d6df749410940190dc1f6,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/371703b8619d6df749410940190dc1f6,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Co dalej z grą Wiedźmin 4? Reżyser z CD Projekt RED zdradził nowe szczegóły dot. projektu &quot;Polaris&quot;</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
