<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Polska lokalna]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii Polska lokalna w naTemat.pl]]></description>
		<link>https://natemat.pl/c/553,polska-lokalna</link>
				<generator>natemat.pl</generator>
		<atom:link href="https://natemat.pl/rss/kategoria,553,polska-lokalna" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/638617,smog-dusi-krakow-sct-nie-wystarczylo-dzis-darmowa-komunikacja</guid><link>https://natemat.pl/638617,smog-dusi-krakow-sct-nie-wystarczylo-dzis-darmowa-komunikacja</link><pubDate>Tue, 20 Jan 2026 08:43:03 +0100</pubDate><title>Smog dusi Kraków. SCT nie wystarczyło, dziś darmowa komunikacja</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/a1e78f823ab1e66df7efd399bcbf73c4,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Strefa Czystego Transportu miała ograniczyć ruch najbardziej trujących aut, ale wtorkowy poranek pokazał brutalnie, że jeden instrument nie oczyści krakowskiego powietrza. Gdy średnia ze wszystkich stacji pomiarowych w mieście o 3:00 nad ranem przekroczyła poziom 150 µg/m3, władze uruchomiły plan awaryjny.

Kraków od kilku tygodni żyje Strefą Czystego Transportu – ograniczeniami dla najbardziej emisyjnych aut w wybranych częściach miasta. We wtorek 20 stycznia okazało się jednak, że nawet po wprowadzeniu SCT powietrze potrafi gwałtownie się załamać. Nocny pomiar z godziny 3:00 pokazał średnią koncentrację pyłu zawieszonego powyżej 150 µg/m3, liczona ze wszystkich stacji na terenie miasta.
Taki wynik automatycznie uruchamia przewidziane w miejskich procedurach działania ochronne. Najbardziej widocznym z nich jest decyzja o wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej. To zachęta, by zostawić samochód pod blokiem i choć na jeden dzień przerzucić się na autobusy i tramwaj.
Mieszkańcy mogą na bieżąco sprawdzać wskazania stacji pomiarowych na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz w miejskiej aplikacji "Powietrze Kraków". To tam pojawiają się aktualizacje o stężeniach pyłu i alertach jakości powietrza.
Darmowa komunikacja. Gdzie obowiązuje i od której godziny?
Miasto zdecydowało, że darmowe przejazdy obowiązują od pierwszych porannych kursów autobusów i tramwajów aż do północy. Nie chodzi wyłącznie o granice administracyjne Krakowa. Z bezpłatnej komunikacji mogą korzystać pasażerowie poruszający się na obszarze całej Gminy Miejskiej Kraków oraz w tych gminach sąsiadujących, które zawarły z Krakowem porozumienie w sprawie wspólnej organizacji transportu zbiorowego.
Dla mieszkańców oznacza to, że przez cały wtorek mogą wsiadać do pojazdów Komunikacji Miejskiej w Krakowie bez kupowania biletu – zarówno w centrum, jak i na liniach podmiejskich objętych porozumieniami. To klasyczny "smogowy dzień bez biletów", który ma nie tylko ulżyć portfelom, ale przede wszystkim ograniczyć liczbę prywatnych aut na ulicach w momencie, gdy jakość powietrza jest już dramatycznie zła.
Kto dziś powinien szczególnie uważać?
Wtorkowy komunikat miasta nie ogranicza się do informacji o darmowej komunikacji. W dokumentach opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej szczegółowo opisano, jakie grupy mieszkańców powinny szczególnie uważać na siebie przy tak wysokich stężeniach pyłu.
Na liście osób najbardziej wrażliwych znajdują się dzieci i młodzież do 25 roku życia, seniorzy, osoby z chorobami układu oddechowego, w tym astmą oraz przewlekłymi schorzeniami alergicznymi, a także pacjenci z problemami sercowo-naczyniowymi. W grupie podwyższonego ryzyka znalazły się również osoby zawodowo narażone na kontakt z pyłami i zanieczyszczeniami oraz nałogowi palacze.
Zalecenia są konsekwentne: ograniczyć długotrwałe przebywanie na zewnątrz, zrezygnować z intensywnego wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu, odłożyć bieganie, treningi na zewnątrz i prace wymagające dużego obciążenia. Osoby przewlekle chore powinny mieć przy sobie przypisane leki i stosować się ściśle do zaleceń lekarza.
SCT to za mało. Miasto musi sięgać po cały arsenał
Dzisiejszy alert smogowy brutalnie przypomina, że Strefa Czystego Transportu nie jest magicznym zaklęciem, które z dnia na dzień rozwiązuje problem krakowskiego powietrza. SCT ogranicza emisje z najbardziej kopcących silników w wybranych fragmentach miasta, ale nie wpływa na warunki pogodowe, które potrafią "zamknąć" zanieczyszczenia nad miastem jak pokrywka.
Właśnie dlatego Kraków wciąż musi korzystać z całego pakietu środków: od restrykcji dla najbardziej brudnych źródeł ogrzewania, przez kampanie edukacyjne, aż po takie interwencje jak dzień darmowej komunikacji. To ten ostatni instrument ma dawać mieszkańcom konkretny, natychmiastowy bodziec: skoro powietrze jest złe, wsiądź do tramwaju, zamiast dokładać kolejne spaliny z własnego auta.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/a1e78f823ab1e66df7efd399bcbf73c4,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/a1e78f823ab1e66df7efd399bcbf73c4,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">SCT miało ratować powietrze. Kraków i tak musi wprowadzać darmową komunikację</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/638047,czestochowa-chce-sie-powiekszyc-ludzie-wsciekli-jestem-w-szoku-kogo-wzywaja-na-pomoc</guid><link>https://natemat.pl/638047,czestochowa-chce-sie-powiekszyc-ludzie-wsciekli-jestem-w-szoku-kogo-wzywaja-na-pomoc</link><pubDate>Fri, 16 Jan 2026 11:55:33 +0100</pubDate><title>Częstochowa chce się powiększyć, ludzie wściekli. Jestem w szoku, kogo wzywają na pomoc</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/6d87af8168b2cdbe0538b1082c8569f2,1000,1000,0,0.png" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Częstochowa chce poszerzyć swoje granice i przejąć część sąsiedniej gminy Poczesna. Właśnie ruszyły konsultacje w tej sprawie, ale w gminie aż się gotuje. – Ludzie tego nie chcą! – słyszę niemal jeden wielki krzyk. W powietrzu wisi wielka sąsiedzka wojna. I tu pojawia się słynne na świecie nazwisko Grety Thunberg. Na jej pomoc mają liczyć nawet... na prawicy.

"Droga Greto, piszemy do Ciebie, my – dzieci z Polski, z małych miejscowości koło Częstochowy. Mieszkamy bardzo blisko ogromnego wysypiska śmieci. Słyszeliśmy, że pomagasz skrzywdzonym i walczysz o czystość naszej Ziemi, dlatego do Ciebie piszemy" – tak zaczyna się list, który do słynnej szwedzkiej aktywistki napisały dzieci z gminy Poczesna. 
List powstał 20 grudnia 2025 roku i podobno jeszcze nie doczekał się odpowiedzi. 
"Błagamy Cię o pomoc, bo nie mamy się do kogo zwrócić", "Kochana Greto, my też chcemy żyć jak inne szczęśliwe dzieci na świecie", "W Tobie nasza ostatnia nadzieja" – czytamy. 
O liście napisała częstochowska "Wyborcza". Jak zauważyła udostępnił go również jeden z radnych PiS, z kolei Konfederacja oznacza Thunberg w swoich postach. "Politycy PiS i Konfederacji liczą na pomoc szwedzkiej aktywistki" – pisze. 
Tak, chodzi o tę samą Gretę Thunberg, którą Janusz Korwin-Mikke publicznie określił jako "siusiumajtkę", którą lekceważono jako dziecko czy lewacką działaczkę, a Anna Zalewska oficjalnie próbowała odwołać jej spotkanie w Parlamencie Europejskim.
Dziś okazuje się, że młoda Szwedka ma być ostatnią deską ratunku. 
O co dokładnie chodzi? 

            
                
            
            Spór Częstochowa-Poczesna. Kością niezgody –  wysypisko śmieci
"Poczesna nie chce do Częstochowy" – plansze z takim napisem krążą na FB. Podobne transparenty pojawiły się na parkanach w gminie. Mówią wszystko. Miasto Częstochowa ogłosiło swoje plany w grudniu 2025 roku. Podobno nagle, nikt wcześniej o tym nie wiedział. 
Zgodnie z jego wolą do granic administracyjnych Częstochowy miałyby zostać włączone sołectwa, w całości lub części: Brzeziny Nowe, Kolonia Brzeziny Wielkie, Sobuczyna, Młynek, Huta Stara A i Poczesna.

            
                
            
            – Chodzi o ok. 1,5 tys. osób. Ludzie nie chcą się zgodzić. Są duże emocje, jest bardzo gorąco. Trwają walki słowne i pisemne, są protesty. W zeszłym tygodniu była telewizja. Wybieramy się też do Warszawy, żeby to nie przeszło – mówi nam jeden z mieszkańców.
W mediach społecznościowych ludzie grzmią o aneksji. Piszą o próbie przejęcia części ich gminy. "NIE ODDAMY NASZEJ ZIEMI!" – to lokalny portal Życie Poczesnej. 
– Chcą zagarnąć część naszych sołectw! – słyszę od jednej z mieszkanek.
– Mieszkańcy się burzą, cały czas walczą, mamy zebrania w tej sprawie. Ludzie są bardzo przeciwko. U nas nawet podatki są niższe niż w Częstochowie. Ale co będzie? Naprawdę nie wiemy – dodaje.
Stowarzyszenie Nowe Pokolenie PL na FB tak obrazowo opisuje problem:
"Wyobraź sobie taką sytuację: Sąsiad przychodzi i mówi, że zabiera Ci kawałek podwórka, albo jeden pokój w mieszkaniu. Nie pytał Ciebie. Zapytał innych sąsiadów w okolicy. A oni powiedzieli: "Jasne, dobry pomysł". Absurd? A dokładnie tak dziś czują się mieszkańcy       Gminy Poczesna, kiedy o ich terenie decydują ludzie mieszkający zupełnie gdzie indziej". 
Ale nie chodzi tylko o to. Kością wielkiej niezgody jest wysypisko śmieci w Sobuczynie.
"Od wielu lat to najpoważniejszy problem ekologiczny naszej gminy, a jego uciążliwość odorowa uniemożliwia godne życie tysiącom mieszkańców Gminy Poczesna" – napisał w oświadczeniu wójt gminy Artur Sosna. 
Alarmują Gretę Thunberg, że wysypisko truje ich od 40 lat
– Wysypisko miało być zamknięte w tym roku. Ale Częstochowa wymyśliła, że chce je jeszcze bardziej poszerzyć. A potem ogłosiła, że chce włączyć wysypisko i nasze sołectwa do swoich granic – słyszę w Poczesnej. 
Protest jest więc podwójny – przeciwko włączeniu do miasta i przeciwko rozszerzeniu wysypiska. Co więcej, jak mówią mieszkańcy, tu nie ma ich odpadów. Większość śmieci pochodzi nawet spoza Częstochowy. Śmierdzą. Wysypisko, które należy do Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, jest dla nich coraz bardziej uciążliwe.
I właśnie o tym dzieci napisały do Grety Thunberg.
"Jak mówią nasi rodzice, od 40 lat coraz mocniej nas truje" – alarmują. Piszą, że "strasznie śmierdzi", że chcą mieć prawo do spokojnego dzieciństwa i tak opisują sytuację z wysypiskiem:
"A teraz miasto Częstochowa, które jest jego właścicielem, chce nas z naszymi domami przyłączyć do miasta za karę, bo nasi rodzice protestowali i nie chcieli rozbudowy wysypiska. Teraz rodzice nic będą mieli nic do powiedzenia i to wysypisko nam tak rozbudują, że będziemy na nim mieszkać". (...) 
Teraz gmina Poczesna domaga się od Częstochowy... części miasta
Jak pisze "Wyborcza", o istnieniu listu poinformowało stowarzyszenie Eko Poczesna, którego jednym z członków zarządu jest polityk PiS i radny powiatu częstochowskiego. To on udostępnił go dalej.

            
                
            
            Gretę Thunberg oznacza też stowarzyszenie Nowe Pokolenie PL. "Greta Thunberg, zapraszamy!" – pisze na FB. 
A na linii Częstochowa-Poczesna wrze. "Władze Miasta Częstochowa nie mogą burzyć więzi mieszkańców Gminy Poczesna, kierując się swoim partykularnym interesem polegającym na chęci rozbudowy wysypiska prowadzonego przez swoją spółkę komunalną" – pisze wójt na FB.
Patrząc z boku, konflikt zaczyna robić się wręcz absurdalny.
Jak podaje TVP3 Katowice, gdy Częstochowa zapowiedziała poszerzenie granic, Poczesna odpowiedziała podobnie i... domaga się części miasta. Chodzi o Brzeziny, podzielone na 4 części w dwóch gminach.
– 50 lat temu tereny, które są teraz w mieście Częstochowa, należały do gminy Poczesna – powiedział stacji Artur Sosna, wójt gminy.
W obu gminach zapowiedziano konsultacje społeczne. Pojawiły się też informacje o możliwym referendum. 
Jak informuje portal Częstochowskie24.pl, cytując wójta, gmina Poczesna złożyła już uchwałę intencyjną w sprawie odzyskania dawnych terenów, które są obecnie w mieście Częstochowa.  
Po co Częstochowie poszerzone granice i wysypisko. Prezydent tłumaczy
Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk podkreśla, że sporne tereny w gminie Poczesna należą do Częstochowy i miasto jest ich właścicielem. 13 stycznia w obszernym poście na FB wyjaśnił, dlaczego chcą przyłączyć je do Częstochowy. 
"Realizujemy Plan na Nową Częstochowę – obejmujący nową infrastrukturę, nową przestrzeń i – przede wszystkim – nowe szanse. Szanse na dobrą pracę, rozwój i realny wzrost zamożności częstochowianek i częstochowian" – pisze. 

            
                
            
            Jak wyjaśnia, miasto dysponuje ponad 500 hektarami terenów możliwych do wykorzystania biznesowego, z czego blisko 400 zostało przez lata wykupionych przez miasto Częstochowa na terenie gminy Poczesna.
A tereny wokół składowiska odpadów to według niego "ogromna szansa na nowoczesny kompleks inwestycyjny oparty o czystą energię, nowe technologie i tysiące miejsc pracy dla mieszkańców miasta i regionu".
W gminie Poczesna na Krzysztofie Matyjaszczyku ludzie nie zostawiają suchej nitki. Widać, że ten spór dopiero się rozkręca. Jak się skończy? Być może jeszcze głośno o nim usłyszymy. 

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/6d87af8168b2cdbe0538b1082c8569f2,1500,0,0,0.png" /><media:content url="https://m.natemat.pl/6d87af8168b2cdbe0538b1082c8569f2,1500,0,0,0.png" medium="image"><media:title type="html">Częstochowa chce się powiększyć, ludzie wściekli. Jestem w szoku, kogo wzywają na pomoc.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/635558,wolodymyr-zelenski-juz-w-polsce-mamy-program-spotkania-z-karolem-nawrockim</guid><link>https://natemat.pl/635558,wolodymyr-zelenski-juz-w-polsce-mamy-program-spotkania-z-karolem-nawrockim</link><pubDate>Thu, 18 Dec 2025 20:33:46 +0100</pubDate><title>Wołodymyr Zełenski już w Polsce. Mamy program jego spotkania z Nawrockim</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/b54ab1696a0399c5bf1b4d7e22bbb398,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Wołodymyr Zełenski przybył do Polski w czwartek wieczorem. W piątek rano spotka się on w Warszawie z Karolem Nawrockim. Będzie to pierwsze spotkanie obu polityków od momentu objęcia urzędu przez nowego prezydenta Polski. Niewykluczone jest także spotkanie ukraińskiego przywódcy z premierem Donaldem Tuskiem.

Jak przekazała Kancelaria Prezydenta RP, oficjalna część wizyty rozpocznie się o godzinie 10 na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, gdzie zaplanowano ceremonialne powitanie Wołodymyra Zełenskiego przez Karola Nawrockiego. Kwadrans później prezydenci odbędą spotkanie "w cztery oczy" w Sali Białej, które potrwa 45 minut. 
O godzinie 11.00 rozpoczną się rozmowy plenarne delegacji obu państw pod przewodnictwem prezydentów w Sali Niebieskiej. Wizytę zwieńczy spotkanie z mediami – konferencja prasowa zaplanowana jest na godzinę 11.55. 
Według ustaleń Polsat News, jednym z trzech najważniejszych tematów rozmów ma być polityka historyczna. Pozostałe kluczowe kwestie to bezpieczeństwo oraz współpraca gospodarcza. W piątek Wołodomyr Zełeński prawdopodobnie spotka się też premierem Donaldem Tuskiem, chociaż nie zostało to jeszcze oficjalnie potwierdzone.
Wołodymyr Zełeński w Polsce. To będzie jego pierwsze spotkanie z Karolem Nawrockim
Wizyta Zełeńskiego w Warszawie jest odpowiedzią na wcześniejsze deklaracje ukraińskiego przywódcy. 8 października prezydent Ukrainy ujawnił, że zaprosił Karola Nawrockiego do Kijowa. – Jeśli chodzi o prezydenta Polski, z przyjemnością bym się z nim spotkał. Zaprosiłem go i powiedziałem: "Proszę wybrać dowolną datę. Jakąkolwiek datę wybierzecie, ja z przyjemnością się spotkam" – mówił. 
Zełenski, który wcześniej często spotykał się z poprzednią głową naszego państwa, Andrzejem Dudą,  podkreślił wówczas, że relacje z Polską mają dla niego szczególne znaczenie. 
– Spotkanie z prezydentem Polski jest dla mnie niezwykle ważne. Jeśli prezydent Polski oficjalnie lub nieoficjalnie mnie zaprosi i wskaże datę, oczywiście się pojawię – mówił potem dziennikarzom. Na początku grudnia szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał na konferencji prasowej, że spotkanie obu przywódców jest już planowane. 

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/b54ab1696a0399c5bf1b4d7e22bbb398,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/b54ab1696a0399c5bf1b4d7e22bbb398,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Wołodymyr Zełeński już w Polsce</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/630914,marsz-niepodleglosci-2025-kiedy-sie-zaczyna-i-jaki-jest-plan-mapa-i-trasa</guid><link>https://natemat.pl/630914,marsz-niepodleglosci-2025-kiedy-sie-zaczyna-i-jaki-jest-plan-mapa-i-trasa</link><pubDate>Mon, 10 Nov 2025 15:32:02 +0100</pubDate><title>Marsz Niepodległości przejdzie przez Warszawę. Ta mapa i plan może się przydać</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/4ba22401b0d392e62111257bd6a8ea61,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />11 listopada, jak co roku, przez ulice Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości. Największe tego typu wydarzenie w kraju tradycyjnie przyciągnie tysiące osób z całej Polski. Oficjalny przemarsz rozpocznie się po południu, a jego trasa, podobnie jak w poprzednich latach, przejdzie z centrum stolicy na Pragę. Którędy dokładnie?

Organizatorem zgromadzenia jest Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Tegoroczne obchody 107. rocznicy odzyskania niepodległości odbędą się pod hasłem: "Jeden naród, silna Polska". Co jest w planie?
Marsz Niepodległości 2025. Trasa i harmonogram
Zgromadzenie oficjalnie startuje o 14:00 na Rondzie im. Romana Dmowskiego. Stamtąd uczestnicy ruszą stałą trasą: Alejami Jerozolimskimi przez Most Poniatowskiego aż na Błonia Stadionu Narodowego. 
Jak co roku, oznacza to zmiany w organizacji ruchu i komunikacji miejskiej. Lepiej zawczasu sprawdzić objazdy i przygotować się na duże utrudnienia w centrum Warszawy.
Oficjalny harmonogram Marszu Niepodległości 2025:
9:00 – 14:00: Miasteczko Niepodległości (Pasaż Szymborskiej, przy PKiN)
11:00: Msza Święta w intencji Ojczyzny (Kościół p.w. Wszystkich Świętych, Plac Grzybowski)
12:45: Modlitwa różańcowa (Rondo Dmowskiego)
14:00: Otwarcie zgromadzenia i odśpiewanie hymnu narodowego (Rondo Dmowskiego)
14:30: WYMARSZ
ok. 16:30: Scena Niepodległości  – występy artystyczne, strefa gastronomiczna przy Stadionie Narodowym
18:00: Oprawa Młodzieży Wszechpolskiej
20:00: Zakończenie

Czego nie można robić na Marszu Niepodległości? Zakazy i mandaty
Uczestników Marszu obowiązuje szereg ścisłych zakazów. Przede wszystkim to całkowity zakaz noszenia i przemieszczania jakiejkolwiek broni, nawet rozładowanej. Policja zapowiada wzmożone kontrole, szczególnie pod kątem broni białej i środków pirotechnicznych. Za złamanie tego zakazu grozi nawet do 5 lat więzienia.
Uważać muszą też operatorzy dronów. Wprowadzono strefę zakazu lotów (promień 3.5 km od Skweru Kahla), która obowiązuje 11 listopada od 7:00 do 23:00. Na czas marszu (14:00-21:00) zamknięty zostanie też ruch na Wiśle na odcinku Most Łazienkowski – Most Śląsko-Dąbrowski. Służby przypominają też, by nie odpalać fajerwerków w miejscach publicznych – może to być uznane za zakłócanie porządku (art. 51 Kodeksu wykroczeń).
Warto też pamiętać o szacunku do symboli narodowych. Nie ma obowiązku wywieszania flagi, ale jeśli to robimy, to flaga musi być czysta i nieuszkodzona. Jakakolwiek profanacja, w tym umieszczanie na niej rysunków czy dodatkowych symboli, jest karalna. Za nieprzestrzeganie tych zasad grozi wysoki mandat (nawet do 5 tys. zł) lub areszt.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/4ba22401b0d392e62111257bd6a8ea61,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/4ba22401b0d392e62111257bd6a8ea61,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Jaki jest program Marszu Niepodległości w 2025?</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/630038,najblizsze-dnia-na-slasku-szykuje-sie-11-godz-bez-pradu-wody-ogrzewania</guid><link>https://natemat.pl/630038,najblizsze-dnia-na-slasku-szykuje-sie-11-godz-bez-pradu-wody-ogrzewania</link><pubDate>Mon, 03 Nov 2025 18:29:59 +0100</pubDate><title>11 godzin bez prądu, wody i ogrzewania. To szykuje się w najbliższych dniach na Śląsku</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/a8491f545d61e81a0e21beec3a2f1c63,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W najbliższych dniach mieszkańcy Śląska mogą napotkać utrudnienia. W wielu miastach i wsiach planowane są wyłączenia prądu nawet do 11 godzin. Ale to nie wszystko.

Dla tych, którzy mieszkają na Śląsku, najbliższe dni mogą okazać się pełne trudności. Dostawcy informują, że w dniach 3-8 listopada pojawią się przerwy w dostawie prądu. Planowane prace dotyczą też sieci wodociągowej i ciepłowniczej.
Utrudnienia na Śląsku. Mieszkańcy bez prądu, wody i ogrzewania
Mogą potrwać nawet do 8-11 godzin ciągiem. Wyłączenia planowane są w takich miejscowościach jak: Bielsko-Biała, Bytom, Chorzów, Częstochowa, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Jastrzębie-Zdrój, Jaworzno, Katowice, Rybnik, Mysłowice, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Tychy, Zabrze, Żory i Wrocław.
Dokładne miejsca, daty i godziny można sprawdzić tutaj. Ustalone przerwy mają związek z pracami konserwatorskimi, modernizacją sieci oraz usuwaniem usterek. Takie działania są przeprowadzane co jakiś czas, aby poprawić jakość dostaw energii i zapobiec nieplanowanym awariom.
Dostawcy apelują więc do mieszkańców, aby zaplanowali codzienne czynności, uwzględniając brak energii elektrycznej w wyznaczonych terminach. Pojawiło się też kilka rad na czas braku prądu czy wody.
Przydatne będą zapasy świec, powerbanki, a także odpowiednie zabezpieczenie sprzętu elektronicznego. Warto wcześniej naładować urządzenia mobilne, wykonać ważne zadania na telefonie lub laptopie czy przygotować żywność.
Jeśli pojawią się jakieś dodatkowe kłopoty można zadzwonić na infolinię Tauronu, MPWiK lub Fortum, aby zgłosić problem. Tam pracownicy z pewnością mają najwięcej informacji, jeśli chodzi o dodatkowe prace naprawcze czy awarie.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/a8491f545d61e81a0e21beec3a2f1c63,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/a8491f545d61e81a0e21beec3a2f1c63,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Na Śląsku szykują się utrudnienia.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/629873,atak-hakerski-na-supergrosz-twoj-pesel-i-adres-zamieszkania-ujawnione</guid><link>https://natemat.pl/629873,atak-hakerski-na-supergrosz-twoj-pesel-i-adres-zamieszkania-ujawnione</link><pubDate>Sun, 02 Nov 2025 12:42:23 +0100</pubDate><title>Atak hakerski na SuperGrosz. Twój PESEL i adres zamieszkania ujawnione</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/afeb8a3762ecd8a21f50404acf78d208,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W niedzielę 2 listopada ujawniono kolejny atak hakerski na polską firmę. Tym razem sytuacja jest znacznie poważniejsza, bo cyberprzestępcy wykradli najwrażliwsze dane klientów SuperGrosz. Chodzi m.in. o numery PESEL, stan cywilny, adresy zamieszkania, a nawet wysokość dochodów.

Polskie firmy padają ofiarami ataków hakerskich, a oszuści wchodzą w posiadanie wrażliwych danych klientów. W sobotę 1 listopada wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o ataku na BLIKA i Itakę. Teraz pojawiła się informacja o poważnym wycieku danych z SuperGrosza.
Atak hakerski na SuperGrosz. PESEL i adres zamieszkania w rękach oszustów
Informację o kolejnym poważnym ataku hakerskim i kradzieży danych klientów przekazał w niedzielę 2 listopada minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Z jego wpisu dowiadujemy się, że w wyniku ataku na SuperGrosz, firmę specjalizującą się w szybkich pożyczkach, doszło do wycieku wrażliwych danych klientów.
"Sytuacja jest bardzo poważna, bo wśród danych, które zostały pozyskane przez osobę nieuprawnioną, znajdują się m.in.: adresy e-mail, imiona i nazwiska, informacje o narodowości, numery PESEL, dane dotyczące dowodu osobistego, adresy zamieszkania lub pobytu oraz adresy do korespondencji, numery telefonów, informacje o pozostawaniu w związku małżeńskim, informacje o liczbie dzieci, dane dotyczące statusu zawodowego, nazwa, adres, NIP oraz telefon do pracodawcy, zadeklarowana branża, deklarowany dochód, numery rachunków bankowych, identyfikator w portalu Facebook" – wyjaśnił Gawkowski.

                    
                        
                    
                Atak hakerski w Polsce. Tak możesz uchronić swoje dane
Trzeci w tak krótkim czasie atak hakerski i wyciek danych polskich klientów sprawił, że wiele osób może martwić się o bezpieczeństwo swoich kont i pieniędzy. Klienci SuperGrosz powinni jak najszybciej w aplikacji mObywatel zastrzec swój numer PESEL. Powinni też jak najprędzej zmienić swoje hasła, wszędzie tam, gdzie korzystali z takiego samego.
W kolejnym etapie warto włączyć na swoich kontach logowanie dwuskładnikowe, o ile to możliwe. To ogranicza możliwość przejęcia konta przez cyberprzestępców. Jeżeli nie jesteście pewni, czy wasze dane wpadły w ręce hakerów, możecie to sprawdzić logując się do systemu bezpiecznedane.gov.pl.
"Takie ataki zdarzają się regularnie i polskie służby w zdecydowanej większość przypadków je blokują tak, że użytkownicy nie odczuwają skutków" – dodał Gawkowski. Podkreślił on także, że nad sprawą pracuje już CSIRT KNF i CSIRT NASK. Sprawcy ataku są poszukiwani.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/afeb8a3762ecd8a21f50404acf78d208,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/afeb8a3762ecd8a21f50404acf78d208,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Atak hakerski na firmę SuperGrosz. Wrażliwe dane klientów w rękach przestępców</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://natemat.pl/629810,atak-na-itake-i-blik-minister-cyfryzacji-o-intensywnych-dzialaniach-sluzb</guid><link>https://natemat.pl/629810,atak-na-itake-i-blik-minister-cyfryzacji-o-intensywnych-dzialaniach-sluzb</link><pubDate>Sat, 01 Nov 2025 14:57:54 +0100</pubDate><title>Nowe informacje po atakach na BLIK-a i Itakę. &quot;Intensywne działania służb&quot;</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.natemat.pl/be5d7a9f51a8c80614369009bfd9637a,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W sobotę, 1 listopada, nie obyło się bez problemów dla przedstawicieli BLIKA i biura podróży Itaka – obie polskie firmy stały się celem cyberataków. Tymczasem najnowsze informacje w tej sprawie podał szef resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

"Od wczesnych godzin porannych obserwujemy zewnętrzny atak typu DDoS na polską infrastrukturę rozliczeniową, co wpływa na płynne działanie płatności – na przykład BLIK-iem" – przekazał w sobotę w serwisie X minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.  
"Trwają intensywne działania służb, aby wyeliminować skutki tego ataku. Sytuacja wraca do normy, infrastruktura jest zabezpieczana, co przekłada się na przywracanie funkcjonowania płatności" – podkreślił minister. 
Nowe informacje po atakach na BLIKA i Itakę 
"Takie ataki zdarzają się regularnie i polskie służby w zdecydowanej większość przypadków je blokują tak, że użytkownicy nie odczuwają skutków" – wskazał.
Przypomnijmy: BLIK to bez wątpienia jedno z największych udogodnień, jakie posiada polski system bankowości. Wystarczy wygenerować kod, żeby móc zapłacić za zakupy bez konieczności wyjmowania karty płatniczej. Dodatkowo dzięki niemu możemy od ręki i za darmo robić przelewy na numer telefonu. 
Jeśli chodzi o atak na Itakę, to Gawkowski przekazał, iż "specjaliści z NASK pozostają w bieżącym kontakcie z biurem podróży ITAKA, z którego wyciekły dane logowania części klientów". "Rozpoczęły się również działania operacyjne służb, mające doprowadzić do wykrycia sprawców" – poinformował.

                    
                        
                    
                "W najbliższym czasie każdy klient biura podróży będzie mógł sprawdzić w serwisie bezpiecznedane.gov.pl czy wyciek dotyczy jego danych. W takich sytuacjach każdy poszkodowany powinien szybko podjąć działanie!" – wyjaśnił.
Jak postępować. Minister podał takie wytyczne: 
Zmień hasło – we wszystkich miejscach, gdzie używałeś tego samego.
Włącz wszędzie gdzie to możliwe 2FA – logowanie dwuskładnikowe. Ogranicza możliwość przejęcia konta.
Używaj menedżera haseł – generuje silne, unikalne hasła, nie musisz ich pamiętać. 
Monitoruj swoje konto i skrzynkę mailową – możliwe będą próby phishingu podszywające się pod serwis z którego dane wyciekły. 
Zawsze warto mieć także zastrzeżony numer PESEL – wówczas nikt nie zaciągnie zobowiązania finansowego na nasze dane. PESEL można zastrzec szybko w aplikacji mObywatel. Warto to zrobić niezależnie od tego czy dany wyciek danych nas dotyczy. 


]]></description><media:thumbnail url="https://m.natemat.pl/be5d7a9f51a8c80614369009bfd9637a,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.natemat.pl/be5d7a9f51a8c80614369009bfd9637a,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Atak na Itakę i BLIKA. Minister cyfryzacji podał nowe informacje</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
