Pracownicy schroniska Ciapkowo mówią, że nigdy nie spotkali się z takim okrucieństwem wobec zwierzęcia.
Pracownicy schroniska Ciapkowo mówią, że nigdy nie spotkali się z takim okrucieństwem wobec zwierzęcia. Facebook/OTOZ Animals Schronisko Ciapkowo w Gdyni
Reklama.
Sprawca przewiązał sznurkiem genitalia kota Okruszka i szarpnął w celu wyrwania ich żywcem – informuje na Facebooku schronisko Ciapkowo w Gdyni. Kot blisko 12 godzin niewyobrażalnie cierpiał. Przerażony schował się przed oprawcą za kabiną prysznicową, wciśnięty w małą szczelinę. Sprawca bestialskiego czynu został już ujęty przez policję.
By wydostać przerażonego kota, trzeba było usunąć kafle młotkiem. Potem przeszedł w lecznicy zabieg usunięcia pozostałości jąder i plastykę rany. Obecnie walczy o życie, rokowania są – jak określa to schronisko – bardzo ostrożne. Niewykluczone, że kota czekają kolejne operacje, by w przyszłości mógł normalnie funkcjonować. Przebywa obecnie w domu tymczasowym pracownika, leczenie pociągnie za sobą ogromne koszty.
Prosimy wraz z schroniskiem o pomoc dla Okruszka:
OTOZ Animals Schronisko ''Ciapkowo''
ul. Małokacka 3A, 81-654 Gdynia
50 1440 1026 0000 0000 0452 8344
Przelew z zagranicy
PL 50 1440 1026 0000 0000 0452 8344
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW