naTemat extra

Niedobre, ale i tak je zjemy. Ranking najtańszych pączków z marketów

Podobno w tłusty czwartek kalorie się nie liczą. Nic dziwnego, że pochłaniamy wtedy pączki jak pierogi na Wigilii. Nie zapominamy też o tradycji polegającej na biciu rekordów – personalnych lub w szkole czy miejscu pracy. Każdy zna osobę, która z resztkami lukru na ustach przechwala się liczbą zjedzonych pączków... lub sam nią jest. 
Smaczne pączki kupimy w renomowanych cukierniach po kilka złotych za sztukę. Te najpyszniejsze dostaniemy nie w sieciowych cukierniach lub piekarniach, ale takich w których receptura przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Większość z nas nie będzie tracić czasu tylko wybierze się do najbliższego marketu: bo blisko i tanio. Sprawdziliśmy nie gdzie jest najlepiej, ale... najgorzej. 

Carrefour 2/10, 0,99zł

W niektórych pączkach da się zauważyć wyraźną dziurkę od nadziewania. Fot. naTemat

Wcale nie jest tak okej. Fot. naTemat

Jedzenie pączka z Carrefoura przypominało żucie przemoczonego buta emu. Był gumowaty, ale magicznie... orzeźwiający. Pewnie przez ten cukier puder, który pachniał jak korytarz w państwowym szpitalu i smakował równie chemicznie. Detergentem zalatywała też marmolada, a konsystencja pasty do zębów pozostawiała wiele do życzenia. Tylko przez to, że pączek sprawiał wrażenie świeżego, a ja byłem głodny – udało mi się go dojeść do końca. Generalnie to paradoksalna magia tych pączków. Śmierdzą tablicą Mendelejewa, a i tak... wchodzą.

Żabka 1/10, 0,99 zł

Mmmmm pychota... otóż nie! Fot. naTemat

Liczba kawałków skórki pomarańczy to śmiech na sali. Fot. naTemat

Żabkowy pączek to był po prostu jakiś dramat: nie dość, że ze starości był suchy jak żarty Tadeusza Drozdy, to dodatkowo, jak widać na zdjęciu, była śmieszna liczba kawałków skórki pomarańczy. Żabki może i nie mają wypasionych piekarni jak markety, które rozmraż...pieką na miejscu, ale trzymanie pączka „do ostatniego klienta” jest trochę nie fair. I to w Warszawie! Jak widać nie zawsze cena=jakość, bo jeszcze liczy się termin ważności.

Biedronka 4/10, 1,59zł

Towar z najwyższej półki! Fot. naTemat

Nie wygląda zachęcająco, ale smakuje nieźle. Fot. naTemat

Trochę to niesprawiedliwe, w porównaniu z innymi dyskontami, ale musiałem kupić pączka z górnej półki (dosłownie!), bo akurat nie było innych. Jednak od razu można sprawdzić, czy te kilkadziesiąt groszy robi różnicę. Robi. Długaśny pączek pokrywała twarda i odstraszająca skorupa z lukru, ale wewnątrz było całkiem mięciutko. Bita śmietana (!) nie przyprawiała o mdłości i było jej naprawdę sporo, a ciasto było bardzo dobre w smaku. Biedronko jak ty mnie zaimponowałaś w tej chwili!

Lidl 0/10, 0,99zł

Chciałbym wierzyć, że tylko ten pączek się nie udał. Fot. naTemat

Pączki z Lidla są niedopieczone. Fot. naTemat

Wszystkie prezentowane pączki były zjadliwe i jeśli miałbym je oceniać w systemie binarnym, to każdy dostałby maksymalną notę. To, co się jednak stało w Lidlu, zakrawa o skandal z interwencją Magdy Gessler. Jeśli najlepsze kasztany są na placu Pigalle, to najgorsze pączki są w Lidlu.  Był niedopieczony i czułem się jakbym jadł mąkę. W ogóle nie smakował jak pączki, które pamiętam ze sklepików szkolnych, a wiadomo, że te z dzieciństwa są najlepsze. Wkurzyłem się i cisnąłem niedojedzonego  w krzaki (tylko na potrzeby zdjęcia). Mam nadzieję, że to wypadek przy pracy i trafiłem po prostu na trefny egzemplarz.

Tesco 5/10, 0,99zł

Nie dość, że dobre, to jeszcze świetnie pływają! Fot. naTemat

Może miałem szczęście, bo trafiłem na partię prosto z pieca, ale najlepszy z najgorszych-najtańszych pączków był w Tesco. Przede wszystkim smakował jak pączek – tak po prostu. Był soczysty i sprężysty, a marmolada też była niczego sobie. Nawet kolor miał odpowiedni. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to za bardzo zmielony cukier puder - klejący się lukier lepiej mi pasuje i smakuje, ale to moja opinia.  

Bartosz Godziński
naTemat.pl





Autorzy artykułu:

Bartosz Godziński

dziennikarz

Podobają Ci się moje artykuły?
Możesz zostawić napiwek

Teraz możesz docenić pracę dziennikarzy i dziennikarek. Cała kwota trafi do nich. Wraz z napiwkiem możesz przekazać też krótką wiadomość.

Sprawdź, jak to działa

Kwota napiwku

Wiadomość do autora (opcjonalnie)

Twój adres e-mail

Kod BLIK znajdziesz w aplikacji swojego banku