Przesłuchanie Kaczyńskiego przed komisją. Będzie wniosek do prokuratury.
Przesłuchanie Kaczyńskiego przed komisją. Będzie wniosek do prokuratury. Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Przewodniczący komisji ds. wyborów kopertowych Dariusz Joński przekazał w piątek, że będzie zawiadomienie do prokuratury wobec Jarosława Kaczyńskiego. Tego samego dnia prezes PiS został przesłuchany przed tym gremium.

REKLAMA

Dziś przed komisją śledczą stanął człowiek, który nie pełnił żadnych funkcji, ale decydował o terminie i sposobie głosowania, działał jak Ojciec Chrzestny – powiedział mediom przewodniczący komisji Dariusz Joński (KO).

Wniosek do prokuratury ws. Jarosława Kaczyńskiego 

Jak podkreślił, "nikt nie może ponad prawem i dlatego raport będzie aktem oskarżenia wobec ośmiu lat rządów PiS". – Dlaczego będziemy chcieli złożyć zawiadomienie do prokuratury na samego Jarosława Kaczyńskiego za sprawczość kierowniczą, za to, że to on podejmował decyzję, mimo że nie miał żadnych do tego uprawnień – wskazał.

Zawiadomienie będą też złożone wobec byłej marszałkini Sejmu Elżbiety Witek, byłego szefa MAP Jacka Sasina, byłego szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego oraz byłego kierownictwa Poczty Polskiej i PWPW.

Sonda

Czy ludzie z PiS powinni odpowiedzieć za tzw. wybory kopertowe?

1376 odpowiedzi

Śledczy, według słów Jońskiego, mają zająć się również byłym premierem Mateuszem Morawieckim. – Bez podstawy prawnej. Z analizami na biurku, które wskazywały, że podpisanie tych decyzji to odpowiedzialność karna, majątkowa i konstytucyjna. Mimo to podpisał decyzję, przez którą wydano prawie 100 milionów – przekazał polityk KO.

Co dokładnie Kaczyński robił podczas przesłuchania?

Joński przesłuchanie przed komisją Kaczyńskiego podsumował także w serwisie X. "Stawianie się ponad prawem, brak szacunku do drugiej osoby w państwie czy instytucji premiera. Zachowanie przypominające bardziej zachowanie Ojca Chrzestnego niż lidera partii czyli Jarosław Kaczyński na Komisji Śledczej ds. Wyborów kopertowych" – napisał.

Jak wcześniej w piątek informowaliśmy w naTemat.pl, prezes PiS Jarosław Kaczyński stawił się na przesłuchaniu przed komisją badającą sprawę tzw. wyborów kopertowych, które PiS próbowało zorganizować w środku pandemii koronawirusa.

Kaczyński stwierdził tam m.in., że "komisja jest w istocie nielegalna i działa w sposób całkowicie sprzeczny z Konstytucją, prawem i ze zdrowym rozsądkiem". – Nie jestem dumny z tego, że jestem przed tą komisją – zauważył.

Prezes PiS był przekonany, że ta komisja wykonuje pewne zadania polityczne. – W tej chwili obawiam się – nawet jestem pewien – że także o charakterze już czysto wyborczym. Co w ogóle podważa sens jej funkcjonowania, no bo wobec kandydowania jej przewodniczącego do Parlamentu Europejskiego i wiceprzewodniczącego, powinna w tej chwili zawiesić swoją działalność – oświadczył. Relację ze słabej formy Kaczyńskiego podczas tego przesłuchania można przeczytać w naszym tekście pod tym linkiem.