
Na początku maja w Kowiesach (województwo łódzkie) doszło do nocnego karambolu, w którym zginęły trzy osoby. W pobliżu drogi pracowały maszyny rolnicze, które wytwarzały duże ilości dymu. – Śledczy coraz mocniej mówią, że to sztuczna mgła przyczyniła się do karambolu – donosi radio RMF FM.
Dwa lata po katastrofie w Smoleńsku na hipotetyczną możliwość wytworzenia mgły zwrócił uwagę dr inż. Stefan Bramski, były wieloletni pracownik naukowy Instytutu Lotnictwa - pisała "Gazeta Polska".
Wskazali na nią też inni specjaliści – ich zdaniem po oziębieniu atmosfery wokół miejsca katastrofy np. ciekłym azotem, co spowodowałoby bardzo duże zwiększenie wilgotności i następnie rozsianie zarodników pary wodnej, można łatwo wywołać mgłę. Czytaj więcej
