Julia Kociuban - oto polska kandydatka na Konkurs Chopinowski. "Będzie naszą nadzieją" - zapowiada Elżbieta Penderecka

Julia Kociuban przyjmuje gratulacje po koncercie
Julia Kociuban przyjmuje gratulacje po koncercie
Młoda i niezwykle utalentowana - nadzieja wśród polskich pianistów. Julia Kociuban nasza pianistka młodego pokolenia podbija serca melomanów na całym świecie. Ostatnio zachwyciła widownię podczas Nadzwyczajnego Recitalu Chopinowskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie. Laureatka wielu konkursów fortepianowych, która jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Na pewno nie raz nas zaskoczy.


Sama Julia przyznaje, że muzyka była zawsze w jej domu. Starsi bracia grają na skrzypcach i wiolonczeli, a jej w udziale przypadł fortepian. – Fortepian był największym meblem w naszym domu – śmieje się Julia Kociuban.


Julia urodziła się w 1992 roku w krokowskiej rodzinie o muzycznych tradycjach. – Julka jako 1,5 roczna dziewczynka zamiast bawić się lalkami siadała przy fortepianie i uderzała paluszkiem w klawisze. Sama jestem pianistką, więc w wieku 3 lat zaczęłam uczyć ją grać na fortepianie. Gdy miała 4,5 roku zagrała swój pierwszy koncert. Był to „Krakowiaczek” jak na rodowitą krakowiankę przystało – wspomina Agnieszka Kociuban, mama Julii.


Już wtedy było wiadomo, że dziewczynka ma niezwykły talent, który może rozwinąć. Swoje pierwsze kroki stawiała u boku mgr Olgi Łazarskiej. Gdy miała 8 lat zajęła I miejsce w VI Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym "Konzerteum" w Grecji. Od tego momentu pianistka jest obsypywana prestiżowymi nagrodami. Dwa lata później w 2002 roku zajęła I miejsce i otrzymała trzy nagrody specjalne w I Ogólnopolskim Konkursie Chopinowskim dla Dzieci w Jeleniej Górze. Mała pianistka była bezkonkurencyjna.


- Pamiętam Julię, jako laureatkę Estońskiego V Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego dla Dzieci w Narvie (2004 r.). Wtedy już wiedzieliśmy, że jest zdolna i zapowiada się naprawdę obiecująco – wspomina Joanna Bokszczanin z Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina w Warszawie.

Julia ukończyła z wyróżnieniem Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną II stopnia w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. M. Karłowicza w Krakowie. Do 2012 roku studiowała na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie fortepianu pod okiem wybitnego pianisty i pedagoga prof. Piotra Palecznego. W 2008 roku wystąpiła podczas Ogólnopolskiego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, gdzie zajęła I miejsce. – W 2009 roku Julia pojechała na trzytygodniowe tournée koncertowe po USA. Byłam bardzo zdenerwowana i bałam się, bo choć wszystko było zaplanowane i ustalone, to Julka była sama w wielkim mieście. Na początku ja jeździłam z Julią. Gdy pierwszy raz miała jechać sama byłam przerażona i zdenerwowana. Do tej pory, gdy Julia gdzieś jedzie melduje się sms-em – opowiada pani Agnieszka.

- Julia Kociuban to bardzo utalentowana pianistka, którą wspieramy od wielu już lat, mamy przekonanie, że będzie jednym z wspaniałych reprezentantów Polski w nadchodzącym Konkrusie Chopinowskim – mówi Elżbieta Penderecka, Prezes Zarządu Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena.

Talent Juli dostrzegli nie tylko jurorzy prestiżowych konkursów fortepianowych. Pianistka została objęta programem pomocy wybitnie uzdolnionej młodzieży prowadzonym przez Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci w Warszawie. Jej talent i ciężką pracę uhonorowano stypendiami ufundowanymi przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Fundację Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich "Porozumienie bez barier", Stołeczne Królewskie Miasto Kraków, Centrum Edukacji Artystycznej oraz Małopolską Fundację Stypendialną "Sapere Auso". – W konkursach i zdobywanych nagrodach nie chodzi o środki pieniężne. To jest pewien prestiż. Dzięki zdobytym wyróżnieniom mogliśmy ubiegać się o dofinansowanie. Poza tym laureaci konkursów są zapraszani na koncerty – dodaje mama Julii.

Ostatnio kameralny koncert Julii Kociuban w Muzeum Narodowym zorganizował Totalizator Sportowy. - Ten koncert był podziękowaniem dla wszystkich, którzy docenili wkład Totalizatora Sportowego w rozwój szeroko rozumianej kultury. To nie przypadek, że wysłuchaliśmy recitalu właśnie Julii Kociuban. W naszej ocenie to właśnie młodzi wykonawcy, młodzi twórcy zasługują na największe wsparcie - mówi Agnieszka Libor, dyrektor biura PR i komunikacji TS.

W tej chwili możemy śmiało powiedzieć, że 22-letnia Julia Kociuban jest dojrzałą pianistką, artystką na skalę międzynarodową, która odnosi kolejne sukcesy. Obecnie studiuje na Universitat Mozarteum w Salzburgu w klasie wybitnego pianisty i pedagoga prof. Pavla Gililova. Koncertowała w wielu miejscach m.in.: w Polsce, Francji, Niemczech, Rosji, Włoszech, Kuwejcie, Chinach, Kanadzie, Austrii, Szwajcarii, Estonii, na Białorusi, Ukrainie i Litwie.
Dziennikarz Polskiego Radia Krzysztof Komarnicki w swojej recenzji pisał o Julii jako o pianistce obdarzonej talentem, świeżym spojrzeniem i komunikatywnością.

- Znam Julię. Dawno temu wręczałem jej nawet nagrodę w konkursie – wspomina prof. Jarosław Drzewiecki, pianista i pedagog z Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. – Jest to wszechstronna pianistka, bardzo emocjonalna i niezwykle zaawansowana technicznie. To ciekawa i interesująca osobowość. Jej występy bardzo podobają się publiczności. Bardzo dobrze się rozwija i na pewno będzie się wyróżniać i zwracać na siebie uwagę. Na pewno trzeba ją obserwować i dać jej zielone światło – dodaje.

- Wiele osób mnie inspiruje. Zdecydowanie moja wizja muzyczna zmieniła się, gdy zaczęłam się uczyć u prof. Pavla Gililova. To on mnie inspiruje i motywuje do dalszej pracy. Co ważne wierzy we mnie nawet wtedy, gdy jestem w jakimś dołku. Daje mi mocnego kopa do pracy i wiem, że ma to sens – mówi Julia Kociuban.

Jak na światowej klasy solistkę występowała wielokrotnie z towarzyszeniem polskich i światowych orkiestr kameralnych i symfonicznych pod batutą takich dyrygentów jak R. Bader, J. Salwarowski, M. Nałęcz-Niesiołowski, M. Dworzyński, Ł. Borowicz, M. Nesterowicz, M. Caldi, M. Wolińska, M. Tworek, N. Järvi, E. Klas, P. Przytocki i J. Swoboda. Poza solową karierą pianistki Julia Kociuban występuje również z braćmi w „Trio rodzinnym” oraz DUOKociuban, gdzie duet tworzy z bratem wiolonczelistą Wiktorem.

Julia jest młodą i niezwykle pogodną dziewczyną, zorganizowaną w każdym calu. I choć już wiele osiągnęła ma swoje muzyczne marzenia. – Na pewno chciałabym jeszcze więcej grać. Marzy mi się nagranie własnej płyty. Oczywiście chciałabym wystartować w Konkursie Chopinowskim w 2015 roku. Nad tym teraz z moim nauczycielem się skupimy. W listopadzie nagrywam płytę do preselekcji konkursu. Marzę by się dostać i zagrać najlepiej jak potrafię – zdradza swoje plany Julia.

- Plany? Proszę wybaczyć, ale nie chcę ich zdradzać. Nie psujmy niespodzianki - dodaje Agnieszka Libor z Totalizatora Sportowego.