
Szwedzki gigant odzieżowy H&M znalazł się w ogniu krytyki po tym, jak Kurdowie uznali, że inspiracją do stworzenia kombinezonu w kolorze khaki był strój, jaki noszą kurdyjskie bojowniczki. Te, które są na pierwszej linii ognia Państwa Islamskiego. Pod adresem H&M padają oskarżenia o brak szacunku i sugestie, by część dochodów ze sprzedaży przeznaczyć na Kurdyjki, które walczą z ISIS.
REKLAMA
Przedstawiciele firmy natychmiast wystosowali oświadczenie, w którym zapewniają, że podobieństwa kombinezonu do mundurów Kurdyjek są przypadkowe. – Jest nam naprawdę przykro, jeśli uraziliśmy kogoś tą częścią kolekcji, to nigdy nie było naszą intencją – powiedziała Ida Ståhlnacke, rzeczniczka H&M.
Dodała, że „kombinezon, o którym mowa, wykonany jest z lekkiego i wygodnego materiału i jest częścią większej kolekcji składającej się z ubrań w odcieniach khaki, który jest jednym z najmodniejszych kolorów tego sezonu”.
Bojownicy Powszechnych Jednostek Obrony (YPG) są jednak oburzeni. „Powiedzieć, że to haniebne, ta mało”, „Powinniście się wstydzić!”, „H&M dlaczego nie okażesz szacunku i nie dołączysz do walki w swoich głupich ubraniach?” – piszą kurdyjscy użytkownicy Facebooka.
Źródło:
blog.foreignpolicy.com
blog.foreignpolicy.com
