Abp Gądecki krytykuje postanowienia synodu biskupów. "Powstaje wrażenie, że nauczanie Kościoła było niemiłosierne"

Abp Stanisław Gądecki skrytykował dokument przyjęty przez synod biskupów
Abp Stanisław Gądecki skrytykował dokument przyjęty przez synod biskupów Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Obradujący w Watykanie synod biskupów opublikował dokument stwierdzający m.in., że „homoseksualiści posiadają dary i cechy, które mogą zaoferować wspólnocie chrześcijańskiej”. Zapisy dokumentu nie spodobały się abp. Stanisławowi Gądeckiemu, który otwarcie skrytykował je na antenie Radia Watykańskiego.


W dokumencie podsumowującym pierwszy tydzień obrad synodu podkreślono wprawdzie, że Kościół kategorycznie nie zgadza się na zrównanie praw związków homoseksualnych z prawami małżeństw. W innych miejscach tekstu napisano jednak o walorach, jakie osoby homoseksualne mogą zaoferować wspólnocie chrześcijańskiej, oraz o dzieciach wychowywanych przez homoseksualne pary, przypominając, że najważniejsze są „potrzeby i prawa najmłodszych”.

Nazbyt pobłażliwy ton tych ustępów nie spodobał się przewodniczącemu Konferencji Episkopatu Polski abp. Gądeckiemu.

– Punkty, które dotyczą powierzenia dzieci parom jednopłciowym, są sformułowane nieco w taki sposób, jakby pochwalały tę sytuację. To też jest minus tego tekstu, który zamiast być zachętą do wierności, wartości rodziny, wydaje się akceptować wszystko, tak jak jest. Powstaje też wrażenie, że dotąd nauczanie Kościoła było niemiłosierne, podczas gdy teraz zacznie się nauczanie miłosierne – zauważył arcybiskup.

Abp Gądecki skrytykował także fragmenty poświęcone rodzinie.

– Odnosząc się do spraw małżeństwa i rodziny, zastosowano pewne kryteria, które budzą wątpliwość. Na przykład kryterium stopniowości. Czy można rzeczywiście traktować konkubinat jako gradualność, drogę do świętości? Dziś w dyskusji zwrócono również uwagę, że doktryna przedstawiona w dokumencie w ogóle pominęła temat grzechu. Jakby pogląd światowy zwyciężył i wszystko było niedoskonałością, która prowadzi do doskonałości – powiedział duchowny Radiu Watykańskiemu.


Niezadowolony z dokumentu jest także arcybiskup Rygi Zbigniew Stankiewicz.

– Odnośnie do tych dewiacji, zasygnalizowałem w dyskusji, że istnieje niebezpieczeństwo tańczenia pod muzyczkę świata i poddania się naciskowi ze strony środowisk laickich. Kontaktowałem się jednak z wieloma biskupami i mam wrażenie, że przeważająca większość biskupów myśli zdrowo i nie zamierza popuścić i poddać się temu naciskowi. Aczkolwiek ci, którzy jakoś się temu poddają, czynią to, jak myślę, w dobrej wierze, chcą wyjść naprzeciw tym, którzy doświadczają trudności – zaznaczył abp Stankiewicz.

źródło: Radio Watykańskie
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Węgrzy w Budapeszcie pokazali, co robić, by pokonać Orbana. Lekcja dla rywali PiS
0 0Trump ich zdradził, znaleźli nowego sojusznika. Oto skutki pierwszych dni tureckiej inwazji w Syrii
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Miały być darmowe podręczniki, a nie ma ich wcale. Tak się zmusza rodziców do płacenia

NIE TYLKO POLITYKA

Sephora 0 0Udział w tym projekcie dużo nam dał". Współzałożycieli TOBO + MALA o programie dla kobiet
Rankomat 0 0Wyprawka dla niemowlaka. Co trzeba kupić i z jakim wydatkiem należy się liczyć?
OPINIA 0 0Koalicja wpadła w identyczną pułapkę, z jaką przez lata walczył PiS
FELIETON 0 0A może czas po prostu przestać płakać i w końcu zrozumieć, że właśnie taka jest Polska: PiS-owska