
Ruch Narodowy przedstawił swojego kandydata na prezydenta Polski. Jest nim Marian Kowalski, „silny człowiek na trudne czasy”, który ostatnio przegrał walkę o fotel prezydenta Lublina. „Gazeta Wyborcza” przypomina, że Kowalski został w ostatnim czasie oskarżony o pobicie.
Po 10 kwietnia 2010 roku współorganizował lubelskie obchody upamiętniające katastrofę smoleńską. W tym samym roku związał się z Obozem Narodowo-Radykalnym i został jego rzecznikiem prasowym. W 2012 roku prowadził wielotysięczny lubelski Marsz w obronie Telewizji Trwam.
Współorganizował Marsze Niepodległości. Dzięki charyzmatycznej roli, jaką odegrał 11 listopada 2012 roku podczas ataku policji na ul. Marszałkowskiej, był nazywany „człowiekiem, który uratował Marsz”.
Kowalski posiada przy tym doświadczenie sportowe. Od 16. roku życia uprawia kulturystykę i trójbój siłowy, wykorzystując swoją wiedzę i umiejętności w pracy trenerskiej i ochroniarskiej. „Gazeta Wyborcza” podaje, że to właśnie w czasie wykonywania obowiązków ochroniarza (dokładniej: szefa ochrony jednego z lubelskich klubów) Kowalski miał pobić pewnego mężczyznę.
