
Scena, w której Rocky Balboa wbiega po schodach Filadelfijskiego Muzeum Sztuki, na trwałe zapisała się w historii kina i sprawiła, że same schody stały się atrakcją turystyczną. Niedawno ścigało się po nich trzech kolegów, którzy – ku swojemu zdumieniu – spotkali na górze…Sylvestra Stallone’a.
REKLAMA
Stallone pracuje w Filadelfii nad filmem „Creed”, który jest spin-offem serii opowiadającej o życiu Rocky’ego. Gdy Peter Rowe oraz jego koledzy wbiegli pod muzeum, aktor akurat tamtędy spacerował.
– Powiedział do nas: rany, ale jesteście szybcy, kiepsko przy was wyglądam – relacjonował 22-letni Rowe stacji ESPN. Stallone był w dobrym humorze, więc nie odmówił swoim fanom wspólnego zdjęcia.
Schody Filadelfijskiego Muzeum Sztuki pojawiają się we wszystkich częściach „Rocky’ego” i są nawet nazywane imieniem filmowego boksera. W pobliżu schodów stoi po dziś dzień posąg Rocky’ego, który stworzono podczas pracy nad trzecią częścią serii.
