Kadr z filmu "Ida" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Tytułową bohaterkę zagrała Agata Trzebuchowska
Kadr z filmu "Ida" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Tytułową bohaterkę zagrała Agata Trzebuchowska Fot. Materiały promocyjne

– Widzowie zagraniczni, którzy oglądają film” Ida”, nominowany do Oskara i zbierający bardzo pochlebne recenzje, mogą odebrać fałszywe przeświadczenie o tym, że sprawcami Holokaustu są Polacy – piszą członkowie Reduty Dobrego Imienia - Polskiej Ligi Przeciw Zniesławieniom. I wysyłają do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej petycję z apelem o dokonanie zmian m.in. w czołówce filmu.

REKLAMA

Pismo zawiera listę uchybień w filmie, które - zdaniem członków organizacji - wpływają na jego "antypolską" wymowę.

reduta-dobrego-imienia.pl

Jak informuje portal niezalezna.pl, do tej pory do PISF wpłynęło ponad 33 tys. listów popierających działania Reduty.

– Polacy od lat są przedmiotem wrogiej nam propagandy, zrzucana jest na nas wina za Holokaust, niemiecka polityka historyczna wymazuje historyczną winę Niemców, a na całym świecie pisze się o „polskich obozach śmierci” – mówi portalowi Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia.

"Ida" była m.in. polskim kandydatem do Złotych Globów.
"Ida" była m.in. polskim kandydatem do Złotych Globów. Fot. Mat. dystrybutora

"Ida" to opowieść o bardzo młodej nowicjuszce – Annie (w tej roli debiutantka, Agata Trzebuchowska), która kilka dni przed złożeniem ślubów wieczystych zostaje nakłoniona przez przełożoną do wizyty u swojej ciotki - zimnej, stalinowskiej prawniczki Wandy Gruz (Agata Kulesza) – jej jedynej żyjącej krewnej.

Podczas krótkiego spotkania Anna dowiaduje się, że jest Żydówką, urodzoną we wsi Piaski pod Łomżą – córką Róży i Haima Lebensteinów, a w rzeczywistości ma na imię Ida. Po dość dramatycznej konfrontacji z bezduszną, pozbawioną uczuć krewną nowicjuszka postanawia wrócić do zakonu - ciotka odnajduje ją jednak na dworcu autobusowym i oferuje pomoc w odnalezieniu dopiero co zasygnalizowanej tożsamości.

Źródło: niezalezna.pl