
Koszt utrzymania mediów należących do Ojca Tadeusza Rydzyka to 2,5 mln złotych miesięcznie, a o te trzeba nieustannie zabiegać. – Prosimy każdego o systematyczną pomoc. Choćby nawet odmawiając sobie miesięcznie paczki papierosów – apeluje Ojciec Dyrektor, zwracając się do Rodziny Radia Maryja. Ta najczęściej nie zawodzi i od lat wspiera media, w które bezgranicznie wierzy. Wspiera też bezgranicznie. Z przepisaniem rodzinnego majątku "na radio" włącznie.
Trudno polemizować z faktem, że każdy ma prawo wspierać te media i organizacje, którym ufa i w które wierzy. Niektórzy przeznaczają setki tysięcy złotych na wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy kierowanej przez Jerzego Owsiaka, drudzy widzą głęboki sens w finansowaniu działalności mediów Rydzyka. Dla nich, takie apele nie mogą pozostać bez reakcji.
Od każdego z nas zależy, czy te dzieła będą istnieć. A może warto sobie zrobić rachunek sumienia: Czy nie spycham tego na kogoś innego? Czy czuję odpowiedzialność za te dzieła? To jest wielka wartość dla Polski, dla Kościoła w Polsce, dla Polaków w Polsce i poza Polską. A więc Rodacy, Polacy prosimy. Resztę dopowiedzcie sobie sami. Czytaj więcej
O swoją mamę obawia się Piotr z Podkarpacia, który od lat mieszka za granicą. – Rydzyk prosi o rezygnację z paczki papierosów lub czegoś innego. Dla tych starszych ludzi oznacza to, że mają oddać to, co mają. Gdy zobaczą kwotę ponad 2 mln miesięcznie to nie umieją przeliczyć, ile powinna wpłacać jedna osoba. Biorąc pod uwagę moją mamę, już teraz wiem jak będzie. Jest gotowa oddać wszystko, co ma – słyszę od Piotra.
Moja mama bez przerwy wysyła im pieniądze. Ma małą rentę, ale założyła sobie satelitę tv Trwam, choć inne były tańsze. Jakiś czas temu, gdy był podobny apel ze strony Rydzyka, mama sprzedała krowę, aby móc wspomóc Kościół. Raz nie miała co jeść, bo oddała całą rentę. Boję się, że odczuje większą presję z radia, którą jeszcze podbije ksiądz w Kościele, i mama może przepisać dom na Rydzyka.
Poseł PiS Andrzej Jaworski podkreśla, że każdy ma swój rozum. – Proszę przekazać mój telefon osobom, które mają problem w tej sprawie. Nie wydaje mi się, aby tego typu sytuacje były prawdą. Jeśli tak jest, postaram się tutaj pomóc – mówi parlamentarzysta związany ze środowiskiem Radia Maryja.
Jeżeli członkowie rodziny przekazują duże środki na Radio Maryja i bliscy są tym zaniepokojeni, warto sprawdzić, czy taki fakt miał rzeczywiście miejsce. Krąży niestety wiele mitów na ten temat.
Środa zauważa, że wszystkie osoby, które wspierają media Rydzyka, są dorosłymi ludźmi, posiadają majątki i mogą nimi swobodnie dysponować. – Dzieci widząc ten rodzaj uzależnienia, który przypomina uzależnienie od sekty, powinny przeciwdziałać. Ja się zastanawiam, dlaczego Kościół nic z tym nie robi, tak jak rozprawia się z Hare Kryszna czy innymi organizacjami religijnymi – mówi Środa.
Jeśli dzieci widzą, że rodzice bardzo poważnie ulegają temu sekciarskiemu uzależnieniu i działają na swoją własną szkodę, to powinni przeciwdziałać. Jest takie pocieszenie, że ta zupełnie zagubiona generacja zapewne wymrze, no chyba że radio będzie się przekształcać w kierunku rozwoju cywilizacji.
