Radio ZET podaje, że fotokopie akt, które upubliczniono później w internecie, wykonali aplikanci mecenasa  Grzegorza Radwańskiego
Radio ZET podaje, że fotokopie akt, które upubliczniono później w internecie, wykonali aplikanci mecenasa Grzegorza Radwańskiego Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Fotokopie akt ze śledztwa dotyczącego afery podsłuchowej, które trafiły później do internetu, zostały wykonane przez aplikantów pracujących dla mecenasa Grzegorza Radwańskiego, adwokata Marka Falenty. Informację potwierdziła Kancelaria Adwokacka Marek Małecki.

REKLAMA
Napisał o tym na Twitterze Mariusz Gierszewski z Radia ZET.
W ustaleniu autorów zdjęć pomogła zawarta w aktach fotografia, na której widać nie tylko teczkę z aktami, ale i leżący pod nią, częściowo zasłonięty dokument – wyglądający jak zgoda na udostępnienie akt śledztwa jednemu z podejrzanych. W odsłoniętej części dokumentu widoczny jest fragment nazwiska adwokata (Grzegorza Ra…).
Kancelaria Marka Małeckiego potwierdziła Radiu ZET, że fotokopie, które trafiły do internetu, zostały wykonane przez aplikantów mecenasa Radwańskiego. Kancelaria podkreśliła, że nie przekazywała ich osobom nieuprawnionym do wglądu w akta.
Dostęp do akt miał biznesmen Marek Falenta, którego prokuratura podejrzewa o zlecenie nielegalnego podsłuchiwania polityków.
źródło: Radio ZET