Uważaj, te codzienne czynności mogą doprowadzić do ataku serca

http://pixabay.com/pl/burger-fast-food-hamburger-731298/
Niektóre czynniki ryzyka mogące spowodować atak serca są powszechnie znane. Przykładowo, mogą do niego prowadzić: nadwaga, cukrzyca i nadciśnienie, podobnie jak palenie papierosów czy siedzący tryb życia. Istnieją jednak jeszcze mniej znane przyczyny. Sprawdź jakie.


Nagły wybuch złości

Ostatnie badania przeprowadzone na pacjentach, którzy doznali zawału, pokazały o 8,5 razy większe ryzyko jego wystąpienia na 2 godziny po wybuchu złości. Respondenci, opisywali intensywność emocji jako „furię” i „pozbawienie kontroli”. Najczęstszą przyczyną rozwścieczenia (42 proc.) był wynik kłótni, zwykle z członkiem rodziny. Złość z powodu pracy czy prowadzenia auta wskazało 14 proc. badanych.


Na szczęście, zawał wynikający z intensywnych emocji zdarza się rzadko i dotyczy około 2 proc. uczestników badania. Co więcej, osoby, u których wystąpił, wykazały przynajmniej 1 przewlekły czynnik ryzyka, taki jak palenie czy cukrzyca.

Aby uniknąć takich sytuacji, specjaliści zalecają, aby osoby o podwyższonym ciśnieniu krwi lub poziomie cholesterolu dbały o umiejętną kontrolę emocji. Strategie mogą obejmować rozpoznanie problemów wywołujących złość, oznak ostrzegawczych świadczących o wystąpieniu negatywnych emocji oraz techniki relaksacyjne (poznaj sposoby na zrelaksowanie się: https://portal.abczdrowie.pl/10-sprawdzonych-sposobow-na-zdrowy-relaks).


Fobia

Napad stanów lękowych powiązano z większym o 9,5 razy ryzykiem zawału na 2 godziny później. Zwiększone ryzyko wynikające z intensywnego strachu bądź złości jest prawdopodobnie związane z szybszym tętnem, zwężeniem naczyń krwionośnych i zwiększonym krzepnięciem krwi, które wywołują zawały. Osoby cierpiące z powodu fobii czy stanów lękowych powinny unikać aktywności, które mogą je wywołać oraz zastosować techniki ograniczające złość i strach. Szczególnie ważna może być kontrola myśli, dzięki czemu jesteśmy w stanie uniknąć nasilenia napadu.


Nasilona aktywność fizyczna

Każdej zimy tysiące ludzi doznaje urazu podczas odśnieżania, a najpoważniejsze przypadki związane są ze zdrowiem serca. Zimno i wytężony wysiłek fizyczny może być śmiertelnym połączeniem dla osób o słabym sercu. Naukowcy odkryli, że osoby, które doznały zawału w przeszłości, o zdiagnozowanej chorobie serca oraz te z nadciśnieniem, wysokim cholesterolem, palące i prowadzące siedzący tryb życia są narażone na atak serca podczas odśnieżania.

Jeśli zamierzasz zająć się pracami przy domu, koniecznie rób częste przerwy na odpoczynek i używaj mniejszej łopaty. Co więcej, lepiej zrezygnować z ciężkostrawnego posiłku i alkoholu przed i po nasilonej aktywności fizycznej.

Nadużywanie alkoholu

Zawały mogą być wywołane przez spożywanie alkoholu czy narkotyków. Pomimo pozytywnego wpływu czerwonego wina na serce, eksperci podkreślają, że zbyt duże dawki alkoholu mogą zwiększać poziom triglicerydów oraz ciśnienie krwi, jak również powodować spożywanie zbyt obfitych posiłków. Te czynniki ryzyka mogą prowadzić do chorób serca i nagłego zgonu sercowego.

Ciężkostrawne posiłki

Skoro już mowa o obfitych posiłkach, one też mogą zwiększać ryzyko zawału. Osoby będące w grupie ryzyka chorób serca były czterokrotnie bardziej narażone na doświadczenie ataku na 2 godziny po dużym posiłku. Ciężkostrawne posiłki mogą wpływać na organizm na wiele sposobów – już sam akt jedzenia zwiększa tętno i ciśnienie krwi. Inne teorie sugerują, że odpowiedzialne są kwasy tłuszczowe wkraczające do krwioobiegu lub podwyższenie wskaźnika insuliny.

Seks

Seks, poza przyjemnością, może wywołać zawał u niektórych osób w grupie ryzyka. Analiza 4 badań przeprowadzonych na mężczyznach w wieku 50-60 lat pokazała, że seks wiąże się ze zwiększonym ryzykiem ataku o 2,7 razy w porównaniu do okresu, w którym nie uprawiano seksu (więcej informacji o aktywności seksualnej seniorów znajdziesz na stronie: https://portal.abczdrowie.pl/seks-w-starszym-wieku).

Na szczęście naukowcy twierdzą, że do takich sytuacji dochodzi niezwykle rzadko – dotyczą one jedynie mniej niż 1 proc. wszystkich przypadków zawału serca. Częściowo jest to spowodowane tym, że najniebezpieczniejszym aspektem seksu u osób w grupie ryzyka jest orgazm, ponieważ dochodzi wtedy do podwyższenia ciśnienia krwi, które trwa 10-15 sekund.