
O awansie Agnieszki Radwańskiej do półfinału Wimbledonu napisały chyba wszystkie polskie portale informacyjne. Serwisy prawicowe dodały do standardowej wiadomości sensacyjnie brzmiące doniesienie, wedle którego tenisistka wyprosiła z konferencji prasowej dziennikarzy stacji TVN.
REKLAMA
Fałszywą informację opublikowały portale wPolityce.pl i Niezalezna.pl, które – jak wiadomo – nie przepadają za TVN-em. Pisząc o wyproszeniu dziennikarzy tej stacji, redakcja Niezależnej zaznaczyła, że tenisistka w dalszym ciągu bojkotuje tę telewizję.
Powodem bojkotu ma być konflikt, który rozpoczął się jeszcze w sierpniu 2012 roku, gdy w jednym z programów stacji TVN24 skrytykowano Radwańską, sugerując, iż zlekceważyła igrzyska w Londynie. Komentując ten materiał, tenisistka oświadczyła w 2013 roku, że pokazała TVN-owi „czerwoną kartkę” i nie wpuszcza dziennikarzy tej stacji na swoje konferencje.
Problem polegał na tym, że do wyproszenia reporterów TVN-u z wimbledońskiej konferencji w ogóle nie doszło. Napisał o tym na Twitterze dziennikarz „Przeglądu Sportowego” Bartosz Gębicz.
Portal Sport.pl dodał zaś, że podczas tegorocznego Wimbledonu na konferencjach Radwańskiej nie pojawili się dotąd przedstawicieli jakiejkolwiek stacji telewizyjnej.
Portal wPolityce w końcu przyznał się do błędu i przeprosił czytelników za powielenie „chochlika dziennikarskiego”. Redakcja Niezależnej ograniczyła się zaś do usunięcia akapitów odnoszących się do rzekomego wyproszenia dziennikarzy TVN-u.
Janowicz wyprasza
Wyprosić dziennikarza "Tenis Klubu" Adama Romera usiłował natomiast Jerzy Janowicz, który odpadł z Wimbledonu już w pierwszej rundzie.
Janowicz wyprasza
Wyprosić dziennikarza "Tenis Klubu" Adama Romera usiłował natomiast Jerzy Janowicz, który odpadł z Wimbledonu już w pierwszej rundzie.
