Młodzi nie chcą płacić na ZUS. Po 40 latach oszczędzania uzbieraliby aż 371 tys. zł

Młodzi nie chcą płacić na ZUS, by nie stracić. Pokolenie Y nie ma pojęcia, co zrobić z pieniędzmi
Młodzi nie chcą płacić na ZUS, by nie stracić. Pokolenie Y nie ma pojęcia, co zrobić z pieniędzmi Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta
ZUS czy nie ZUS? Jeśli nie ZUS, to co? Młodzi czują, że ta instytucja nie przyniesie im nic dobrego i mogliby lepiej spożytkować swoje pieniądze. Nie myślą o "dobru systemu". Myślą o sobie i mają do tego prawo. Ale przez chaos informacyjny nie wiedzą, w co inwestować, aby nie zmarnować swoich oszczędności. Czy pozostanie w ZUS-ie właśnie to oznacza?


ZUS jest już trupem - słyszę niemal codziennie od ekspertów. Nie tylko tych emerytalnych. Słyszę to od ludzi biznesu, coachów, ekonomistów. Głównie od tych, których moglibyśmy włożyć w szufladkę z kartką "ludzie sukcesu". A od takich warto się uczyć.


Wszyscy powtarzają, że to bardzo niepopularne, złe z punktu widzenia systemu. Ale radzą jedno – jeśli nie chcesz stracić tych pieniędzy, inwestuj je. To jedyna droga – mówią ci, którym się w życiu udało, choć nie zawsze stawiali na stabilizację i pewność jutra. Ale co wówczas, jeśli coś się wysypie? ZUS to "jakieś" bezpieczeństwo - przynajmniej tak mówią jego zwolennicy.


Piotr Nowak, ekspert Expander Advisors wyjaśnia, że młody dziś Polak otrzyma na emeryturze około 30 proc. swoich obecnych dochodów, jeśli będzie przez większość czasu pracować na umowę o pracę. Jeśli chcielibyśmy otrzymywać na emeryturze dodatkowe 1000 zł miesięcznie przez 20 lat, trzydziestolatek musiałby już teraz odkładać 330 zł z każdej wypłaty. W przypadku 35-latka, kwota ta rośnie do 413 zł miesięcznie. Jeśli ktoś zacznie odkładać na emeryturę jeszcze pięć lat później, miesięczna składka wzrasta do 531 zł - wynika z obliczeń Expandera.

Jest alternatywa
Jeśli przejdziemy na emeryturę w wieku 67 lat, to pożyjemy na niej średnio 14 lat. Dzisiaj średnia emerytura wynosi 2 tys. zł brutto. Ta kwota stawia emerytów na drugim miejscu, zaraz po przedsiębiorcach pod względem wysokości dochodu na osobę w gospodarstwie domowym. Jednak z punktu widzenia młodego człowieka, którego oczekiwania finansowe tuż po studiach wynoszą 2-3 tys. zł. netto, nie jest to kwota na miarę aspiracji. Oni nie chcą dostawać tylko środków na przeżycie, a na życie.
Monika Zaręba zauważa, że wyliczenia naszych emerytur najczęściej pokazują stawki głodowe. – Na pewno warto myśleć o przyszłości i o tym jak rozsądnie oszczędzać i inwestować. Jeśli jesteśmy efektywni, mamy pomysł na siebie i wiedzę, przy obecnych możliwościach i instrumentach finansowych rzeczywiście mamy szansę zabezpieczyć swoją przyszłość w sposób odpowiedni – mówi. Co to znaczy odpowiedni?

Zdaniem ekspertki Pracodawców RP, odpowiedni oznacza lepszy, niż to co otrzymalibyśmy w postaci emerytury państwowej. Ale zaznacza, że trzeba zaoszczędzonymi w ten sposób pieniędzmi obracać, a nie każdy to potrafi. Andrzej Sadowski idzie dalej i daje niemal gotową receptę. – W Polsce płaci się haracz za bycie przedsiębiorcą. Są w Unii państwa, które oferują znacznie więcej - na przykład Wielka Brytania. Tu podatki socjalne płaci się w skali roku na poziomie 1/15 tego, co w Polsce. Alternatywa istnieje i coraz więcej osób z tego korzysta – mówi Sadowski. I radzi, żeby zakładać firmy za granicą.

W części zawodów da się płacić podatki za granicą, pracując w Polsce. Nawołuje do tego Andrzej Sadowski. – Rejestrujmy firmy w Wielkiej Brytanii, płacić jeszcze niższe podatki niż w Polsce od umowy o dzieło. Tam płacić podatek, żeby tworzyć sobie historię. Coraz więcej firm służy swoją obsługą w takiej konfiguracji. Korzystajmy z praw obywatela Unii Europejskiej, a nie praw chłopa pańszczyźnianego niczym w PRL-u – mówi prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem
0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
SONDAŻ 0 0PiS jednak nie jest teflonowe? Tąpnięcie poparcia po wybuchu afery Piebiaka