
Scyzoryk się w kieszeni otwiera, gdy czytamy, że wybierający się do Sejmu Liroy nie wie, ilu jest posłów. To jednak nie znaczy, że raper nie wie nic o życiu - jest wręcz przeciwnie. W czasie swojej długoletniej twórczości trafnie zdiagnozował i opisał wiele problemów społecznych, oraz swoją wizję kondycji Polski. Udzielił również dziesiątek wywiadów, w których odsłaniał swój światopogląd.
Kościół – Nienawidzę systemu katolickiego – powiedział w wywiadzie dla Onetu. Wszystko przez dwulicowość, która często ma towarzyszyć wierzącym. – Ludzie, którzy prawie pozabijali się w domu, udają świętych w kościele – mówił na przykładzie osobistych wspomnień z dzieciństwa.
– Wychowywałem się w warunkach hipokryzji. Obserwowałem w kościele osoby, o których wiedziałem, że maltretują swoje rodziny, a w niedzielę na mszy zachowują się jak anioły – mówił. Z kolei w swojej książce napisał:
Liroy
Fragment książki Autobiograpia
Przemoc, nietolerancja Liroy dosyć dużo uwagi poświęca problemowi przemocy. W wymownym utworze "Nie rozumiem" mówi o bezbronnych ludziach, którzy giną na ulicach. Podnosi problem bezdomności, krótkowzroczności społeczeństwa, które goni przede wszystkim za pieniądzem. – Mówią będzie lepiej lecz dla kogo, pytam się dla kogo? Nędza i krew, obraz Polski w schyłku wieku – pytał Liroy w utworze z 1999 roku.
"Polska, koniec XX wieku Oglądasz wiadomości i nie wierzysz w to co na ekranie Zamiast informacji masz kroniki policyjne Filmy sensacyjne i dramaty, to nie fikcja (tak) Chociaż wierzyć się nie chcę (nie) Patrzysz w telewizor i załamujesz ręce Dlaczego? Pytasz samego siebie Zamachy, morderstwa, wojny, bezrobocie Stary nie rozumiem! Głupota triumfuje Brak tolerancji to przyczyna Tak się to zaczyna i tak to się kończy Pytam się dlaczego? Kiedy to się skończy? "
Ekologia Liroyowi zdecydowanie bliska jest wizja Polski, która jest w ruinie. W utworze "Apokalipsa" z 1997 roku zwracał uwagę na problem ekologii i sytuacji osób starszych.
Do rzek wpuszczane są jakieś świństwa A nasze morze to rodzaj wysypiska Chcieć musisz - ale to czasem nie wystarcza Bo człowiek nigdy nie wie, kiedy posłuży jako tarcza Biedny starzec, który walczył za nasz kraj Teraz szuka na śmietniku jedzenia Nie bój się wysłuchaj mego ostrzeżenia
Marihuana Chyba nikogo nie dziwi fakt, że Liroy nie sprzeciwia się legalizacji marihuany. W czasie wywiadu udzielonemu portalowi spliff.pl przyznał, że jest za skreśleniem marihuany z listy substancji zakazanych. Jego zdaniem, nie powinniśmy regulować uprawy, czy posiadania rośliny. – To paranoja, aby pozbawiać wolności rolników! Zwłaszcza, gdy mamy liczne, udowodnione korzyści medyczne! – uważa Liroy.
Liroy
Spliff - Gazeta Konopna
Patologiczne rodziny W utworze "Ciemna strona" Liroy porusza problem patologicznych rodzin, rapując o ciemnej stronie rodzicielstwa i problemach, które nie wychodzą często na światło dzienne. – Taka często jest cena, jaką płaci dziecko, ukrywana przez świat, ciemna strona rodzicielstwa – zauważa Liroy.
Grymas mordercy na twarzy, dwa promile we krwi, Nowy, krwawy pomysł w jego pustej pale się tli. Upatruje jedno z dzieci, woła je do siebie, Po czym uderza w twarz, tak silno jak może. Dzieciak pada na podłogę, krew z nosa tryska, Jak fontanna, on przygląda się z bliska. Mówi, że to za żywota lub na wszelki wypadek.
Emerytury W wywiadzie udzielonym portalowi politolognarapie.pl Liroy wieszał psy na rządzących, którzy podwyższyli wiek emerytalny. O polityce mówił wówczas, że polega na tym, żeby nam wmówić, że coś jest konieczne i musimy robić rzeczy dla ogólnego dobra. – No super, podnoszą nam wiek emerytalny, ale chyba po to, żebyśmy już nie musieli brać tych emerytur... – mówił. A był to czas, gdy Liroyowi było po drodze z Januszem Palikotem.
LIROY
Fragment wywiadu dla politolognarapie.pl
Polska w ruinie Utwór Śleboda (Sen o wolności) w największym stopniu pasuje do "człowieka Kukiza". – To właśnie nasza Polska, nowa Rzeczpospolita, Coraz bardziej podzielona, coraz bardziej rozbita – twierdził Liroy w 1995 roku. Liroy nie pozostawia suchej nitki na politykach, ale dostaje się także Kościołowi.
Bezrobocie wciąż narasta, coraz trudniej jest przeżyć, AIDS i głupota coraz bardziej się szerzy. Gumiś znowu jakieś bomby podkłada, Policja jak zwykle niewinnych ludzi okłada. Podwyżki cen, podatki coraz wyższe, Emerytury i renty za to coraz niższe. Korupcja osiąga punkt zenitalny. Kościół prostuje mój kręgosłup moralny. A rząd wciąż wymyśla sobie nowe zabawy Nowa konstytucja, nowe ustawy. A szary człowiek jak zwykle w dupę jest bity, Bez pieniędzy i pracy. Ciągle wciska mu swe kity Rząd demokratycznie przez naród wybrany Nie robi zbyt wiele, za to ciągle snuje plany. Szpitale zamykają, zamykają przedszkola, Kościołów za to coraz więcej dookoła.
Polityka Liroy został raz wmieszany w politykę, za sprawą nieuzgadnianej z nim wypowiedzi Janusza Palikota. W wywiadzie dla Onetu zapewniał jednak, że "nigdy nie chciał zostać politykiem". W innym jednak tego nie wykluczał.
Liroy
Fragment wywiadu dla Onetu
Wychowanie W utworze "Daleko zaszło" Liroy po raz kolejny w gorzkich słowach ocenia polską rzeczywistość. Opisuje Polskę, która "pada na twarz przed tobą i płacze". – Tylko proszę nie mów mi znowu , że jest inaczej niż ja mówię. Że to moja chora wyobraźnia, wymysł rapera i czysta fantazja – rymuje Liroy. Oprócz znieczulicy i obojętności panującej w polskim społeczeństwie, raper zwraca uwagę na problem wychowania nowego pokolenia.
"Powiedz, ile dzieci musi zginąć byś zrozumiał Że to nie od filmów czy muzyki lecz od ciebie zależy Jakim człowiekiem jest twoje dziecko Więc poświęcaj mu trochę więcej czasu Niż swojej pogoni za pieniędzmi".
Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl
