
Technologia, którą na świecie wykorzystuje się już od pewnego czasu, nad Wisłę wkracza bardzo nieśmiało. TVN rozpoczęło prace nad pierwszym w historii polskiej telewizji serialem, który będzie przeznaczony do oglądania w specjalnych goglach VR. To widz będzie decydował, na którego aktora chce patrzeć w danym momencie.
REKLAMA
Filmy kręcone kamerą 360 stopni dają widzowi niespotykaną wcześniej wolność. Wcześniej zawsze było tak, że to reżyser decydował na co skierowana jest kamera, jak długo pokazywana jest twarz tego czy innego aktora. Gdy małe dziecko peszyło się widząc na ekranie scenę pocałunku, jedyne co mogło zrobić to spojrzeć gdzieś poza ekranu. Dzięki technologii 360 można po prostu spojrzeć w inną stronę kadru, na innego aktora albo psa, który akurat przysiadł gdzieś w bramie.
Jednym z tych światowych reżyserów, którzy nie tylko odnotowali fakt, że nowe technologie wkraczają do kina, ale też zaczęli je stosować w praktyce jest Steven Spielberg. Twórca wielu światowych hitów we współpracy z The Virtual Reality Company już tworzy pierwszy film. Firma wyłożyła, bagatela, 23 mln dolarów na budowę studia VR.
Także i w Polsce zaczyna wykorzystywać się nowe technologie. Stacja TVN rozpoczęła właśnie prace nad pierwszym serialem, który trzeba będzie oglądać w goglach VR. W „Para nie do pary” występować będą między innymi Paweł Małaszyński, Wojciech Mecwaldowski i Magdalena Różdżka.
źródło: gazeta.pl
źródło: gazeta.pl
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
