Youtuber Krzysztof Wójtowicz z kanału Refleksja TV znowu zadał Polakom kłopotliwe pytanie. Tym razem o dekomunizację i tablice Mendelejewa.
Youtuber Krzysztof Wójtowicz z kanału Refleksja TV znowu zadał Polakom kłopotliwe pytanie. Tym razem o dekomunizację i tablice Mendelejewa. Fot. YouTube.com/Refleksja TV

Coś jest z Polakami nie tak... Albo przez pryzmat sympatii partyjnych patrzą już absolutnie na wszystko, albo nie potrafią nawet słuchać ze zrozumieniem. Takie smutne wnioski przynosi kolejny uliczny eksperyment youtubera Krzysztofa Wójtowicza. Po słynnej już sondzie na temat opinii o cyfrach arabskich, tym razem twórca Refleksja TV postanowił przepytać Polaków na temat dekomunizacji w postaci usuwania tablic Mendelejewa.

REKLAMA
– Negatywne dla współczesnych Polaków – mówi młody chłopak zaczepiony na ulicach Lublina – Bardzo dobry pomysł – stwierdza stanowczo kolejny dwudziestolatek przepytywany przez Krzysztofa Wójtowicza. – Popieram nawet wszelkie dewastacje tego – dodaje. – Być może nie powinno się ludziom tak właśnie narzucać tego, że to widnieje cały czas... – rozważa dziewczyna przedstawiająca się jako studentka UMCS...
Tak wyglądała tylko część wypowiedzi, które autor youtubowego kanału Refleksja TV usłyszał – w większości od bardzo młodych Polaków – po zadaniu im pytania "czy popierają pomysł usuwania z przestrzeni publicznej pamiątek po PRL, m.in. tablic wdzięczności Armii Czerwonej czy tablic Mendelejewa".
Prawie żadna z kilkunastu przepytanych osób nie wyłapała, że w pytaniu o politykę jest też absurdalny haczyk. Wszyscy od razu ruszyli z tyradą wyraźnie wynikającą z ich sympatii partyjnych i nie zdobyli się na refleksję, iż pytający o dekomunizację wspomniał również o układzie okresowym pierwiastków. Zobaczcie to zresztą sami:
To kolejny tego typu eksperyment Krzysztofa Wójtowicza. Latem youtuber z innym podchwytliwym pytaniem wyszedł na ulice Krakowa. I zbierał opinie o "najnowszym pomyśle Unii Europejskiej, która w związku z napływem imigrantów chce wprowadzić w szkołach obowiązkowe nauczenie cyfr arabskich". Wówczas absolutna większość pytanych również najpierw pomyślała o tym, co powiedziałby prezes ich ulubionej partii, zamiast przypomnieć sobie, iż cyfry arabskie to właśnie te, którymi się na co dzień posługujemy.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl